06.06.2017

Kondycja popłaca, czyli zarabiamy jako trener personalny

Zostać trenerem personalnym każdy może, ale nie każdy powinien. Żeby wyróżnić się w branży, trzeba mieć umiejętności, doświadczenie oraz oryginalny pomysł na siebie.

Z Raportu wyszukiwarki zajęć sportowych RazDwaSport.pl wynika, że Polacy wydają na zajęcia sportowe średnio 115 zł miesięcznie i kwota ta rośnie. To dowód na rosnące wymagania klientów, którzy coraz chętniej wybierają kameralne kluby fitness z indywidualną obsługą trenera personalnego, najlepiej – trenera z osiągnięciami. W raporcie czytamy, że osoby przychodzące do klubów oczekują konkretnych efektów z podejmowanego wysiłku, doradztwa w ustaleniu planu treningowego oraz diety. Rynek fitness stara się sprostać tym oczekiwaniom. Pojawiają się coraz częściej propozycje skierowane do konkretnej grupy: studentów, młodych matek czy osób starszych. Kluby są otwarte na wszystkich klientów i dopasowują oferty cenowe: w małych miastach karnet typu „open” może już kosztować 60-70 zł. Polacy przełamali wstyd i nikogo już nie dziwią seniorzy czy mniej wysportowani ludzie ćwiczący na siłowni po prostu dla zdrowia. Pojawiają się również propozycje treningów dla dzieci. Najczęściej to gimnastyka, akrobatyka, zumba, taniec lub sporty walki jak judo, zapasy. Zajęcia, które wybierają kobiety to nadal treningi modelujące i wyszczuplające ciało, treningi funkcjonalne, tzw. jędrne pośladki, zgrabne uda i płaski brzuch. Panowie wciąż najchętniej zapisują się na siłownię. Jednak okazuje się, że te schematy również się zmieniają.

Kobieta ćwiczy na siłowni pod czujnym okiem trenera

Pomysł na biznes