<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl-pl">
    <title>Gastronomia - Franchising.pl</title>
    <subtitle>Pomysły na własny biznes</subtitle>
    <updated>2012-05-26T00:00:00+01:00</updated>

    <icon>http://franchising.pl/favicon.ico</icon>
    <logo>http://franchising.pl/usr/images/logo.png</logo>

    <author>
    <name>Franchising.pl</name>
    <uri>http://franchising.pl/</uri>
    <email>redakcja@franchising.pl</email>
    </author>

    <generator uri="http://iworks.pl/" version="0.3.1">iworks 2 profitsystem frontend generator</generator>

    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/" />
    <id>http://franchising.pl/feed/7/gastronomia/</id>
    <link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://franchising.pl/feed/7/gastronomia/" />
    <rights>(c) 2005-2011 Profit System Sp. z o. o.</rights>

                        <entry>
    <title>KFC po polsku </title>
    <id>http://franchising.pl/6962/kfc-polsku/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6962/kfc-polsku/" />
    <updated>2012-05-26T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Western Chicken, polski fast food serwujący kurczaka w panierce, zapowiada na Dzień Dziecka otwarcie trzech lokali.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/6f9/bb5/wc_zajawa.jpg" alt="Restauracja Western Chicken." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Western Chicken, polski fast food serwujący kurczaka w panierce, zapowiada na Dzień Dziecka otwarcie trzech lokali.</strong></p><p>Restauracje Western Chicken specjalizują się w przygotowaniu kurczaka w panierce według własnego przepisu. Samo opracowanie receptury trwało kilka miesięcy, ale było warto, jak twierdza właściciele. <br />

<i>- Działalność na rynku gastronomiczny rozpoczęliśmy w pierwszym kwartale 2011 roku. Początkowy plan zakładał otworzenie jednego lokalu –</i> wspomina Magdalena Szcześniak, właścicielka Western Chicken. <i>- Nie spodziewaliśmy się, że po niespełna roku otworzymy trzy lokale franczyzowe oraz kolejny własny.  W chwili obecnej mamy podpisane już kolejne cztery umowy na nowe placówki. </p></i>

<p>Partnerem Western Chicken może zostać osoba dysponująca lokalem o powierzchni min. 50 m<sup>2</sup> znajdującym się w centrum miasta lub galerii handlowej. Kapitał potrzebny do rozpoczęcia działalności pod szyldem sieci to ok. 40 tys zł. Opłata licencyjna, pobierana jednorazowo na początku współpracy ustalana jest indywidualnie. Uiszczając ją franczyzobiorca może liczyć m.in. na szkolenie pracowników, materiały reklamowe, know-how i rabaty u dostawców. 
</p>

<p>(boa)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Aroma Espresso Bar ma pierwszego franczyzobiorcę     </title>
    <id>http://franchising.pl/6964/aroma-espresso-bar-ma-pierwszego-franczyzobiorce/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6964/aroma-espresso-bar-ma-pierwszego-franczyzobiorce/" />
    <updated>2012-05-25T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Międzynarodowa marka zadomawia się nad Wisłą. Partnerska kawiarnia w Warszawie ma być gotowa w sierpniu. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/762/464/aroma-kasa-2.jpg" alt="Klient i kasjerka w Aroma Espresso Bar" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Międzynarodowa marka zadomawia się nad Wisłą. Partnerska kawiarnia w Warszawie ma być gotowa w sierpniu. </strong></p><p>Wywodząca się z Izraela międzynarodowa sieć kawiarni weszła do Polski na początku roku. Jak dotąd uruchomiła dwie placówki własne w warszawskim Śródmieściu. Obecnie trwają prace remontowe w kolejnej lokalizacji – pierwszej, którą zarządzać ma franczyzobiorca.</p>   

<p><i>- Otwarcie jest planowane na sierpień. Mogę zdradzić, że pracujemy obecnie nad jeszcze jednym punktem, tym razem na Mokotowie. Do końca roku chcemy uruchomić łącznie pięć kawiarni –</i> mówi Sylwia Zacharska, dyrektor ds. rozwoju i franczyzy Aroma Espresso Bar.</p>   

