<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl-pl">
    <title>Z kraju - Franchising.pl</title>
    <subtitle>Pomysły na własny biznes</subtitle>
    <updated>2012-02-12T00:00:00+01:00</updated>

    <icon>http://franchising.pl/favicon.ico</icon>
    <logo>http://franchising.pl/usr/images/logo.png</logo>

    <author>
    <name>Franchising.pl</name>
    <uri>http://franchising.pl/</uri>
    <email>redakcja@franchising.pl</email>
    </author>

    <generator uri="http://iworks.pl/" version="0.3.1">iworks 2 profitsystem frontend generator</generator>

    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/" />
    <id>http://franchising.pl/feed/aktualnosci/z-kraju/</id>
    <link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://franchising.pl/feed/aktualnosci/z-kraju/" />
    <rights>(c) 2005-2011 Profit System Sp. z o. o.</rights>

                        <entry>
    <title>Vision Express z nową wizją</title>
    <id>http://franchising.pl/6703/vision-express-nowa-wizja/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6703/vision-express-nowa-wizja/" />
    <updated>2012-02-12T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Dotychczas salon optyczny Vision Express mógł otworzyć wyłączenie pracownik firmy. Teraz franczyzobiorcą może zostać każdy. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/44c/3a5/vision_express.jpg" alt="Klienci w salonie Vision Express. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Dotychczas salon optyczny Vision Express mógł otworzyć wyłączenie pracownik firmy. Teraz franczyzobiorcą może zostać każdy. </strong></p><p><i>- W ubiegłym roku nasza sieć powiększyła się o trzy punkty franczyzowe. W grudniu otwarty został salon optyczny Vision Express w Ostrowie Wielkopolskim, wcześniej ruszyły placówki w Zamościu i Szczecinku -</i> wymienia Magdalena Pytel, dyrektor regionalny ds. franczyzy. <i>- W 2012 roku również planujemy otworzyć trzy placówki franczyzowe m.in. w Kędzierzynie Koźlu i Stargardzie Szczecińskim. Powstaną też dwa salony własne - w Grudziądzu i Rzeszowie. </i></p>

<p>Strategia rozwoju sieci franczyzowej Vision Express w pierwszych latach funkcjonowania bazowała głownie na franczyzobiorcach wewnętrznych - byłych dyrektorach salonów własnych Vision Express SP.  Dziś własny salon Vision Express SP może otworzyć każdy, kto wykaże zaangażowanie, doświadczenie biznesowe oraz dysponuje kwotą od 550 tys. zł do 850 tys. zł, bowiem tyle trzeba wydać na dostosowanie lokalu do wymogów sieci i jego zatowarowanie.  Sklepy franczyzowe powstają w miejscowościach liczących do 80 tys. mieszkańców.</p>

<p><i>- Nakłady inwestycyjne w dużej mierze zależą od stanu technicznego i wielkości lokalu. Dużą część inwestycji stanowi wartość sprzętu okulistycznego i optycznego. Jeśli więc franczyzobiorcą Vision Express zostanie działający już na rynku optyk lub lekarz okulista, który posiada już część lub cały wymagany do prowadzenia salonu sprzęt, wówczas nakład inwestycyjny będzie niższy, niż w przypadku otwarcia całkiem nowego salonu - </i>wyjaśnia Magdalena Pytel. </p>

<p>Vision Express nie pobiera opłat za przystąpienie do sieci, natomiast co miesiąc franczyzobiorca musi wnieść opłatę licencyjną (6 proc. obrotu netto), marketingową (również 6 proc. obrotu netto) oraz opłacić licencje informatyczne i wsparcie techniczne (0,5 proc. obrotu netto). </p>
<p>(mak)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Dialog sprzedawcy z klientem</title>
    <id>http://franchising.pl/6706/dialog-sprzedawcy-klientem/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6706/dialog-sprzedawcy-klientem/" />
    <updated>2012-02-11T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Biznes na licencji Telefonii Dialog można prowadzić albo w pojedynkę albo jako menedżer zespołu.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/825/540/telefon_reka-1.jpg" alt="Telefon stacjonarny." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Biznes na licencji Telefonii Dialog można prowadzić albo w pojedynkę albo jako menedżer zespołu.</strong></p><p>Trans-Media, autoryzowany partner Telefonii Dialog, to niezależny operator telefonii stacjonarnej, dostawca internetu oraz usług multimedialnych. Pod logo firmy działa sześć placówek własnych oraz siedem licencyjnych. W styczniu i w lutym miały miejsce otwarcia punktów sprzedaży usług w Jeleniej Górze, Lublinie, Bydgoszczy i Olsztynie.</p>

<p><i>- Zawierana z nami umowa agencyjna jest bardzo elastyczna i pozwala partnerowi na zarządzanie zespołem sprzedaży lub na prowadzenie działalności jednoosobowej w małym mieście. Zależy nam na pozyskaniu do współpracy przedsiębiorców z województw dolnośląskiego, podkarpackiego, opolskiego i lubuskiego</i> – wymienia Łukasz Sankiewicz, dyrektor ds. sprzedaży Trans-Media.</p>

<p>Podstawowymi wymogami firmy są umiejętność zarządzania firmą oraz zespołem pracowników. Mile widziane jest doświadczenie w kanale sprzedaży d2d (door 2 door), który polega na bezpośrednim kontakcie z klientem. Aby zostać partnerem Telefonii Dialog trzeba również uzyskać zaświadczenie o niezaleganiu z płatnościami wobec ZUS i Urzędu Skarbowego oraz zaświadczenie o niekaralności. Współpracę mogą podjąć także firmy, które już działają na rynku.</p>

<p>Inwestycja w biznes wynosi od 5 do 35 tys. zł i uzależniona jest od wielkości biura oraz liczby pracowników, którym należy zapewnić stanowisko do pracy – telefon i sprzęt komputerowy. Opłata licencyjna za jedno stanowisko pracy wynosi 1 tys. zł i pokrywa koszt szkolenia produktowo-sprzedażowego dla partnera i jego personelu. Ponadto właściciel licencji przekazuje materiały marketingowe, niezbędne oprogramowanie komputerowe oraz wspiera w procesie rekrutacji pracowników, bo ten etap zakładania firmy jest zdaniem Łukasza Sankiewicza najtrudniejszy.</p>

