Lokal na godziny / Franczyzodawca marki rekomenduje franczyzobiorcom, żeby rozpoczęli działalność od prowadzenia zajęć w szkołach. Wówczas inwestycja jest niższa, bo wystarczy mieć pieniądze na licencję franczyzową i kupno zestawów klocków Lego niezbędnych do prowadzenia zajęć z dziećmi.
Środa
25.07.2018
Robert Stopa zaiwestował kilkanaście tysięcy w koncept Edukido. Wydane pięniedze szybko mu się zwróciły, dlatego kupił za nie licencję na prowadzenie zajęć w kolejnym regionie.
 

Robert Stopa pierwszy raz usłyszał o Edukido w radio. Audycja dotycząca zajęć dla dzieci z wykorzystaniem klocków Lego na tyle go zainteresowała, że postanowił skontaktować się z franczyzodawcą marki i dopytać o szczegóły dotyczące współpracy. Sam pracował wówczas na etacie w wydawnictwie. – Edukido tworzą pasjonaci. Osoby, które chcą zbudować solidną markę. Koncept jest przemyślany w najdrobniejszych szczegółach. Franczyzodawca dba, żeby zajęcia były ciekawe dla dzieci, żeby nauczyły się one jak najwięcej. Poza tym myśli również o swoich franczyzobiorcach, chce, abyśmy się rozwijali – mówi Robert Stopa, franczyzobiorca Edukido. – Po tej rozmowie stwierdziłem, że jeśli mam rzucić pracę i otworzyć własną firmę to powinienem to zrobić właśnie z Edukido. Szczególnie że mam wykształcenie pedagogiczne, lubię pracę z dziećmi, więc jest to biznes idealny dla mnie  – dodaje.

Franczyzodawca podkreśla, że idealny kandydat na franczyzobiorcę Edukido powinien mieć zdolności menedżerskie. Dobrze, żeby miał też doświadczenie w pracy z dziećmi, choć nie jest to konieczne. – Szukamy osób zainteresowanych współpracą z nami w miejscowościach liczących co najmniej 10 tys. mieszkańców. Coraz częściej obszarem działania franczyzobiorców są powiaty – mówi Piotr Szczepkowski, franczyzodawca Edukido.

Był czerwiec 2017 roku, kiedy Robert Stopa podpisał umowę franczyzową z Edukido. A w tej branży najgorętszy okres przypada na wrzesień. Wówczas rodzice decydują, na jakie zajęcia zapiszą swoje dzieci. Robert Stopa kupił licencję franczyzową na powiat rzeszowski, bo sam w nim mieszka. Co prawda w samym Rzeszowie działał już jeden franczyzobiorca Edukido, ale uznał, że powiat jest na tyle duży, że będą mogli z powodzeniem działać obydwaj. I nie pomylił się. – Obecnie prowadzę zajęcia w ponad 20 szkołach. Dokupiłem też licencję na rozwój w Mielcu. Przez rok powiększyłem swoją minisieć trzykrotnie – stwierdza franczyzobiorca Edukido.

Franczyzodawca marki rekomenduje franczyzobiorcom, żeby rozpoczęli działalność od prowadzenia zajęć w szkołach. Wówczas inwestycja jest niższa, bo wystarczy mieć pieniądze na licencję franczyzową i kupno zestawów klocków Lego niezbędnych do prowadzenia zajęć z dziećmi. Ale za to przedsiębiorcy nie muszą wynajmować lokalu, remontować go, co znacznie obniża koszty inwestycji. Osoba zainteresowana współpracą z Edukido powinna dysponować co najmniej 16,5 tys. zł. Dokładna kwota inwestycji zależy m.in. od wielkości obszaru, na który franczyzobiorca kupi licencję i czy będzie on prowadził zajęcia w szkołach czy otwierał od razu samodzielną placówkę.

Jeśli franczyzobiorca zdecyduje się na tę pierwszą, tańszą opcję, musi zainteresować swoją ofertą dyrektorów szkół. Następnie musi przekonać rodziców uczniów, że warto zapisać dzieci właśnie na zajęcia Edukido.
 – Jedni i drudzy są dla nas zazwyczaj przychylni. Mamy opracowane scenariusze zajęć dla trzylatków i dla dwunastolatków. Możemy prowadzić więc też warsztaty w przedszkolach. Największe zainteresowanie naszą ofertą zauważamy u dzieci w wieku od 6 do 9 lat – mówi Robert Stopa.

Franczyzobiorca wspomina, że na początku musiał zdobyć zaufanie klientów, wszak Edukido jest nową marką na rynku. Teraz są szkoły, w których prowadzi nawet pięć grup w semestrze, bo coraz więcej rodziców chce, żeby ich pociechy uczęszczały na zajęcia Edukido.
 – W najbliższym roku szkolnym skupię się jeszcze tylko na prowadzeniu zajęć w szkołach i przedszkolach, ale coraz częściej myślę o otwarciu centrum Edukido – stwierdza Robert Stopa.