<p>W 2013 marka zawita do kolejnych dużych miast – Poznania, Katowic, Wrocławia i Krakowa. 
Lokale będą uruchamiane przez franczyzodawcę, a następnie przekazywane biorcom licencji. Kandydatów na franczyzobiorców czeka wcześniej szkolenie.</p>  

<p><i>- W czasie kursu franczyzobiorca poznaje biznes od podszewki. Pod bacznym okiem trenerów pracuje za kasą, odbiera dostawy towaru, poznaje proces przygotowania potraw i obsługi klienta. W ten sposób zdobywa pełną wiedzę o zasadach prowadzenia kawiarni pod marką Aroma Espresso Bar –</i> mówi Zacharska.</p>

<p>Po zakończeniu szkolenia jest ona skrupulatnie weryfikowana przez operatora sieci.</p> 

<p><i>- Nie odpuszczamy żadnemu franczyzobiorcy –</i> żartuje Zacharska. <i>- Musimy mieć pewność, że nasz partner jest w stu procentach gotowy do przejęcia restauracji.</i></p> 

<p>Dbałość o zachowanie standardów i wysoki poziom kontroli franczyzobiorców to znak firmowy Aroma Espresso Bar. Przejawia się m.in. w fakcie, że to franczyzodawca troszczy się o zatrudnienie w placówkach franczyzowych  - kończąc szkolenie kandydat na franczyzobiorcę przyjmuje wyszkolony personel i kierownika kawiarni.W systemach partnerskich to dość rzadkie rozwiązanie, bo franczyza jako koncepcja prowadzenia własnego biznesu wymaga również zapewnienia swobody decydowania po stronie biorcy licencji.</p> 

<p><i>- Franczyzobiorcy kupują patent na skuteczny biznes i know-how międzynarodowej sieci. My mamy wiedzę również na temat tego, jacy pracownicy zapewnią  przedsiębiorcy sukces -</i> tłumaczy Sylwia Zacharska. <i>- Standardy w Aroma Espresso Bar pozwalają z powodzeniem prowadzić restaurację nawet tym przedsiębiorcom, którzy wcześniej nie mieli doświadczenia w gastronomii. W interesie każdego partnera pracuje sztab ludzi, którzy pomagają i kontrolują. Sprzedaż licencji to jedno, ale prawdziwy klucz do sukcesu stanowi ciągła opieka nad franczyzobiorcami.</i></p>

<p>Kwota inwestycji niezbędna do uruchomienia własnej restauracji Aroma Espresso Bar waha się w granicach miliona złotych.</p> 

<p><i>- Opłaty franczyzowe uzależnione są od poziomu osiąganych obrotów, jednak na razie nie chcemy podawać szczegółów. W lipcu uruchamiamy pierwszą placówkę partnerską w Polsce i wówczas będziemy publicznie rozmawiać o zasadach współpracy franczyzowej –</i> zapowiada dyrektor ds. rozwoju sieci.</p> 

<p>Aroma Espresso Bar chce utrzymać obecne tempo rozwoju w następnych latach. Sieć stawia na „uliczne” lokalizacje, choć niektóre lokale otwierane będą również w galeriach handlowych – tam jednak w niezależnych lokalizacjach, poza food courtami.</p>   

<p>(gum)<p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Spaghetti a’la franczyza</title>
    <id>http://franchising.pl/6945/spaghetti-ala-franczyza/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6945/spaghetti-ala-franczyza/" />
    <updated>2012-05-21T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Pomysłem na włoską restaurację chcą się podzielić właściciele Trattorii Rucola. Dwa lokale już działają w stolicy.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/704/b86/trattoria_rucola.jpg" alt="Wejście do Trattorii Rucola. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Pomysłem na włoską restaurację chcą się podzielić właściciele Trattorii Rucola. Dwa lokale już działają w stolicy.</strong></p><p>Trattoria Rucola działa na warszawskiej Saskiej Kępie od lutego 2010 roku. We wrześniu ubiegłego roku na starówce pojawił się kolejny lokal serwujący włoskie specjały. W tym roku właściciele obu restauracji postanowili podzielić się swoim pomysłem na biznes z innymi. </p>