<p>(dw)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Wymarzony kryzys</title>
    <id>http://franchising.pl/6701/wymarzony-kryzys/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6701/wymarzony-kryzys/" />
    <updated>2012-02-10T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Firm szukają oszczędności i metod zwiększania przychodów. Franczyzobiorcy Expense Reduction Analysts tylko na to czekają.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/78c/897/man_with_computer.jpg" alt="Specjalista Expense Reduction Analysts podczas pracy" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Firm szukają oszczędności i metod zwiększania przychodów. Franczyzobiorcy Expense Reduction Analysts tylko na to czekają.</strong></p><p>Kryzys gospodarczy wpędził w kłopoty niejedną firmę. Nierzadko przed bankructwem może ją uchronić jedynie profesjonalna pomoc w znalezieniu oszczędności i zwiększeniu rentowności firmy. W tym właśnie specjalizuje się Expense Reduction Analysts. Wśród klientów są zarówno małe i średnie przedsiębiorstwa, jak i korporacje. Klienci ERA nie ponoszą żadnego ryzyka finansowego związanego z prowadzonym projektem. Opłaty pobierane są w oparciu o zasadę success fee - po udowodnieniu oszczędności. Zysk firmy to udział w wygenerowanych oszczędnościach dotyczących m.in. usług pocztowych, zakupu sprzętu biurowego, serwisu sprzątającego.</p>

<p><i>- Właściciele firm coraz chętniej korzystają z pomocy specjalistów. Podczas minionego roku zaobserwowaliśmy duże zainteresowanie naszymi usługami na polskim rynku. W tym czasie przynieśliśmy klientom oszczędności liczone w milionach złotych -</i> twierdzi Łukasz Polak, country manager Expense Reduction Analysts w Polsce.</p>

<p>Dla większości przedsiębiorstw kryzys to powód do zmartwień. Dla Expense Reduction Analyst jest to szansa na zyskanie popularności wśród tych biznesmenów, którzy muszą przeprowadzić cięcia w swoich firmach. W bieżącym roku firma planuje pozyskać siedmiu nowych partnerów, tworząc tym samym zrównoważoną sieć specjalistów na terenie całego kraju.</p> 

<p><i>- W przeciągu najbliższych trzech lat zależy nam na rekrutacji kolejnych dwudziestu franczyzobiorców. Zależy nam na podpisaniu umów przede wszystkich na terenie południowej i północno-zachodniej Polski -</i> mówi Łukasz Polak.</p>

<p>Potencjalny franczyzobiorca musi dysponować kwotą w wysokości 35 tys. euro, pozwalającą na zakup licencji. Zwrot inwestycji następuje w przeciągu 10-14 miesięcy. Firma obecna jest już w 41 krajach i skupia ponad 900 partnerów.</p> 

<p>(asz)</p>

]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Powalczą o miskę czworonoga</title>
    <id>http://franchising.pl/6700/powalcza-o-miske-czworonoga/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6700/powalcza-o-miske-czworonoga/" />
    <updated>2012-02-10T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Fressnapf, niemiecka sieć sklepów zoologicznych spróbuje odebrać klientów kurierom działającym pod logo Husse.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/094/6b1/fres_zajawa.jpg" alt="Pokaz psów." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Fressnapf, niemiecka sieć sklepów zoologicznych spróbuje odebrać klientów kurierom działającym pod logo Husse.</strong></p><p>﻿Niemiecka sieć sklepów zoologicznych Fressnapf, oferująca karmę i akcesoria dla zwierząt potwierdziła, że jeszcze w tym roku otworzy swój sklep w Warszawie. Obecnie trwa poszukiwanie odpowiedniej lokalizacji pod pierwszą placówkę. Poza krajami niemieckojęzycznymi firma działa pod logo Maxi Zoo, i właśnie ta marka zawita nad Wisłę.</p>

<p>Do tej pory najwięcej sklepów zoologicznych w Polsce uruchomiło Kakadu, które liczy 33 punkty sprzedaży. Za rok ma być ich już 50. Dla porównania międzynarodowy Fressnapf ma ponad 1,2 tys. placówek w 11 krajach europejskich, z czego 270 z nich prowadzą franczyzobiorcy. Firma jeszcze nie podała informacji czy rozwój sieci w naszym kraju powierzy indywidualnym przedsiębiorcom.</p>

<p>Na takie rozwiązanie zdecydował się inny potentat zoologiczny, Husse. Szwedzki producent karmy oraz kosmetyków dla psów i kotów od czterech lat pozyskuje w Polsce partnerów. Firma ma 500 kurierów w Europie, z czego 34 funkcjonuje w Polsce. Husse podobnie jak Fressnapf po sprawdzeniu konceptu na rodzimym rynku zdecydował się na ekspansję zagraniczną - najpierw w krajach ościennych, następnie w pozostałej części kontynentu.</p>

<p><i>- Mój pomysł na biznes przyjął się w Szwecji, po kilku latach, dzięki franczyzie, także w pozostałych krajach skandynawskich. Potem przyszedł czas na Europę kontynentalną. Marka Husse pojawiła się we Francji, później w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej, w tym w Polsce -</i> mówi Tom Eliasson, założyciel Husse. </p>

<p>Wejście niemieckiego giganta może wprowadzić dużo zamieszania na rozdrobnionym polskim rynku sklepów zoologicznych. Żadna z działających na nim firm nie prowadzi sklepów o tak dużej powierzchni jak zachodni konkurent. Niektóre placówki Fressnapf mają powierzchnie nawet powyżej 1000 m<sup>2</sup>. Pierwszy sklep powstał w 1990 roku w niemieckim Erkelenz. Dwa lata później firma rozpoczęła sprzedaż licencji franczyzowej. W roku 1996 sieć liczyła już 100 punktów sprzedaży i w kolejnych latach weszła na rynki zagraniczne m.in. do Austrii, Szwajcarii i Luksemburga. Husse w przeciwieństwie do niemieckiego konkurenta nie prowadzi sklepów stacjonarnych, dzięki czemu inwestycja w biznes jest tańsza i można pozyskać większą liczbę franczyzobiorców w krótkim czasie. Partnerzy Husse są kurierami, którzy na życzenie klienta dowożą zamówione produkty.</p>

<p>(boa)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Nowy prezes ratuje Bomi</title>
    <id>http://franchising.pl/6698/nowy-prezes-ratuje-bomi/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6698/nowy-prezes-ratuje-bomi/" />
    <updated>2012-02-09T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Spółka może pozbyć się należących do niej franczyzowych marek eLDe i Sieć34.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/fec/52d/bomi.jpg" alt="Wejście do delikatesów Bomi." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Spółka może pozbyć się należących do niej franczyzowych marek eLDe i Sieć34.</strong></p><p>Notowany na giełdzie operator delikatesów Bomi ma kłopoty. Czarne chmury zawisły nad spółką półtora roku temu, tuż po podaniu przez nią informacji o wynikach finansowych za trzeci kwartał 2010 roku. Strata netto wyniosła w tamtym okresie 27,8 mln zł, choć jeszcze rok wcześniej Bomi zarobiło 3,4 mln zł. Cały 2010 rok zamknął się stratą w wysokości 103 mln zł i uświadomił włodarzom spółki, że jeśli chcą się liczyć na rynku, muszą rozpocząć restrukturyzację.</p> 