Centra Edukido zlokalizowane są w samodzielnych lokalach, co umożliwia prowadzenie zajęć przez cały dzień, nie tylko popołudniami. A także w weekendy. A są osoby, którym właśnie taki termin spotkań najbardziej odpowiadałby. Poza tym franczyzobiorca może poszerzyć swoją ofertę o organizację przyjęć urodzinowych oraz półkolonii. Dzięki temu ma szansę zarabiać również w wakacje. Na razie Robert Stopa wykorzystuje ten czas, żeby odpocząć i przygotować się do nowego roku szkolnego. – Od kilku tygodni prowadzimy zajęcia demonstracyjne, bo niektórzy rodzice już w wakacje zastanawiają się, na jakie zajęcia zapiszą swoje dzieci we wrześniu. Choć to właśnie wrzesień i październik będą dla nas najgorętsze – stwierdza franczyzobiorca Edukido.

Zajęcia Edukido trwają godzinę zegarową. Uczęszcza na nie maksymalnie 10 osób. W ofercie są też specjalnie przygotowane warsztaty, które są prowadzone w szkołach dla całej klasy. Franczyzobiorcy do prowadzenia zajęć zatrudniają głównie studentów. – Muszą to być osoby, które lubią i potrafią pracować z dziećmi – mówi Robert Sowa.

Ile trzeba mieć klocków, żeby poprowadzić warsztaty dla 10 osób? Każda z nich musi mieć ich tyle, żeby swobodnie zbudować wymyślony zestaw. W sumie na zajęcia trzeba przywieźć ich kilka kilogramów. W klocki franczyzobiorca może zaopatrzyć się samodzielnie albo kupić je u franczyzodawcy. – Korzystam w tej kwestii z pomocy centrali, bo oni, gdy składają grupowe zamówienie, są w stanie wynegocjować niższą cenę niż pojedynczy klient – mówi Robert Sowa.

Franczyzodawca nie narzuca też franczyzobiorcom cen za zajęcia, ale przedstawia wyliczenia pokazujące, po jakim czasie inwestycja się zwróci. – Jakość zajęć zaczyna mieć dla rodziców pierwszorzędne znaczenie. Rodzice są gotowi płacić więcej, ale za dobrej jakości warsztaty. Z drugiej strony dostrzegają, że dzieci są zmęczone zbyt dużą liczbą zajęć pozalekcyjnych. Dlatego bardzo świadomie i starannie wybierają te, na które zapiszą swoje dzieci – mówi Piotr Szczepkowski, franczyzodawca Edukido.

Franczyzobiorca, zanim ustali cenę za zajęcia, sprawdza, jakie ceny w danym regionie ma konkurencja, czy taka kwota jest akceptowalna dla rodziców.  – A przede wszystkim czy prowadzenie zajęć w tej cenie jest dla nas opłacalne – mówi Robert Sowa. Jemu inwestycja zwróciła się już po kilku miesiącach współpracy, ale zainwestował ją w rozbudowę swojego biznesu. – Teraz umacniam swoją pozycję w powiecie rzeszowskim i zdobywam nowych klientów w Mielcu. Ale na pewno na tym nie poprzestanę. Bardzo cenię sobie to, że otrzymuję od centrali Edukido wsparcie na każdym etapie współpracy: otrzymałem je przed otwarcie placówki, w trakcie pierwszych miesięcy współpracy i otrzymuję teraz, kiedy rozwój jest bardzo dynamiczny i niektóre rzeczy mnie zaskakują. Najważniejsze to słuchać bardziej doświadczonych ludzi, którzy już tę ścieżkę przeszli – dodaje.


Robert Stopa, franczyzobiorca Edukido / "Obecnie prowadzę zajęcia Edukido w ponad 20 szkołach w powiecie rzeszowskim. Dokupiłem też licencję na rozwój w Mielcu. Przez rok powiększyłem swoją minisieć trzykrotnie".

POPULARNE NA FORUM

Z korepetytora na dyrektora

Fajny artykuł o ciekawej historii. Trzeba przyznać, że pomysł jest dość oryginalny i na pewno jest na to zapotrzebowanie. Sama chodziłam na korepetycje z matmy, więc...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.09.2018
Z korepetytora na dyrektora

Hm, ciekawe - i pracować z dziećmi mogą osoby bez przygotowania pedagogicznego? Trochę to dziwne...

3 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

Jasne, że się opłaca! W ogóle branża szkoleniowa daje dużo satysfakcji - i organizatorom, i uczestnikom :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Firma szkoleniowa - pomysły na aktywizację uczestników

Jest dużo metod - praca projektowa, case study. Dobre efekty daje też odrobina rywalizacji na zajęciach :)

5 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Półkolonie dają zysk

Fakt, na półkoloniach mozna się dorobić. Z tym, że sezonowo. Chyba, że ktoś myśli nad dodatkową organizacją także warsztatów całorocznych :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

The more taught we are the less demanding it is to settle on educated choices and our aptitudes and capacities are much looked for after by businesses. An a valid example would...

2 wypowiedzi
ostatnia 15.08.2018
Półkolonie dają zysk

Moja córka w tym roku jedzie na półkolonię do Warszawy, organizowana przez Akademię Nauki. Jest tematyczna 'Tytus, Romek i Atomek', są terminy na lipiec i sierpień. Jak...

2 wypowiedzi
ostatnia 22.05.2018
Szkolenia inżynierskie?

Moja znajoma kiedys korzystala i z tego co pamiętam to była zadowolona:)

1 wypowiedzi
ostatnia 24.04.2018