<p><i>- Pomysł na sieć franczyzową jest kolejnym etapem rozwoju naszego biznesu. Jesteśmy przekonani, że nasza wiedza i jakość proponowanych przez nas produktów pozwoli rozszerzyć sieć na całą Polskę, a z czasem i na Europę. Z punktu widzenia biznesowego wierzymy, że stały dopływ gotówki do naszego biznesu umożliwi jego szybki rozwój, co pozwoli otwierać kolejne restauracje własne – </i>wyjaśnia Karol Komorowski, współwłaściciel restauracji. </p>

<p>Właściciele chcą, żeby Trattorie Rucola pojawiły się w największych polskich miastach. Szczególnie interesują ich prestiżowe lokalizacje w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Trójmieście. </p>

<p><i>- Serca naszych klientów podbiły dania przygotowywane z oryginalnych włoskich składników. Zaczęło się od pizzy, później goście docenili nasze makarony, aby na koniec zachwycić się bardziej wyrafinowanymi potrawami, jak małże w białym winie, czy steki – </i>wspomina Karol Komorowski. <i>- Pierwsze wakacje przyniosły bardzo duże zainteresowanie naszą trattorią. Kolejka chętnych do zjedzenia obiadu w naszym ogrodzie sięgała sąsiedniej kamienicy – </i>dodaje.</p>

<p>(mak)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>O biznesie i sporcie przy piwie</title>
    <id>http://franchising.pl/6940/o-biznesie-sporcie-przy-piwie/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6940/o-biznesie-sporcie-przy-piwie/" />
    <updated>2012-05-19T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Franczyzobiorca Piwiarni Warki powiększa swój lokal w Warszawie. Z remontem zdąży przed EURO.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/a12/cdf/piwiarnia_warki.jpg" alt="Kibice piłkarscy w Piwiarni Warki." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Franczyzobiorca Piwiarni Warki powiększa swój lokal w Warszawie. Z remontem zdąży przed EURO.</strong></p><p>Arkadiusz Litwinicki, partner Piwiarni Warki rok temu przejął lokal od poprzedniego franczyzobiorcy, który zmuszony był zarządzać pubem na odległość. Litwinicki już wcześniej miał doświadczenie w branży gastronomicznej – pracował jako kelner, barman, menedżer. Swój lokal otworzył kilka lat temu na Wilczej, piętro nad przejętą Warką. Na trzy tygodnie przed Mistrzostwami Europy w piłce nożnej kończy remont polegający na połączeniu obu lokali.<br /><i>- Dzięki temu w pubie na obu poziomach może przebywać 180 gości. Do tego dochodzi jeszcze 40 miejsc w ogródku. Do dyspozycji gości jest 18 ekranów telewizyjnych</i> – mówi francyzobiorca ze stolicy.</p>

<p>W okresie EURO 2012 Litwinicki planuje zatrudnić dodatkowy personel. Spodziewanych jest wielu kibiców futbolu, dlatego lokal przez cały czerwiec spodziewa się tłumów. Nie zmieni tego nawet fakt, że kilkaset metrów dalej – przed Pałacem Kultury, powstanie największa w Polsce strefa fanów, która zgromadzi nawet 100 tys. kibiców. Życie w pubie kręci się wokół imprez sportowych.<br />
<i>- Na stronie internetowej oraz profilu facebookowym z tygodniowym wyprzedzeniem pokazujemy jakie imprezy będzie można obejrzeć w barze. Na większe wydarzenia trzeba robić rezerwacje</i> - dodaje Arkadiusz Litwinicki.</p>