<p>Po tamtych wydarzeniach stanowisko prezesa objął Marek Romanowski. Wskazywał, że o złych wynikach Bomi przesądziły m.in. nietrafione zakupy (jak choćby kupno łódzkiego centrum dystrybucji) i przedstawił strategię, w myśl której w 2011 roku spółka miała zarobić na czysto blisko 20 mln zł. Niestety, rzeczywistość zweryfikowała te plany – ubiegłoroczny wynik znów był pod kreską (5,5 mln zł), a na dodatek obroty grupy spadły o jedną czwartą.</p>

<p>W styczniu zarząd spółki zdecydował o kolejnej zmianie kierownictwa. Od 15. lutego Romanowskiego zastąpi Witold Jesionowski, który wcześniej restrukturyzował m.in. odzieżowe Gino Rossi. Nowy prezes musi działać szybko, jeśli chce, by Bomi wyszło na prostą. Od początku roku zarząd informuje rynek o szeregu działań, które mogłyby pomóc spółce wstać z kolan.</p> 

<p>Pierwszym krokiem emisja akcji, z której spółka chce pozyskać ponad 20 mln zł na restrukturyzację. W grę wchodzi też sprzedaż hurtowej części biznesu Bomi, spółki Rabat Service. To pomysł ryzykowny, bo to właśnie należące do Rabatu franczyzowe marki grupy (eLDe, Sieć34 i Livio) generują znaczną część przychodów spółki. Część detaliczna, czyli delikatesy Bomi, są natomiast nierentowne. Analitycy są zgodni co do tego, że przed nowym szefem spółki stoi trudne zadanie.</p>   

<p><i>- Takie działania, jak emisja akcji i restrukturyzacja wiążą się z dużym ryzykiem. Wydaje się jednak, że akcjonariusze popierają ten kierunek działań zarządu, podobnie jak i zmianę na stanowisku prezesa. Spółka chce się przeobrażać, ale jej wyniki wciąż są słabe. Zarząd planuje pozbyć się hurtowej części biznesu, lecz nie wiadomo, czy pojawią się chętni na nią inwestorzy –</i> mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM. <i>- Bomi jest obecnie bardzo zadłużone, uzdrowienie detalicznego segmentu działalności będzie trudnym zadaniem. Choć ma ono szanse powodzenia, to trudno jest odpowiedzieć na pytanie, czy spółka wróci do branżowej czołówki.</i></p>

<p>(gum)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Zdążą przed EURO?</title>
    <id>http://franchising.pl/6697/zdaza-przed-euro/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6697/zdaza-przed-euro/" />
    <updated>2012-02-09T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Belgian Beer Cafe zapowiada otwarcie dwóch restauracji. Polscy amatorzy złotego trunku odwiedzą pierwsze lokale już w czerwcu.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/5f3/f09/belgian_zajawa330.jpg" alt="Kafejka Belgian Beer Cafe." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Belgian Beer Cafe zapowiada otwarcie dwóch restauracji. Polscy amatorzy złotego trunku odwiedzą pierwsze lokale już w czerwcu.</strong></p><p>Belgian Beer Cafe od 13 lat rozwija na całym świecie sieć kafejek z wystrojem nawiązującym do początków XX wieku. Właścicielem konceptu jest międzynarodowe konsorcjum browarnicze AbInBev. Pod logo Belgian Beer Cafe na całym świecie działa 65 franczyzowych kafejek, barów i restauracji. Niedługo dołączą do nich franczyzobiorcy z kolejnych krajów, m.in. Stanów Zjednoczonych, Chin, Emiratów Arabskich oraz Polski.</p>

<p><i>- Zamierzamy otworzyć od 6 do 10 lokali w największych polskich miastach. Prowadzimy już negocjacje z potencjalnymi franczyzobiorcami z Łodzi, Warszawy i Krakowa. Liczymy na to, że w 2012 roku ruszą dwie pierwsze restauracje - </i>mówi Magda Gabryelska, zajmująca się rozwojem Belgian Beer Cafe w Polsce. <i>-  Polski rynek piwa rośnie, a konsumenci znad Wisły są otwarci na nowe smaki, szukają w sklepach i pubach czegoś więcej niż piwa typu lager. Poszerzająca się grupa konsumentów należących do klasy średniej gwarantuje klientelę posiadająca odpowiednio zasobny portfel i otwartość charakterystyczną dla typowego klienta Belgian Beer Cafe.</i></p>

<p>Przyszły franczyzobiorca Belgian Beer Cafe wyda na przygotowanie restauracji od 1 tys. do 2 tys. euro na 1 m<sup>2</sup>. Puby mają powierzchnię od 150 do 300 m<sup>2</sup>. Preferowane są lokale mieszczące się w zabytkowych częściach miast z osobnym wejściem i możliwością zbudowania ogródka. Za przystąpienie do sieci trzeba zapłacić 25 tys. dolarów, opłata licencyjna to 3 proc. obrotów w skali roku, a na wydatki marketingowe trzeba przeznaczyć 1 proc. obrotu.</p>

<p>(mak)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Kwiatoteka rusza na łowy</title>
    <id>http://franchising.pl/6696/kwiatoteka-rusza-lowy/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6696/kwiatoteka-rusza-lowy/" />
    <updated>2012-02-08T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Kwiaciarnia chce upolować ukraińskich klientów, polskich franczyzobiorców oraz holenderskiego importera kwiatów.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/836/65b/2011-10-01_15.28.58.jpg" alt="Kwiatoteka w centrum handlowym" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Kwiaciarnia chce upolować ukraińskich klientów, polskich franczyzobiorców oraz holenderskiego importera kwiatów.</strong></p><p>11 lutego tego roku Kwiatoteka otworzy swój pierwszy punkt franczyzowy w Warszawie. W najbliższym czasie powstaną również kwiaciarnie w Gliwicach, Giżycku i Łomży. Kwiatoteka sama znajduje lokalizacje dla potencjalnych współpracowników. Kwiaciarnie powstają głównie w centrach handlowych dużych miast.<br />
<i>-Wyszukujemy najlepsze miejsca i przedstawiamy je zainteresowanym franczyzobiorcom. Ostatnio podpisaliśmy umowę najmu powierzchni handlowej w galerii Poznań City Center. Obecnie szukamy osoby, która poprowadzi w tym miejscu kwiaciarnię -</i> zdradza Beata Drachal, właścicielka firmy.</p>

<p>Aktywność Kwiatoteki nie ogranicza się wyłącznie do Polski. Niedawno firma zrealizowała kampanię reklamową swojego systemu franczyzowego na terenie Ukrainy. Reklamy Kwiatoteki w gazetach ukraińskich spotkały się z zainteresowaniem tamtejszych przedsiębiorców.</p> 

