14.07.2008

Złoty biznes

O tym, że na doradztwie finansowym będzie można zarobić, przekonuje Łukasz Błażejewski, dyrektor generalny Gold Finance.

Dlaczego postanowili się Państwo rozwijać we franczyzie?
Wybór tej ścieżki rozwoju był oczywisty i wynikał z naturalnego rozwoju naszej firmy. Zgłasza się do nas wielu klientów z mniejszych miejscowości zainteresowanych kredytem lub inwestowaniem pieniędzy. Dzięki dostępności placówek doradztwa finansowego Gold Finance w miejscowościach od 50 tys. do 150 tys. mieszkańców możemy dotrzeć z naszą ofertą tam, gdzie samodzielnie byłoby nam ciężko lub nawet mogłoby to być niemożliwe.

Na doradztwie finansowym będzie można zarobić?
Zdecydowanie tak. Od czterech lat można zauważyć dynamiczną tendencję przenoszenia sprzedaży z wewnętrznych sieci banków czy firm ubezpieczeniowych do biur doradztwa finansowego. Szacuje się, że obecnie ponad 20 proc. kredytów mieszkaniowych sprzedawanych jest przez pośredników. Procesowi temu służy coraz większa liczba instytucji finansowych, a co za tym idzie, coraz bogatsza oferta produktowa, w której klientowi jest ciężko się odnaleźć.

Jakie sieć ma plany rozwoju?
Planujemy sprzedaż 50 licencji do końca 2009 r. Na dzień dzisiejszy otrzymujemy ok. 10 zapytań o współpracę dziennie. Starannie selekcjonujemy partnerów i wszystko wskazuje na to, że nasze plany powinny się sprawdzić.

rozmawiał (mdk)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0