<p>Warunkiem przystąpienia do sieci franczyzowej Piwiarni Warki jest posiadanie lokalu własnego lub wynajmowanego o pow. 150-250 m<sup>2</sup> w miejscowości przekraczającej 30 tys. mieszkańców, w reprezentacyjnej części miasta. Kapitał na adaptację i zatowarowanie lokalu oscyluje w granicach 120-450 tys. zł. Franczyzodawca zapewnia swoim partnerom wystrój wnętrza z elementami nawiązującymi do tradycyjnego browaru. Franczyzobiorcy mogą za pośrednictwem internetowego sklepu Piwiarni Warki zaopatrzyć się w ubrania dla pracowników i szkło.</p>

<p>(dw)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Chłopskie Jadło w wersji all inclusive</title>
    <id>http://franchising.pl/6941/chlopskie-jadlo-wersji-all-inclusive/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6941/chlopskie-jadlo-wersji-all-inclusive/" />
    <updated>2012-05-17T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Spółka Sfinks chce podkręcić wyniki swojej sieci poprzez zmianę wystroju lokali. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/412/2e4/chlopskie-1.jpg" alt="Wnętrze restauracji Chłopskie Jadło" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Spółka Sfinks chce podkręcić wyniki swojej sieci poprzez zmianę wystroju lokali. </strong></p><p><i>- Już niebawem nasi klienci będą mogli zobaczyć restauracje Chłopskie Jadło w najnowszej odsłonie –</i> zapowiada Sylwester Cacek, właściciel spółki Sfinks Polska, operatora sieci. <i>- Oprócz nowych szyldów i innych elementów graficznych odświeżony zostanie także wystrój lokali oraz wprowadzona nowa karta dań. Chcemy zaproponować tradycyjną domową kuchnię w lżejszej postaci, serwowaną we wnętrzach, które w bardziej nowoczesny sposób nawiązują do polskich motywów ludowych.</i></p> 

<p>Spośród zarządzanych przez Sfinksa sieci to właśnie Chłopskie Jadło jako jedyne nie zanotowało w wzrostu przychodów ze sprzedaży w pierwszym kwartale 2012 w porównaniu z rokiem ubiegłym. Sprzedaż w lokalach Sphinxa i WOOK rosła odpowiednio w tempie 1,5 proc. i 8,7 proc. Od stycznia do marca operator zanotował stratę netto na poziomie 3,3 mln zł przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 41,02 mln zł.</p>   

<p><i>- Należy pamiętać, że pierwszy kwartał jest zazwyczaj trudniejszym sprzedażowo okresem w roku dla gastronomii niż pozostałe miesiące. Chociażby ze względu na pogodę, która nie sprzyja częstym wyjściom do restauracji –</i> tłumaczy Sylwester Cacek. <i>- Nasze sieci z kwartału na kwartał notują coraz lepsze wyniki na sprzedaży, co świadczy o trwałej poprawie biznesu na poziomie bieżącej działalności restauracji. Te pozytywne efekty w ostatnich miesiącach były dodatkowo napędzane przez działania marketingowe, co jednak oznaczało równocześnie wyższe wydatki rzutujące na koszty ogólnego zarządu. Oprócz tego najbardziej znaczącym obciążeniem naszych wyników są koszty finansowe, czyli zobowiązania wobec banków, które pochłaniają pozytywne efekty operacyjne wypracowane przez sieci.</i></p> 

<p>Oprócz zmian w Chłopskim Jadle, Sfinks planuje też na czas EURO 2012 zmodyfikować menu w placówkach Sphinx. Twarzą marki został ostatnio były bramkarz reprezentacji Polski, Radosław Majdan. Jeszcze w tym roku sieć ma powiększyć się o cztery nowe lokale.</p>  

<p>(gum)</p> ]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Multifood w promocji</title>
    <id>http://franchising.pl/6928/multifood-promocji/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6928/multifood-promocji/" />
    <updated>2012-05-11T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Sieć restauracji z jedzeniem na wagę obniża opłatę licencyjną i zapowiada debiut nowego konceptu opartego na zdrowej żywności.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/b8c/a4e/multi_zajawa_330.jpg" alt="Pojemniki z jedzeniem w samoobsługowej restauracji Mulifood STP." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Sieć restauracji z jedzeniem na wagę obniża opłatę licencyjną i zapowiada debiut nowego konceptu opartego na zdrowej żywności.</strong></p><p>Historia Multifood STP rozpoczęła się w 2005 roku we Wrocławiu, kiedy to uruchomiono pierwszą restaurację samoobsługową. Po otwarciu kolejnych dwóch punktów własnych firma zdecydowała rozwijać się dalej przez franczyzę. Dziś prowadzi siedem restauracji franczyzowych i planuje kolejne otwarcia. </p>

