10.03.2009

Polskie marki idą do Czech i na Ukrainę

Polskie firmy franczyzowe najczęściej rozpoczynają ekspansję zagraniczną od wejścia do Czech i na Ukrainę. Do Czech, bo to rynek najbardziej podobny do naszego,a na Ukrainę – bo ma nieporównywalnie większy potencjał.

Już prawie 40 (stan na 2009 rok) polskich firm franczyzowych wyeksportowało swoje systemy za granicę. Polska franczyza emigruje głównie do krajów ościennych: ponad 23 proc. sieci franczyzowych rozpoczynało rozwój od Czech. Najaktywniejsze są firmy odzieżowe i obuwnicze, takie jak Cropp Town, Reserved, Tatuum, Gino Rossi oraz CCC, które eksport franczyzy za granicę wpisały już na stałe w swoje strategie rozwoju biznesowego.

– W Czechach działa ok. 150 sieci franczyzowych. To dużo, biorąc pod uwagę, że u nas mieszka cztery razy mniej ludzi niż w Polsce – mówi Martin Jonas, członek zarządu portalu FranchisingINFO.cz specjalizującego się we wprowadzaniu zagranicznych marek na rynek czeski. – Pewnym problemem rynku czeskiego jest za to niższa niż w Polsce wiedza o tym, czym jest franchising – mówi Martin Jonas. Usługi naszego portalu pomogą czeskim i polskim firmom w efektywnym znajdowaniu franczyzobiorców. PROFIT system Czechy, który zarządza portalem FranchisingINFO.cz, ma w ofercie wszystkie usługi potrzebne do przenoszenia marek franczyzowych między krajami, a więc dostosowanie umów i podręczników franczyzowych do lokalnego prawa oraz pomoc przy poszukiwaniu biorców.

Czesi lubią czuć się bezpieczni. To niby stereotyp, ale dużo w tym prawdy. Wolą nawet więcej zapłacić, byle dostać produkt bez ryzyka. Dlatego mieli kłopot z założeniem banku w internecie – klienci mu nie ufali. Jedyna dotąd próba skończyła się wchłonięciem e-banku przez klasyczny bank. W tej chwili do Czech wchodzi mBank i nie reklamuje się jako tani bank (tak jak u nas), tylko jako wygodny i technologicznie zaawansowany. Brak opłat jest mocno podejrzany dla Czecha.Prognozy analityków przewidują, że czeski produkt krajowy brutto wzrośnie w 2009 roku o co najmniej 3 proc. i to mimo kryzysu. Inflacja w najbliższych latach ma być stabilna, na poziomie 2,9 proc. Firma badawcza Cushman & Wakefield Cities Monitor ocenia Pragę (obok Moskwy) jako najatrakcyjniejsze miasto dla inwestorów zagranicznych. W ciągu ostatniego roku okres otwierania nowej firmy skrócił się w Czechach z 40 do 18 dni.

Polski biznes po ukraińsku

Po raz pierwszy franczyzowa firma pojawiła się na Ukrainie w 1993 roku. Należała do holenderskiej firmy Kompass. W 1999 roku w Kijowie została otwarta pierwsza ukraińska firma franczyzowa – pod marką Pizza Celentano.

– Obecnie na Ukrainie działa w sumie 271 firm rozwijających się na zasadzie franczyzy, współpracując z 4 tys. licencjobiorców. 110 sieci to franczyzodawcy zagraniczni – tłumaczy Liliya Sidelnyk, dyrektor firmy doradczej PROFIT system Ukraina, ułatwiającej znajdowanie franczyzobiorców na Ukrainie. Najwięcej licencjodawców na Ukrainie stanowią sieci handlowe (53 proc. wszystkich franczyzodawców). Na drugim miejscu jest gastronomia (20 proc.), a tuż za nią sektor usług – 15 proc.

- Mimo dziesięcioletniego stażu franczyzy na Ukrainie słowa „franczyza” nie ma w ukraińskim prawodawstwie. W niektórych rozdziałach kodeksu prawa cywilnego i postępowania gospodarczego używa się terminu „komercyjna koncesja”, którego znaczenie jest podobne do franczyzy – tłumaczy Liliya Sidelnyk. – Podobnie jak w Polsce stosunki we franczyzie są regulowane różnymi normatywnymi dokumentami. Na Ukrainie działa 12 polskich sieci, operujących głównie w branży odzieżowej, m.in. znane na polskim rynku Reserved, Reporter i Atlantic. We Lwowie łatwo dostrzec na głównych ulicach sklepy polskich firm z logotypami napisanymi cyrylicą. Kolejne poszukują franczyzobiorców, wykorzystując portal Franchising.ua.

Jedna polska firma różni się od pozostałych – to Mix Shop. Na polskim rynku firma pojawiła się w 2000 roku, otwierając pierwsze sklepy pod nazwą „Wszystko po 4 zł”. Dzięki temu, że działa w niskim segmencie cenowym, udało jej się założyć ponad 400 własnych sklepów na Ukrainie. Która następna firma odniesie taki sukces?

Arkadiusz Słodkowski

Jeśli jesteś zainteresowany eksportem swojej marki franczyzowej do Czech, Słowacji, skontaktuj się z Martinem Jonasem, a jeśli chcesz otworzyć swój biznes w Rosji lub na Ukrainie – napisz do Lilii Sydelnyk.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Agnieszka Kamińska

dziennikarz
Napisz do autora