<p><i>-Odwiedziło nas kilka osób z Ukrainy, które rozważały podjęcie współpracy. Sprawdzamy możliwości prawne i przygotowujemy różne warianty logistyczne, aby móc wkroczyć na tamtejszy rynek. Mamy nadzieję, że już niedługo uda nam się znaleźć odpowiedniego masterfranczyzobiorcę, który będzie reprezentował Kwiatotekę u naszych wschodnich sąsiadów -</i> opowiada Beata Drachal.</p>

<p>"Wschodnie" kontakty firmy idą w parze z udziałem przedstawicieli firmy na targach florystycznych w Holandii i w Niemczech, skąd pochodzą aktualne trendy na rynku florystycznym.</p>

<p><i>-Jesteśmy po pierwszych rozmowach z największym importerem kwiatów z Holandii. Liczymy na to, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy sfinalizujemy transakcję kupna przez niego części udziałów Kwiatoteki-</i> mówi właścicielka.</p>

<p>(asz)</p>

	


]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Z kiosku do fast foodu </title>
    <id>http://franchising.pl/6694/kiosku-fast-foodu/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6694/kiosku-fast-foodu/" />
    <updated>2012-02-08T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Spółka Eurokiosk wprowadza nową markę gastronomiczną. Euro-Snack pojawi się w Poznaniu.   </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/9e6/543/eurokiosk-wnetrzem.jpg" alt="Wnętrze Euro-Salonu Prasowego" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Spółka Eurokiosk wprowadza nową markę gastronomiczną. Euro-Snack pojawi się w Poznaniu.   </strong></p><p>Euro-Snack to gastronomiczny koncept typu fast food. Na razie będzie rozwijany wyłącznie w Poznaniu, czyli w mieście, gdzie swoją siedzibę posiada właściciel marki. Przedstawiciele Eurokiosku zaznaczają, że uruchomienie nowej marki nie oznacza rezygnacji z otwierania kawiarni Eurocafe i Euro–Salonów Prasowych.</p> 

<p>Zarządzana przez spółkę sieć Euro–Salon Prasowy jest budowana w zachodniej Polsce i liczy tam już ok. 100 salonów. Pod koniec ubiegłego roku powiększyła się m.in. o punkty w Katowicach, Tychach, Kostrzyniu nad Odrą, a na początku obecnego – o lokal w Swarzędzu. Drugi z systemów Eurokiosku to franczyzowe kawiarnie Eurocafe, które na razie pojawiły się w Poznaniu, Szczecinie i Otwocku.</p> 

<p><i>- Nasze działania w roku 2012 będą się koncentrować na rozwoju we wschodniej części kraju. W większości przypadków Euro-Salonów Prasowych sami poszukujemy atrakcyjnych lokalizacji. W formacie Eurocafe dysponujemy zgłoszeniami lokali od deweloperów i inwestorów, często z propozycjami zgłaszają się również franczyzobiorcy. W każdym wypadku staramy się starannie ocenić szanse powodzenia konkretnej lokalizacji </i>- mówi Piotr Szpiganowicz, kierownik spółki Eurokiosk ds. marketingu.</i></p>

<p>(gum)</p> 

]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Nasze drogie dzieci</title>
    <id>http://franchising.pl/6693/nasze-drogie-dzieci/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6693/nasze-drogie-dzieci/" />
    <updated>2012-02-07T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Przedszkola językowe Kidzcorner będą powstawać w zamożnych dzielnicach dużych miast.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/319/a5b/kidz_zajawa2.jpg" alt="Przedszkole Kidzcorner." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Przedszkola językowe Kidzcorner będą powstawać w zamożnych dzielnicach dużych miast.</strong></p><p>Kadra nauczycielska w niepublicznych przedszkolach dwujęzycznych Kidzcorner nie tylko opiekuje się dziećmi, ale również uczy najmłodszych języka angielskiego. Każdą grupą wiekową opiekuje się dwóch wychowawców: jeden mówiący po polsku, drugi – w języku angielskim. Każdy z nich komunikuje się z dziećmi wyłącznie w jednym języku.</p>

<p>Obecnie pod szyldem Kidzcorner działają trzy przedszkola własne. Do końca 2012 roku firma planuje otwarcie kolejnych dwóch punktów własnych i dwóch franczyzowych - w Warszawie i Poznaniu.</p>

<p><i>– W przyszłości chcemy koncentrować się na rozwoju przez franczyzę. Przedszkola Kidzcorner znajdują się w zamożnych dzielnicach i mają powierzchnię od 300 do 500 m<sup>2</sup></i> mówi Donka Hruzewicz – dyrektor finansowy firmy Kidzcorner.</p>

<p>Potencjalny franczyzobiorca Kidzcorner musi dysponować kwotą min. 250 tys. zł – wysokość inwestycji zależy od powierzchni i stanu nieruchomości, jaką dysponuje franczyzobiorca. Franczyzobiorcy poszukują lokalizacji we własnym zakresie. Właściciel licencji pobiera opłatę wstępną w wysokości 20 tys. zł oraz miesięczną opłatę bieżącą i marketingową, na które łącznie trzeba przeznaczyć 5 proc. uzyskanego obrotu. Szacowany okres zwrotu z inwestycji wynosi dwa lata.</p>

<p>(boa)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Wyspa to za mało</title>
    <id>http://franchising.pl/6688/wyspa-to-malo/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6688/wyspa-to-malo/" />
    <updated>2012-02-07T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Zapachy sprzedawane przez Aromanti nie mieszczą się już na stoiskach. Firma zdecydowała się otwierać sklepy.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/63c/135/aromanti_zajawka.jpg" alt="Kobieta trzymająca w rękach flakon z substancją zapachową sprzedawaną przez Aromanti" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Zapachy sprzedawane przez Aromanti nie mieszczą się już na stoiskach. Firma zdecydowała się otwierać sklepy.</strong></p><p>Do tej pory jedynymi punktami sprzedaży Aromanti, oferującej francuskie zapachy do wnętrz, były otwarte stoiska w centrach handlowych, czyli tzw. wyspy. Jednak ze względu na systematycznie wzbogacaną ofertę, właściciele postanowili wprowadzić koncept sklepowy.</p>

<p>–<i> Nasze produkty przestają mieścić się na wyspie i musimy przygotować model zamkniętego sklepu. W swojej ofercie posiadamy produkty trzech francuskich firm: Clem, Procado oraz Deco Sable. Klienci mogą już wybierać spośród 88 zapachów </i>– tłumaczy Krzysztof Plitnik, prezes zarządu Aromanti.<p>