<p><i>- Kończymy właśnie prace związane z uruchomieniem punktu w hali Dworca Głównego we Wrocławiu –</i> mówi Sergiusz Urbaniak, dyrektor ds. rozwoju Multifood STP.<i> - Cały czas rozwijamy nasz podstawowy koncept z ofertą „jedzenia na wagę” oraz równolegle przygotowujemy do wprowadzenia na rynek nową markę. Będzie ona odpowiedzią na trendy związane ze zdrowym odżywianiem. Dodatkowy kapitał na rozwój sieci chcemy pozyskać z wejścia na NewConnect. </p></i>

<p>Przy otwieraniu własnej restauracji Multifood STP kluczowym czynnikiem powodzenia inwestycji jest wybór odpowiedniej lokalizacji, dlatego przedsiębiorca może w tej kwestii liczyć na wsparcie franczyzodawcy. Pomaga on także uzyskać finansowanie na zakup sprzętu, wyszkolić pracowników oraz przygotować i otworzyć lokal. </p>

<p>Multifood STP obniżył wymagania dotyczące powierzchni lokalu oraz nakładów finansowych wymaganych od franczyzobiorców. Restauracje sieci mieszczą się zazwyczaj w centrach handlowych, a koszt otwarcia jednej to ok. 300 tys. zł. Na opłatę wstępną trzeba z kolei przeznaczyć 40 tys. zł, chyba że umowa franczyzowa zostanie podpisana do końca czerwca, wtedy biorca licencji zapłaci tylko 25 proc. tej kwoty.</p>

<p><i>- Nasycenie centrami handlowymi jest już spore, a duża konkurencja między galeriami powoduje, że klienci mają większą możliwość wyboru. To wszystko sprawia, że prowadzenie biznesu gastronomicznego w centrum handlowym jest trudniejsze niż kiedyś. Przy podejmowaniu decyzji o otwarciu lokalu w centrum handlowym należy liczyć się z tym, że otrzymamy tam wiele ułatwień związanych na przykład z ochroną czy obsługą food court'u</i> - dodaje Sergiusz Urbaniak. </p>

<p>(boa)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Próba generalna Leśnego Runa</title>
    <id>http://franchising.pl/6922/proba-generalna-lesnego-runa/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6922/proba-generalna-lesnego-runa/" />
    <updated>2012-05-10T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Majówka była ostatnim sprawdzianem przed EURO 2012. Oby bardziej udanym niż giełdowy debiut, kiedy akcje spółki straciły prawie połowę wartości.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/62c/a34/lesne-runo.jpg" alt="Restauracja Leśne Runo przy stacji Statoil." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Majówka była ostatnim sprawdzianem przed EURO 2012. Oby bardziej udanym niż giełdowy debiut, kiedy akcje spółki straciły prawie połowę wartości.</strong></p><p>Leśne Runo to koncept restauracji zlokalizowanych przy głównych arteriach komunikacyjnych kraju. Najwięcej zarabia w okresach wzmożonego ruchu turystycznego. Trudno więc byłoby wyobrazić sobie lepszą okazję do ostateczne sprawdzenia potencjału sieci przed EURO 2012, niż trwająca dziewięć dni majówka, podczas której Polacy wykorzystali pogodę i ruszyli w trasę.</p> 

<p>Właściciele potraktowali długi weekend majowy jak końcowy sprawdzian przed mistrzostwami, a z wyników mogą być zadowoleni. Już pierwszego dnia,  kiedy ruch na drogach był największy, obroty w restauracjach własnych Leśnego Runa były o ponad 40 proc. wyższe niż średnie dzienne przychody w kwietniu. Średnia z całego majowego weekendu pokazała 26 proc. wzrost sprzedaży. Porównując z kolei tegoroczną majówkę z analogicznym okresem ubiegłego roku przychody były prawie 10 proc. wyższe, a liczba gości, którzy odwiedzili restauracje w tym czasie wzrosła o 12 proc.</p>  

