22.09.2015

Dobry start to gwarancja sukcesu

Istnieje zasada: 80 proc. twojego sukcesu zależy od tego, co robisz w ciągu pierwszych 20 proc. czasu pracy. Sprawdź, jak najlepiej wykorzystać pierwsze godziny.

– Z moich licznych rozmów z przedstawicielami różnych zawodów, ale szczególnie tych powiązanych z finansami, wynika, że niezwykle ważne z punktu widzenia sukcesów w pracy jest to, w jaki sposób zaczyna się dzień – przekonuje Dan Richards, specjalista ds. motywacji w biznesie, autor bestsellera „Getting Clients, Keeping Clients”, który prowadzi swoją stronę danrichards.com.

Pracownik w biurze Fot. Freeimages

Pierwsza godzina w pracy może podnieść pewność siebie i rozbudzić entuzjazm na resztę dnia, albo może sprawić, że będziesz miał poczucie ciągnięcia za sobą wielkiego kamienia, uwiązanego do szyi.

Poniekąd zgadza się z jego podejściem wielka instytucja finansowa – bank Merrill Lynch, która zaleciła ostatnio swoim pracownikom wdrożenie planu 15-85: pierwsze 15 proc. czasu spędzonego w pracy powinno być jak najwyższej jakości, bo determinuje 85 proc. efektów.

Czemu pierwsze momenty pracy są tak ważne?
– Pierwsza godzina może podnieść pewność siebie i rozbudzić entuzjazm na resztę dnia, albo może sprawić, że będziesz miał poczucie ciągnięcia za sobą wielkiego kamienia, uwiązanego do szyi – uważa Richards.

W jaki sposób powinno się więc wykorzystać tę pierwszą godzinę pracy? Richards przyznaje, że są różne podejścia. Wiele z nich jest stosowanych przez klientów Richardsa, bądź przez znane ze świata biznesu osoby.

Znajdź swój sposób

Oto kilka sposobów na dobrą organizację pierwszych godzin pracy:

1. Trzy ważne pytania – tuż po wejściu do biura należy sobie zadać trzy ważne pytania:

- czy są jakieś fakty i sprawy, o których trzeba poinformować współpracowników, szefa, podwładnych?

- co jest najbardziej optymistycznym faktem z wczoraj?

- co jest najważniejszą rzeczą (sprawą), jaką trzeba załatwić dziś?

2. Substytut stania w korkach – jeśli istnieje taka możliwość, zamiast stać w porannych korkach, lepiej zostać na dwie pierwsze godziny pracy w domu i usiąść do odpisywania na maile i wykonywania ważnych telefonów;

3. Składanie życzeń – warto z samego rana dzwonić do tych ważnych w naszym życiu zawodowym osób, które mają urodziny (nawet, jeśli tylko zostawimy wiadomość na poczcie głosowej, to i tak zostaniemy pozytywnie zapamiętani);

4. Taśmy motywacyjne – niektórzy ludzie już w czasie drogi do pracy rozpoczynają tak naprawdę pracę, odsłuchując taśmy motywacyjne z wypowiedziami np. mistrzów olimpijskich w różnych dyscyplinach sportowych;

5. Pięć celów – każdego dnia należy na samym początku pracy zrewidować listę 5 najważniejszych celów zawodowych na najbliższy kwartał i zadać sobie pytania: czy te cele są wciąż aktualne? Co mogę dziś zrobić, by przybliżyć się do realizacji jednego z nich?

6. Metoda Bloomberga – miliarder Michael Bloomberg uważa, że na początku dnia pracy należy ustalić, co jest najważniejszą i najtrudniejszą rzeczą do wykonania danego dnia i spróbować się z nią od razu zmierzyć (jeśli tak nie postąpimy, będzie ona nad nami wisiała jak burzowa chmura, wprowadzając niepokój, wysysając z nas energię i entuzjazm).

7. Poranek bez e-maili – to metoda na dobre rozpoczęcie dnia praktykowana m.in. przez Davida Karpa, założyciela serwisu Tumblr („Rano trzeba się skupić na ważnych sprawach, a jeśli ktoś ma ważną i pilną sprawę – zadzwoni” – przekonuje Karp).

8. Podziękowania – Tony Robbins, inny ekspert ds. sukcesu, uważa, że dzień należy rozpocząć od podziękowań za wszystko, co się ma, ale też od wyobrażenia sobie wszystkiego, co chciałoby się mieć w przyszłości.

9. Zjedz żabę – podejście mówcy motywacyjnego Briana Tracy’ego, bliźniaczo podobne do podejścia Bloomberga: należy z samego rana zająć się najtrudniejszym problemem, potem – niezależnie od rezultatu – wszystko inne będzie już łatwiejsze i przyjemniejsze.

10. Obsługa klienta, głupcze – założyciel Craigslist, Craig Newmark, zaczyna każdy dzień od godzinnego przeglądu listy skarg, zażaleń i zapytań, jakie nadeszły dnia poprzedniego od klientów jego firmy: „Ta czynność zakotwicza mnie i mój biznes w twardej rzeczywistości” – uważa Newmark.

Warto również pamiętać, by podczas pierwszej godziny pracy wykonać niektóre trywialne, ale niezwykle ważne czynności: zerknąć w terminarz (czy przypadkiem nie mamy ważnego spotkania o 13:00?) oraz sprzątnąć biurko (porządek w miejscu pracy nie tylko ułatwia wykonywanie czynności zawodowych, ale i poprawia samopoczucie).
– Nie ma jednej, uniwersalnej dla każdego recepty na pierwszą udaną i efektywną godzinę w pracy. Ważne jest jednak, by odkryć właściwe sobie dobre otwarcie, które daje „kopa” na resztę dnie i regularnie je stosować – podkreśla Dan Richards.

Logo portalu Skarbiec.Biz

Portal Skarbiec.Biz – niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0