<p>Pierwszy sklep Aromanti ma powstać w Warszawie w pierwszej połowie 2012 roku. Będzie to placówka własna. Jednak "shop koncept" to propozycja skierowana również do franczyzobiorców. Obecnie każdy zainteresowany współpracą z Aromanti ma do wyboru otwarcie „Pachnącej Wyspy” lub sklepu. W przypadku otwierania mniejszego punktu sprzedaży, kwota inwestycji wynosi koło 50 tys. zł. Koszt otwarcia sklepu będzie wyższy ze względu na większą powierzchnię pomieszczenia. „Pachnące Wyspy” zajmują około 7 m<sup>2</sup>. Przewidywana wielkość sklepu to 30 m<sup>2</sup>. Wzrośnie również koszt zatowarowania. Dawca licencji pomaga jednak w uzyskaniu dofinansowania przeznaczonego na otwarcie punktu sprzedaży. Franczyzobiorcy objęci są specjalnym programem w FM Banku umożliwiającym uzyskanie pomocy finansowej do kwoty 45 tys. zł w ciągu 14 dni od podpisania umowy franczyzowej.</p>

<p>(asz, awh)</p>

]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Biznes dla zabawy</title>
    <id>http://franchising.pl/6689/biznes-dla-zabawy/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6689/biznes-dla-zabawy/" />
    <updated>2012-02-06T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>W 2012 Best4youKids otworzy trzy nowe sale zabaw dla dzieci. Wakacje i ferie to najlepszy okres dla firmy.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/128/dd6/best4you_kids_dziecko-1.jpg" alt="Dziecko w basenie wypełnionym piłeczkami. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>W 2012 Best4youKids otworzy trzy nowe sale zabaw dla dzieci. Wakacje i ferie to najlepszy okres dla firmy.</strong></p><p>Pod logo Best4youKids działają sale zabaw z kilkupoziomowymi torami przeszkód, zjeżdżalniami, basenami wypełnionymi piłeczkami, kącikiem bobasa oraz wieloma innymi atrakcjami dla dzieci. W sieci funkcjonuje obecnie siedem sal zabaw. Firma podpisała już kolejne umowy, których efektem będą trzy nowe placówki. </p>

<p><i>- Wiemy na pewno, że w tym roku zostaną otwarte sale zabaw w Dębicy, Ciechanowie i Rzeszowie. Dwie pierwsze placówki będą prowadzone przez franczyzobiorców – </i>zapowiada Marzena Głowacka-Fujawa, dyrektor zarządzająca spółki Best4you.</p>

<p>Salę zabaw można otwierać w dwóch wariantach – z kawiarnią lub z małą gastronomią. Od wybranego modelu zależy wysokość inwestycji, która waha się w granicach 70-200 tys. zł. Punkty Best4youKids powstają najczęściej w centrach handlowych. Firma pomaga przyszłemu franczyzobiorcy znaleźć lokal, a później odpowiednio go wyposażyć i promować. Okresy kiedy dzieci najchętniej korzystają z sal zabaw to ferie i wakacje. Ta forma rozrywki wygrywa z kreskówkami w telewizji. Właściciel licencji jest członkiem Polskiej Organizacji Franczyzodawców. </p>

<p>(mak)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Carrefour na jeden raz</title>
    <id>http://franchising.pl/6676/carrefour-jeden-raz/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6676/carrefour-jeden-raz/" />
    <updated>2012-02-06T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>McDonald’s jest zadowolony z otwarcia restauracji w Carrefourze, ale powtórki na razie nie planuje.   </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/ce8/395/kolaz-mcdonald-carrefour-s.jpg" alt="McDonald w Carrefour kolaż" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>McDonald’s jest zadowolony z otwarcia restauracji w Carrefourze, ale powtórki na razie nie planuje.   </strong></p><p><i>- Carrefour to solidny partner, jednak nasza umowa, którą zrealizowaliśmy dotyczyła wyłącznie placówki McDonald's w ich lokalizacji w Centrum Handlowym Arkadia, gdzie zresztą i tak planowaliśmy uruchomić drugą restaurację - w standardowym formacie. Na razie nie rozmawiamy o kolejnych otwarciach w ramach tej współpracy –</i> mówi Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych McDonald's Polska.</p> 

<p>Polski oddział sieci „złotych łuków” przygląda się wynikom działającej od grudnia placówki. Nieoficjalnie wiadomo, że notowane przez nią obroty satysfakcjonują operatora. W 2012 roku McDonald's zamierza w tym roku podtrzymać dynamikę wzrostu z poprzednich lat. Przybyć może więc o ok. 20 nowych restauracji.</p> 

<p><i>- Oficjalnie nigdy nie podajemy informacji na temat liczby planowanych otwarć. Poza tym o wiele większe znaczenie z punktu widzenia oceny biznesu mają generowane przychody i zysk operacyjny firmy niż sama wielkość sieci -</i> dodaje Kłapa.</p> 

<p>Na ich przyrost McDonald's Polska narzekać nie może, bo jego przychody powiększają się co roku w tempie kilku procent. Rośnie też udział franczyzy w strukturze własnościowej sieci. Od grudnia 2011 roku restauracje prowadzone w Polsce przez niezależnych przedsiębiorców na podstawie umowy franczyzowej stanowią już ponad połowę wszystkich obiektów. Ich procent będzie sukcesywnie powiększany w kolejnych latach. Aktualnie 53 licencjobiorców prowadzi 143 restauracje McDonald’s. Rekordziści mają ich po sześć.</p> 

<p>McDonald's obchodzi właśnie 20-lecie działalności na polskim rynku. Firma wygospodarował w swoim budżecie rekordowe środki na marketing. Na samą komunikację związaną z Euro 2012 przeznaczy kilkanaście milionów złotych. Twarzą kampanii sieci przed mistrzostwami ma być Jakub Błaszczykowski, kapitan reprezentacji Biało-Czerwonych.</p> 

<p>(gum)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Franczyzobiorca w przedszkolu</title>
    <id>http://franchising.pl/6687/franczyzobiorca-przedszkolu/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6687/franczyzobiorca-przedszkolu/" />
    <updated>2012-02-05T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Szkoły językowe Early Stage poszerzyły swoją ofertę o kursy dla przedszkolaków. Tym samym wzrosła liczba potencjalnych klientów.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/2a9/ab7/early_zajawa.jpg" alt="Namalowany czerwony autobus." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Szkoły językowe Early Stage poszerzyły swoją ofertę o kursy dla przedszkolaków. Tym samym wzrosła liczba potencjalnych klientów.</strong></p><p>Do niedawna docelowym klientem szkół językowych Early Stage były dzieci w wieku 6-16 lat. Chcąc dotrzeć do większej liczby klientów, firma poszerzyła swoją ofertę o programy dla przedszkolaków. Autorskie kursy dla maluchów mających 3-5 lat prowadzone są w oparciu o własny podręcznik i noszą nazwę Little Early Stage. Z kolei w placówkach, które działają już od kilku lat, przybywa starszych uczniów. Często są to licealiści, którzy od dłuższego czasu korzystają z kursów Early Stage. We wszystkich 53 placówkach sieci kształci się w tym roku 4 tys. dzieci.</p>