<p><i>- Dłuższe weekendy są zawsze dla nas okresem wzrostu przychodów. Kilkudziesięcioprocentowy wzrost przychodów pierwszego dnia majówki pozwala bardzo optymistycznie patrzeć na sprzedaż, jaką zrealizujemy podczas EURO 2012, kiedy wzmożony ruch na drogach utrzymywać się będzie przez około miesiąc -</i> mówi Paweł Jachowski, prezes Leśnego Runa.</p> 

<p>Leśne Runo ma obecnie 15 lokali, z których pięć stanowi własność franczyzobiorców. Przed rozpoczęciem EURO 2012 spółka chce otworzyć trzy kolejne punkty. W ramach przygotowań do piłkarskich mistrzostw spółka odświeżyła menu w swoich restauracjach, a żeby wzmocnić swój rynkowy wizerunek, zadebiutowała na New Connect. Od pierwszego dnia notowań akcje spółki straciły jednak blisko połowę wartości.</p>

<p>(gum)</p> 



]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Złote łuki, skośne oczy </title>
    <id>http://franchising.pl/6918/zlote-luki-skosne-oczy/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6918/zlote-luki-skosne-oczy/" />
    <updated>2012-05-08T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>McDonald’s rusza na wschód. Chce podbić Rosję i Chiny, gdzie franczyza jeszcze nie zagościła na dobre. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/7a2/b0e/mcdonald-radzyminska-s.jpg" alt="Zdjęcie puntu sieci McDonald\\\'s." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>McDonald’s rusza na wschód. Chce podbić Rosję i Chiny, gdzie franczyza jeszcze nie zagościła na dobre. </strong></p><p>Franczyzobiorcy prowadzą ok. 80 proc. lokali McDonald'sa na całym świecie. Jednak zarówno w Chinach, jak i w Rosji proporcje te przesunięte są na korzyść restauracji własnych. Z 1,4 tys. punktów działających w Państwie Środka zaledwie 36 należy do biorców licencji. W Rosji Złote Łuki dopiero zaczynają pozyskiwać partnerów.</p> 

<p>Jednak to właśnie franczyza ma być w przyszłości motorem rozwoju sieci na Wschodzie. W Rosji McDonald's dogadał się właśnie ze spółką Rosinter, która w 10 krajach prowadzi łącznie blisko 400 restauracji marek takich, jak IL Patio, Planet Sushi, Costa Coffee czy Sibirskaja Korona. Rosinter będzie otwierał restauracje amerykańskiego giganta jako franczyzobiorca. Dzięki niemu McDonald's ma pojawić się w głównych miastach Syberii, która do tej pory pozostawała poza jego zasięgiem. Złote Łuki zawitają do Władywostoku, Nowosybirska, Omska i Tomska, a rocznie ma ich w Rosji przybywać ok. 50.</p>  

<p>W Chinach niewielka liczba franczyzobiorców wynika  przede wszystkim z niejasnych przepisów prawnych dotyczących udzielania licencji na biznes. Do tego dochodzi też czynnik konkurencji – w Chinach bardzo silną pozycję ma KFC, które do tej pory otworzyło tam 3,2 tys. restauracji – ponad dwa razy więcej niż McDonald's. Zachodni dziennikarze żartują nawet, że postać Colonela Sandersa widuje się w Państwie Środka częściej, niż Mao Tse Tunga. Mimo tego, McDonald's stawia sobie ambitne plany. Zgodnie z zapowiedziami, do końca 2013 chce powiększyć sieć do 2 tys. punktów, otwierając średnio jeden każdego dnia. Jego szefowie przyznają jednak, że kluczowa jest dla nich nie liczba placówek, ale jakość ich restauracji i serwowanych posiłków.</p>  

