30.04.2015

Ciemna strona Internetu

Internet posiada swoje ciemne zakamarki, o czym wie zapewne większość jego użytkowników. Niewielu ma jednak świadomość o istnieniu najciemniejszego z ciemnych miejsc Internetu – sieci TOR.

To miejsce, w którym poza „standardowymi” treściami znajdziemy również instrukcje wykonania bomby czy pozbycia się ciała, a także treści pedofilskie czy pokazy znęcania się, a nawet morderstwa na żywo. Czy ciemna strona Internetu ma także swoje jasne oblicze?

Użytkownik komputera pisze na klawiaturze.

Shadow Internet, Dark Net czy Deeb Web – to określenia warstwy Internetu, do której dostęp gwarantuje jedynie instalacja odpowiedniego oprogramowania, którego pozyskanie i konfiguracja nie nastręczy problemu nikomu.

Shadow Internet, Dark Net czy Deeb Web – to określenia warstwy Internetu, do której dostęp gwarantuje jedynie instalacja odpowiedniego oprogramowania, którego pozyskanie i konfiguracja nie nastręczy problemu nikomu, kto kiedykolwiek wcześniej pobierał, instalował, a także zmieniał ustawienia innego oprogramowania.

Sieć TOR

Shadow Internet jest niejako rozszerzeniem standardowego Internetu, tj. użytkownik posiada dostęp do wszystkich treści „zwykłego” Internetu, a także stron i forów niedostępnych dla osób odwiedzających Clear Net. Sieć TOR (ang. The Onion Router), z której obecnie w skali dnia korzysta około 2,5 miliona mieszkańców globu, powstawała z myślą o jej wykorzystaniu przez amerykańską Marynarkę Wojenną. W 2004 r. projekt U.S. Naval Research Laboratory (Laboratorium Badawcze Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych) był jednak finansowany już przez Electronic Frontier Foundation  (pozarządowa organizacja walcząca o wolności obywatelskie), a obecnie jest on nadzorowany przez specjalną organizację non-pofit Tor Projekt.

Dark Net

TOR wykorzystuje trasowanie cebulowe trzeciej generacji, tj. chroni przed analizą ruchu, a w konsekwencji oferuje jego użytkownikom właściwie całkowitą anonimowość w sieci. Ta, zarówno w odniesieniu do IP użytkownika czy jego lokalizacji, uzyskiwana jest poprzez transferowanie połączenia przez wiele routerów, co w praktyce uniemożliwia wyśledzenie połączenia początkowego.

To właśnie anonimowość była fundamentem powstania TOR, jednak największa zaleta sieci stała się także jej największym przekleństwem. TOR stał się bowiem mekką różnej maści kryminalistów i zwyrodnialców. Bez problemu można za jego pośrednictwem nabyć „lewe” dokumenty, dane osobowe czy narkotyki, a także zaznajomić się z obszerną instrukcją konstrukcji bomby domowej roboty. Całkowita anonimowość przyciąga także np. grona pedofilów, a nawet katów.

Ta jaśniejsza strona

Będąc obywatelami demokratycznego świata przyzwyczailiśmy się już do pełni oddanych nam swobód obywatelskich, dlatego większego wysiłku wymaga od nas wyobrażenie sobie, że wykorzystanie sieci TOR może być narzędziem zwiększającym bezpieczeństwo choćby chińskich, koreańskich czy rosyjskich opozycjonistów i działaczy społecznych, a także jedyną platformą, na której demaskowane mogą być nieprawidłowości władz czy po prostu publikowana ich krytyka. To właśnie jaśniejsze oblicze sieci TOR, która staje się platformą tak cennej i niestety niedocenianej wolności słowa.

Logo portalu Skarbiec.Biz
Portal Skarbiec.Biz – niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0