<p>Rok szkolny w Early Stage trwa od września do czerwca. W wakacje franczyzobiorcy organizują dodatkowe kursy, warsztaty i obozy językowe. Nowe grupy językowe tworzone są we wrześniu. Zdarza się, że w ciągu roku dopisywani są do nich kursanci, którzy zgłosili po rozpoczęciu semestru. Przystąpienie do Early Stage nie wiąże się z opłatą wstępną, zaś miesięczna licencja wynosi 10 proc. uzyskanego przychodu.</p>

<p><i>- Nie nakłaniamy partnerów do podejmowania dużego ryzyka finansowego. Zachęcamy do otwierania placówek w okolicy gimnazjów i podstawowych, chyba że ktoś dysponuje lokalem w innym atrakcyjnym miejscu – </i>mówi Joanna Zarańska, właścicielka i założycielka Early Stage.</p>

<p>Szkoły językowe Early Stage zapowiadają w najbliższym czasie otwarcia w Warszawie, Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, we Wrocławiu oraz na terenie Śląska. Placówka powstanie także w Gdańsku, chociaż wciąż trwają poszukiwania franczyzobiorcy. </p>

<p>(boa)</p>




]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Dużych miast nie oddamy</title>
    <id>http://franchising.pl/6685/duzych-miast-nie-oddamy/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6685/duzych-miast-nie-oddamy/" />
    <updated>2012-02-04T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Oferta franczyzowa sklepów z kosmetykami L’Occitane skierowana jest do średniej wielkości miast. Duże aglomeracje firma zostawia dla siebie.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/0e3/f20/loccitane.jpg" alt="Sprzedawczyni i klientka w sklepie L\'Occitane" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Oferta franczyzowa sklepów z kosmetykami L’Occitane skierowana jest do średniej wielkości miast. Duże aglomeracje firma zostawia dla siebie.</strong></p><p>Francuski producent kosmetyków ma na świecie ponad 1,8 tys. sklepów. Nad Wisłą liczba jego sklepów nie jest aż tak imponująca, bo pod logo L'Occitane en Provence działa u nas dopiero 19 sklepów. Jednak niebawem ich liczba powinna znacznie wzrosnąć, bowiem firma zamierza uruchomić w Polsce pierwsze sklepy franczyzowe. </p>

<p><i>- Zamierzamy otwierać placówki franczyzowe w miastach liczących 150-250 tys. mieszkańców oraz w miejscowościach turystycznych. Sklepy własne będą powstawać w prestiżowych galeriach handlowych największych polskich miast. Doceniamy też potencjał ulic handlowych, które na zachodzie Europy znów wracają do łask –</i> mówi Mikołaj Pietrzak, dyrektor generalny L’Occitane Polska.</p>

<p>Kwota inwestycji w sklep z kosmetykami L'Occitane zależy w dużym stopniu od wielkości i stanu lokalu. Na dostosowanie placówki do wymagań firmy trzeba przeznaczyć ok 100 tys. zł. Dodatkowo za przystąpienie do sieci trzeba zapłacić 20 tys. zł. Optymalna powierzchnia sklepu to 35–45 m<sup>2</sup>. Punkt powinien znajdować się na parterze - zarówno w przypadku centrum handlowego, jak i głównej ulicy miasta.</p>

<p>(mak)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Versace w sklepach Rosenthala</title>
    <id>http://franchising.pl/6686/versace-sklepach-rosenthala/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6686/versace-sklepach-rosenthala/" />
    <updated>2012-02-03T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Partnerzy firmy Rosenthal, producenta porcelany sprzedają zastawę zaprojektowaną przez Versace i Warhola. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/e8c/ebb/rosenthal_zajawa.jpg" alt="Zastawa Rosenthal." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Partnerzy firmy Rosenthal, producenta porcelany sprzedają zastawę zaprojektowaną przez Versace i Warhola. </strong></p><p>W sieci autoryzowanych salonów Rosenthal prezentowana jest szeroka oferta kolekcji porcelany, szkła i akcesoriów designerskich. Sklepy w naszym kraju prowadzi firma Ceramica Group Sp. z o.o., generalny dystrybutor marki w Polsce. Rosenthal wywodzi się z Bawarii i liczy sobie 130 lat. Pod logo pochodzącej z Niemiec marki działa w Polsce 20 salonów własnych oraz 18 franczyzowych. Najbliższe otwarcie planowane jest w Warszawie przy ulicy Kruczej.</p>

<p>Spółka poszukujemy partnerów, którzy chcą otworzyć sklep w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Obecnie zależy nam na zaistnieniu w Kielcach, Bielsko-Białej i Gliwicach. Głównym kryterium przyjęcia do sieci jest dogodna lokalizacja placówki jaką dysponuje franczyzobiorca. Salony Rosenthal mają od 40 do 100 m<sup>2</sup> i mieszczą się zazwyczaj w galeriach handlowych oraz przy głównych ulicach. W ramach współpracy franczyzodawca zapewnia partnerowi doradztwo, szkolenia, wsparcie marketingowe oraz pomoc w aranżacji salonu. Właściciel licencji nie pobiera opłaty wstępnej.</p>

<p><i>- Sztandarowym przykładem wyrobów firmy Rosenthal jest zestaw Biała Maria, czyli estetycznie i oszczędnie zaprojektowana zastawa stołowa. Firma koncentruje się na nowoczesnych wzorach, dlatego wśród projektantów porcelany znaleźli się m.in. Versace i Warhol</i> - mówi Remigiusz Kuczuba, dyrektor artystyczny marki Rosenthal.</p>

<p>Dodatkowo Rosenthal wydaje własny kwartalnik "CQ magazine". W każdym wydaniu prezentowane są sylwetki znanych projektantów, historie marek, a także nowości z branży wyposażenia wnętrz. Firma stara się dotrzeć w ten sposób do szerszego grona potencjalnych klientów.</p>

<p>(boa)</p>

]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Czy zniknie marka Coffeheaven?</title>
    <id>http://franchising.pl/6680/zniknie-marka-coffeheaven/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6680/zniknie-marka-coffeheaven/" />
    <updated>2012-02-03T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Kawiarnia Coffeeheaven, która do tej pory działała w warszawskiej galerii Wola Park zmieniła logo na Costa Coffee. Czy to początek większych zmian?</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/619/81b/costa_coffee_s.jpg" alt="Wnętrze kawiarni Costa Coffee." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Kawiarnia Coffeeheaven, która do tej pory działała w warszawskiej galerii Wola Park zmieniła logo na Costa Coffee. Czy to początek większych zmian?</strong></p><p>Drogi Costa Coffee i Coffeeheaven zeszły się w 2009 roku, kiedy Whitbread, właściciel pierwszej z marek, wykupił pochodzące z polski Coffeeheaven. Costa Coffee zarządza międzynarodową siecią liczącą ok. 1,7 tys. kawiarni na całym świecie, w tym dwunastoma w Polsce. Pod logo Coffeeheaven działa natomiast 80 punktów i dzięki temu ma większą rozpoznawalność od innych kawiarnianych marek. Właśnie rozpoznawalność była przyczyną, dla której międzynarodowy gigant nie zdecydował się na rebranding Coffeeheaven. Przynajmniej na razie, bo jedna z kawiarni  właśnie zmieniła logo. Do tej pory klienci warszawskiego centrum handlowego Wola Park pili kawę w kubku z nadrukiem Coffeeheaven, ale od 29 stycznia już z Costa Coffee.</p>

