Bogaci też oszczędzają
- mówi Michał Smagowicz, menedżer ds. rozwoju sieci Cartridge World.
Kto korzysta z regeneracji kartridży do drukarek?
Regeneracja kartridży to forma oszczędności, z której mogą skorzystać wszyscy posiadacze drukarek – zarówno dobrze prosperujące firmy, jak i klienci indywidualni. Wzrost popularności oferowanych przez nas usług można było dostrzec w okresie kryzysu finansowego, który wymógł na przedsiębiorcach cięcia. Liczba użytkowników drukarek ciągle rośnie, co dla Cartridge World oznacza stały wzrost liczby klientów.
Jakość oferowanych usług sprawia, że klienci do nas wracają. Poza tym w naszej ofercie znajduje się dowóz zregenerowanych kartridży do siedziby firmy, co stanowi duże udogodnienie. Innym ważnym aspektem dla naszych klientów jest ekologia. Z obserwacji Cartridge World wynika, że obecnie ponad 85 proc. ludzi wyrzuca zużyte kartridże i kupuje nowe, co powoduje, że łatwo wyobrazić sobie jaki potencjał drzemie w tej gałęzi przemysłu.
Jakie dodatkowe usługi wykonują franczyzobiorcy Cartridge World?
W punkcie Cartridge World każdy może liczyć na fachową poradę. Od niedawna wprowadziliśmy do naszych placówek sprzedaż drukarek. Franczyzobiorcy, którzy są zainteresowani działalnością pod logo Cartridge World mogą również zajmować się sprzedażą sprzętu IT, jednak regeneracja kartridży powinna być priorytetem właściciela sklepu.
rozmawiał (dw)
|
Europa da się lubić, a Polska - naprawić
Monika Richardson, dziennikarka i prezenterka telewizyjna
|
Z badań opinii publicznej wynika, że największy wpływ na życie i poglądy Polaków wywierają dziennikarze i tzw. gwiazdy ekranu. Dlaczego ktoś, kto co wieczór odczytuje informacje z kartki, jest gwiazdą?
Ludzie, którzy pracują w telewizji, są postrzegani jako tacy, którym się w życiu udało, finansowo również. Wiedzą o tym agencje reklamowe. Jeżeli dziennikarz pojawi się na billboardzie prezentującym jakiś produkt, to będzie to pachniało sukcesem, samorealizacją. W pewnym sensie to się dzieje poza udziałem nas wszystkich. To efekt działań prasy brukowej.
Tylko dlaczego coraz mniej wśród gwiazd aktorów, a coraz więcej dziennikarzy?
Dlatego że aktorzy tracą wiarygodność w związku z zalewem seriali. Dzięki nim aktor dzisiaj może być czarnym charakterem, jutro Królową Śniegu, a pojutrze Matką Boską. Dziennikarze aż tak się nie zmieniają, nie robią widzom wody z mózgów. Moniki Olejnik raczej nie zobaczymy w "Tańcu z gwiazdami".
Z biznesem ma pani sporo wspólnego: prowadzi pani konferencje, fora, zarządzała redakcją miesięcznika "Zwierciadło". Jakie wnioski na temat wizerunku biznesmenów - obcokrajowców i Polaków może pani dzięki temu wyciągnąć?
Różnica jest wciąż spora, niestety na niekorzyść polskich biznesmenów. Polski biznes kuleje cały czas ze względu na słabą znajomość języka angielskiego i nadal stosunkowo niskie wykształcenie. Brakuje absolwentów MBA i osób z praktycznym doświadczeniem, a w konsekwencji brakuje praktycznych narzędzi do posługiwania się biznesem na co dzień. Widzę też braki w niezależności, kreatywności, czyli w tym, co powinno się wynieść ze szkoły.
Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku Własny Biznes Franchising nr 1/2010