Gimnastyka języka

Arkadiusz Słodkowski, wydawca miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING
Poniedziałek
23.04.2012
Wolę dyrektora marketingu, który informuje, że jego firma wyprodukowała nowy papier toaletowy, niż takiego, który mówi, że jego nowy brand pozycjonuje się w aspekcie softness.
 

O wszystkim da się mówić prostszym językiem. Profesor Bralczyk uważa język ekonomii za język zamknięty, w którym nie da się zbyt wiele zmienić, żeby uczynić go bardziej przyjaznym uszom przeciętnego Polaka. Moim zdaniem jednak – musimy próbować. Hermetyczność języka opisującego gospodarkę powoduje, że próbujemy poradzić sobie z nim, korzystając z przenośni i uosobień: stąd szybujące na północ akcje, walka niedźwiedzi z bykami i oswojona kaska albo kapustka w miejsce pieniędzy. Kiedy jednak spojrzymy na ostatnie wydarzenia w gospodarce światowej i miliony ludzi, którzy żyli na kredyt i znaleźli się w pułapce, szybko dojdziemy do prostego wniosku, że należą nam się prostsze wytłumaczenie tego, co się popsuło, i rada, jak żyć, żeby kredyty nas nie pochłonęły.

A więc spróbujmy: kryzys zaczął się od niskiego oprocentowania kredytów, zbyt łatwo można było dostać tanią pożyczkę, dodatkowo banki dawały pieniądze wszystkim niczym dobra babcia, która raczej nie spodziewa się zwrotu długu od wnuczka. Resztę zrobiły fundusze – specjalne firmy, które nasze niespłacalne kredyty zapakowały w ładne opakowanie instrumentów finansowych i sprzedały dalej jako dobrą inwestycję. Trucizna złych kredytów rozeszła się po świecie. Ostatnio okazało się nawet, że jakaś gmina w Norwegii ogłosiła bankructwo, ponieważ postawiła pieniądze na konie trojańskie współczesnego świata finansjery.

Pojawia się tylko pytanie, czy przez tłumaczenie zjawisk ekonomicznych na polski nie stajemy się śmieszni, nadużywając tych wszystkich przenośni, symboli i alegorii. Przyznam, że taki język wydaje mi się nieco zabawny, ale wolę dyrektora marketingu, który informuje, że jego firma wyprodukowała nowy papier toaletowy, niż takiego, który mówi, że jego nowy brand pozycjonuje się w aspekcie softness.

W tym momencie przyszła pora na wyjaśnienie zdania z zapowiedzi tekstu: „Byk to niedźwiedź w ciąży”. Byk jako symbol wzrostu kursów na giełdzie jest synonimem hossy, która następuje po spadkach symbolizowanych przez niedźwiedzia. To zdanie ma w założeniu nieść przekaz, że autor przewiduje czas wzrostów cen akcji po długotrwałych spadkach. Jak jednak widać na podstawie tego zdania, z upraszczaniem można przesadzić, a to, co ma uprościć, może też skomplikować. Należy więc zważyć proporcje, tak aby język giętki wyraził to, co pomyśli głowa.

Wydaje się, że najbardziej medialna część kryzysu jest już za nami (spadki na giełdach, bankructwa wielkich banków), więc tematy gospodarcze spadną niedługo z pierwszych stron gazet gdzieś między pogodę a sport. Ja widzę w kryzysie taki pożytek, że zaczęliśmy wreszcie rozumieć więcej i wydawać rozsądniej.

Na koniec dowód na to, że o biznesie, gospodarce i finansach można pisać ciekawie i żywo. Poniżej zamieszczony cytat znalazłem na forum internetowym podczas przygotowywania artykułu o hazardzie: „Kasyno gry jest niezwykle pouczającą alegorią turbokapitalizmu, bowiem i w jednym, i w drugim setki tysięcy gołodupców muszą się złożyć na fortunę jednego potencjalnego nababa”.

Arkadiusz Słodkowski


POPULARNE NA FORUM

Szukam inwestora

Szukamy inwestora, jesteśmy parą psychiatrów, którzy chcą otworzyć własną działalność. Należymy do grupy specjalistów psychoterapia kraków. Zainteresowanych...

3 wypowiedzi
ostatnia 23.01.2019
Skuteczna i tania reklama małej firmy

Ja zainwestowałem w plakaty i ilość klientów wzorsła o 30% :) Korzystam z firmy z Wrocławia: http://stempleks.pl/blog/nowosci/drukowanie-plakatow-online Jestem bardzo...

215 wypowiedzi
ostatnia 22.01.2019
Jaka reklama się opłaca?

Tak, marketing szeptany, dobra opinia rozchodząca się pantoflowo zawsze na plus. Ale to nie w każdej branży przynosi aż takie efekty. Ja mam zróżnicowane produkty, a...

83 wypowiedzi
ostatnia 21.01.2019
Pomysł na biznes - restauracja regionalna

Jak ma się dobrych ludzi to wszystko jest możliwe. Samemu nie trzeba gotować. Trzeba umieć zarządzać.

14 wypowiedzi
ostatnia 17.01.2019
Skąd wziąć pieniądze na biznes?

Są różne sposoby na zdobycie pieniędzy. Najlepiej jest oczywiście zaoszczędzić, ale to wszystko zależy od wypłaty, jak i od wydatków. Warto też pomyślec o partnerze...

2 wypowiedzi
ostatnia 02.01.2019
Własny biznes z małym kapitałem

Stosunkowo niewielkim kosztem można uruchomić mobilną myjnię parową. warto zerknąć na greensteam.pl po więcej informacji

124 wypowiedzi
ostatnia 30.12.2018
kolektura lotto

A ja wam mówię że to złodzieje ! ProwiZje rzędu 300-400 zł Zdrpki na których ciągle chcą oszulac, nigdy nie mieliśmy problemu z pracownikami zawsze wszystko się...

13 wypowiedzi
ostatnia 18.12.2018
Witam

Witam wszystkich użytkowników. Właśnie dołączyłem do waszego grona.

1 wypowiedzi
ostatnia 07.12.2018