<p>Paweł Wasiljew, dyrektor zarządzający CHI Polska SA, operatora marki Coffeeheaven, wydał oświadczenie, w którym zapewnia, że niebieskie logo kawiarni nie zniknie.</p>

<p><i>- Nie planujemy rebrandingu marki Coffeeheaven. Obie marki będą jednocześnie rozwijane z tą samą pasją i zaangażowaniem. Z sukcesem od ponad 12 lat rozwijamy sieć kawiarni Coffeeheaven na polskim rynku i nadal zamierzamy prowadzić tę markę. Przez te wszystkie lata obserwowaliśmy rynek oraz preferencje klientów i uznaliśmy, że teraz nadszedł dobry moment, aby połączyć nasze doświadczenie i umiejętności z ponad 40 letnim doświadczeniem Costa Limited na brytyjskim i międzynarodowych rynkach. W ramach tego samego koncernu będziemy rozwijać dwie marki na polskim rynku: Coffeeheaven i Costa Coffee. To wyzwanie, ale polski rynek ma duży potencjał, a my mamy ambitne plany na dziś i na przyszłość</i> – komentuje Paweł Wasiljew.</p>


<p>Pierwsza kawiarnia Costa Coffee powstała w 2006 roku w Rzeszowie, w 2008 roku było ich już 13 i szumne zapowiedzi uruchomienia stu placówek do 2012 roku. Plany te jednak spełzły na niczym, bo punktów sprzedaży jest obecnie 12. Być może firma chciała zbudować swoją pozycję przejmując innych rynkowych graczy. Okazało się, że siła międzynarodowej marki nie była wystarczająca do wycofania z rynku Coffeheaven. Rebranding placówki w galerii Wola Park niektórzy traktują jako test.</p>

<p>Kawiarnie Costa Coffee w przeciwieństwie do Coffeeheaven prowadzone są przez franczyzobiorców. Operatorem sieci jest spółka eCoffee. Należy ona do notowanego na Giełdzie Papierów Wartościowych funduszu Krezus, z portfela Romana Karkosika, biznesmena i inwestora giełdowego.</p>

<p>(dw)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Franczyzobiorca sprzeda więcej</title>
    <id>http://franchising.pl/6683/franczyzobiorca-sprzeda-wiecej/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6683/franczyzobiorca-sprzeda-wiecej/" />
    <updated>2012-02-02T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Ostatniemiejsca.pl ograniczają własną sprzedaż usług turystycznych przesuwając ją do biur partnerów.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/0b8/2b4/ostatnie_zajawa.jpg" alt="Biuro turystyczne Ostatniemiejsca.pl." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Ostatniemiejsca.pl ograniczają własną sprzedaż usług turystycznych przesuwając ją do biur partnerów.</strong></p><p>Dzięki przesunięciu sprzedaży placówek partnerskich firma umożliwi franczyzobiorcom generowanie wyższych zysków, a tym samym przyspieszy zwrot z inwestycji. Centrala z kolei skupiać będzie się na rozwoju sieci i innowacjach, które wzmocnią pozycję spółki na rynku.</p>

<p>Aktualnie ze spółką Ostatniemiejsca.pl współpracuje 70 biur turystycznych. W przeciągu dwóch miesięcy firma podpisze umowy z pięcioma nowymi partnerami. Trzech z nich planuje wybrać biznes on-line, natomiast pozostali dwaj poprowadzą biura stacjonarne. W pierwszym kwartale 2012 roku sieć biur turystycznych Ostatniemiejsca.pl będzie miała 75 placówek. Do końca roku firma zamierza mieć ich ponad 100. </p>

<p><i>- W 2012 roku chcemy wzmocnić naszą obecność w internecie. Zwiększy się liczba partnerów działających on-line oraz zmodyfikujemy systemy IT. – </i>mówi Tomasz Kozikowski, prezes spółki Ostatniemiejsca.pl. <i>- Wdrażamy nowe rozwiązania, które uproszczą i przyspieszą system rezerwacji oraz zakupu ofert. Spółka powołała także przedstawicieli regionalnych, którzy pomagają nowym franczyzobiorcom wdrożyć się w biznes. </i> </p>

<p>Koszt inwestycji w tradycyjne biuro podróży wynosi 12,5 tys. zł, a w koncept internetowy Ostatniemiejsca.pl-NET – 14,5 tys. zł netto. Wsparciem dla franczyzobiorców są m.in. szkolenia w zakresie obsługi klienta, wiedzy o produkcie oraz obsługi narzędzi internetowych ułatwiających sprzedaż. Partnerzy i ich pracownicy biorą również udział w zagranicznych wyjazdach typu "study tour", które pozwalają lepiej poznać miejsca wypoczynku klientów. </p>

<p>(boa)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Zarobić na sąsiadach</title>
    <id>http://franchising.pl/6682/zarobic-sasiadach/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6682/zarobic-sasiadach/" />
    <updated>2012-02-01T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Sąsiedztwo wielu przedsiębiorstw pozwala zwiększyć obroty partnerów Suder, firmy świadczącej usługi teleinformatyczne.    </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/37b/6d9/sasiedztwo_firm.jpg" alt="Duże zagęszczenie firm w jednym miejscu." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Sąsiedztwo wielu przedsiębiorstw pozwala zwiększyć obroty partnerów Suder, firmy świadczącej usługi teleinformatyczne.    </strong></p><p>Suder zapewnia wsparcie dla przedsiębiorstw, które w swojej siedzibie potrzebują nowoczesnych rozwiązań teleinformatycznych – instalacji oprogramowania, montażu serwerów i centrali telefonicznych oraz serwisowania sprzętu. Firma posiada sklep internetowy, dwie placówki własne i pięć partnerskich.</br>
<i>- Prowadzenie biznesu nie wiąże się z koniecznością otwierania stacjonarnego biura, trzeba jednak dysponować samochodem. Najlepiej jeśli licencjobiorca działa w terenie, na którym jest duże zagęszczenie firm, bo każda z nich to potencjalnych klient – potencjalnych klientów</i> – radzi Izabela Suder, prezes zarządu.</p>
<p>Sieć wymaga od partnerów doświadczenia w sprzedaży usług IT i telekomunikacyjnych, łatwości w nawiązywaniu nowych kontaktów, dobrej prezencji oraz co najmniej średniego wykształcenia. Osoby zainteresowane współpracą z Suder przechodzą szkolenie sprzedażowe i techniczne. Mają ponadto możliwość testowania nowego sprzętu, dostęp do firmowego systemu CRM oraz partnerskiej infolinii. Zadaniem partnerów jest projektowanie rozwiązań teleinformatycznych, sporządzanie umów i obsługa posprzedażowa klientów.</p>
<p><i>- Najnowsze trendy w branży to m.in. coraz powszechniejsze stosowanie wirtualizacji zasobów, tzw. chmury, która polega na gromadzeniu zasobów komputerowych na zewnętrznych serwerach. Usługi, z których niedawno korzystały korporacje okazują się także przydatne w sektorze MŚP</i> – dodaje Izabela Suder.</p>
<p>(dw)</p> 
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Za dużo salonów depilacji</title>
    <id>http://franchising.pl/6678/duzo-salonow-depilacji/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6678/duzo-salonow-depilacji/" />
    <updated>2012-02-01T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>W Warszawie zamknęło się już kilka salonów fotodepilacji. Yasumi Epil zapewnia, że wie, jak chronić swoich partnerów przed konkurencją. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/15d/da2/yasumi.jpg" alt="Klientka w salonie fotodepilacji Yasumi epil." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>W Warszawie zamknęło się już kilka salonów fotodepilacji. Yasumi Epil zapewnia, że wie, jak chronić swoich partnerów przed konkurencją. </strong></p><p>Moda na fotodepilację i fotoodmładzanie wdarła się do Polski przebojem pod koniec ubiegłej dekady i zyskała wielu sympatyków - zarówno wśród klientów, jak i przedsiębiorców, którzy w nowym trendzie zwietrzyli pomysł na biznes. Dziś sieci oferujące tego rodzaju usługi rosną jednak coraz wolniej. No+vello, lider rynku, w 2010 roku otworzył 89 salonów, w 2011 miał ich już ponad 100, ale ostatecznie zakończył rok poniżej tej liczby.</p> 

<p>Najtrudniejszy jest rynek warszawski, który stał się w Polsce głównym obiektem zainteresowania zarówno sieci, jak i niezrzeszonych salonów kosmetycznych. Wysokie nasycenie rynku i osłabiony przez kryzys popyt spowodowały, że część przedsiębiorców musiała zrezygnować z działalności. Artur Kołecki, dyrektor ds. rozwoju w sieci Yasumi Epil przyznaje, że jego firma zabezpieczyła się na taką ewentualność.</p> 

<p><i>- Od początku działalności mieliśmy ścisłe założenia dotyczące wyłączności terytorialnej poszczególnych franczyzobiorców. Dlatego ostatniego partnera w stolicy przyjęliśmy do sieci Yasumi epil w połowie ubiegłego roku i od tamtej pory nie nawiązujemy już współpracy z nowymi biorcami licencji na ten projekt w Warszawie –</i> mówi Kołecki.</p>

<p>Yasumi epil na spowolnienie przyrostu placówek nie narzeka. W lipcu właściciele marki  zapowiadali, że do końca 2011 roku otworzą w sumie 25 salonów fotodepilacji i fotoodmładzania. Plan udało się zrealizować z nawiązką - dziś mają już 47 punktów.</p> 

<p><i>- Po pierwsze klientami naszych salonów od początku były osoby zamożniejsze, które nawet w czasie gorszej koniunktury gospodarczej dysponują relatywnie dużą siłą nabywczą –</i> mówi Artur Kołecki. <i>- Po drugie, mieliśmy świadomość, że ścisła specjalizacja w tej branży może być niebezpieczna dla biorcy. Dlatego oprócz fotoepilacji i fotoodmładzania powiększyliśmy naszą ofertę o całą gamę innych, pokrewnych usług, nie ograniczając w tym zakresie naszych partnerów.</i></p> 
 
<p>Yasumi ma w swoim portfolio trzy sieciowe marki – fotoepilacyjny Yasumi epil, gabinety wyszczuplania i modelowania sylwetki Yasumi Slim, oraz najstarszy z nich, projekt partnerski pod logo Instytut Zdrowia i Urody. </p> 

<p>(gum)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Terytorium dla Teletorium</title>
    <id>http://franchising.pl/6677/terytorium-dla-teletorium/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6677/terytorium-dla-teletorium/" />
    <updated>2012-02-01T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Wyspa w centrum handlowym to najlepsza lokalizacja dla sprzedawców telefonów, którzy działają pod logo Teletorium.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/112/907/teletorium_wyspa.jpg" alt="Punkt Teletorium zlokalizowany w galerii handlowej." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Wyspa w centrum handlowym to najlepsza lokalizacja dla sprzedawców telefonów, którzy działają pod logo Teletorium.</strong></p><p>Oferta Teletorium skupiona jest na produktach z branży GSM. Partnerzy zajmują się skupem, sprzedażą i serwisem telefonów oraz akcesoriów. Klienci mogą również kupić na firmowych stoiskach drobny sprzęt elektroniczny oraz doładowania telefonów wszystkich operatorów. Właścicielem marki jest Teletorium Sp. z o.o. należąca do grupy kapitałowej TelForceOne S.A., która od 2007 roku jest notowana na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Obecnie w sieci działają 94 punkty, a dzięki otwarciu w 2012 roku planowanych 10-15 stoisk liczba partnerów przekroczy setkę.</p>
	<p><i>- Punkty sprzedaży otwieramy wyłącznie w centrach handlowych, na stoiskach o powierzchni 6-10 m2. Możliwości pozyskania franczyzobiorców zależą zatem od podaży obiektów handlowych gwarantujących duży przepływ ludzi. Często jako franczyzodawca sami proponujemy konkretne lokalizacje naszym partnerom</i> – mówi Piotr Andrzejewski, dyrektor zarządzający Teletorium.</p>
<p>	Oczekiwania wobec przyszłych franczyzobiorców to doświadczenie w handlu i znajomość branży GSM. Inwestor powinien dysponować kwotą 35-40 tys. zł, które wystarczą na pierwsze zatowarowanie. Partner może liczyć na dostęp do produktów w atrakcyjnych cenach. Pomoc w prowadzeniu firmy zapewnia opiekun, który krok po kroku wdraża franczyzobiorcę w jego codzienne obowiązki. Właściciel licencji oddaje w dzierżawę meble. Nie ma opłaty wstępnej, a opłaty miesięczne negocjowane są indywidualnie. </p>
	<p><i>- Rynek telefonów komórkowych zmienia się tak szybko jak moda. Kiedyś telefon musiał być jak najmniejszy, teraz panuje moda na duże modele z dotykowymi ekranami. Franczyzobiorca powinien śledzić trendy, żeby mógł spełnić oczekiwania klientów</i> – dodaje Piotr Andrzejewski.</p>
<p>(dw)</p>]]>
    </content>
</entry>

</feed>