<p><i>- Dlatego zdobędziemy większy udział w rynku, niż nasi konkurenci. Nawet mając mniej restaruacji –</i> mówi Kenneth Chan, zarządzający rozwojem sieci w Chinach.</p> 

<p>Z tego powodu oprócz otwarć, McDonald's inwestuje też w modernizację swoich restauracji. W pierwszym kwartale 2012 roku w Europie zmieniono wystrój wnętrz 80 proc. z nich i postawiono na nową aranżację zewnętrzną 50 proc. punktów. Do końca czerwca sieć wyda na ten cel 2,8 mld dolarów.</p>  

<p>(gum)</p>  ]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>McDonald’s nie dla franczyzobiorcy</title>
    <id>http://franchising.pl/6895/mcdonalds-nie-dla-franczyzobiorcy/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6895/mcdonalds-nie-dla-franczyzobiorcy/" />
    <updated>2012-04-27T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Wkrótce w stolicy ruszy największa w Polsce restauracja znanego fast foodu - obsłuży 5 tys. klientów dziennie.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/78b/f02/mcdonalds-jedzenie-blue-city.jpg" alt="McDonalds Blue City" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Wkrótce w stolicy ruszy największa w Polsce restauracja znanego fast foodu - obsłuży 5 tys. klientów dziennie.</strong></p><p>Setka pracowników na zapleczu i przy 12 kasach znajdzie zatrudnienie w największej restauracji McDonald's, która powstanie w strefie kibica przed Pałacem Kultury. Fast food będzie otwarty w godzinach od 10 do 1 w nocy, a nawet do 4 rano w dniu rozgrywania meczów. W przeciwieństwie do tradycyjnych restauracji sieciowych w nowym lokalu nie będzie można usiąść, bowiem posiłki będą serwowane na wynos. Fani futbolu odwiedzą punkt już na dzień przed rozpoczęciem EURO, czyli 7. czerwca. Dzień po zakończeniu sportowej imprezy hala zostanie rozebrana. Strefa kibica o powierzchni 120 tys. m<sup>2</sup> jest w stanie przyjąć 100 tys. kibiców. Część z nich trafi do nietypowego McDonald'sa.</p>

<p>Obecność sieci w tak prestiżowej lokalizacji to z pewnością sukces polskiego oddziału McDonald's. Pomijając kwestie finansowe - potencjalne zyski, które przyniesie otwarta przez miesiąc restauracja, trzeba pamiętać o budowaniu wizerunku. Przedsięwzięcie, jakim jest EURO 2012 to także szansa dla innych gastronomicznych marek. Międzynarodowi goście odwiedzą nie tylko znane na całym świecie sieci: McDonald's, Subway czy KFC, ale także polskiego Sphinxa, Piwiarnię Warki i Mr Hamburgera.</p>

<p>(dw)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Na drinka do Sphinxa</title>
    <id>http://franchising.pl/6897/drinka-sphinxa/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6897/drinka-sphinxa/" />
    <updated>2012-04-26T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Spółka Sfinks Polska podpisała umowę o współpracy ze Stock Polska w zakresie zaopatrywania restauracji w alkohole.  </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/dbe/170/sphinx_zajawa.jpg" alt="Wejście do restauracji Sphinx." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Spółka Sfinks Polska podpisała umowę o współpracy ze Stock Polska w zakresie zaopatrywania restauracji w alkohole.  </strong></p><p>Zarządzająca restauracjami Sphinx, WOOK i Chłopskie Jadło spółka Sfinks Polska podjęła współpracę z firmą Stock Polska w zakresie zaopatrywania sieci w wódki czyste i smakowe, brandy, rum, gin, whiskey, a także likiery oraz nalewki. Dodatkowo producent trunków przygotował dla restauracji Sphinx i WOOK specjalną ofertę drinków, także bezalkoholowych. Umowa została zawarta na rok.</p>

<p><i>- Do naszych restauracji klienci przychodzą przede wszystkim ze względu na smaczne jedzenie, a także miłą atmosferę panującą w lokalach –</i> mówi Bogdan Bruczko, wiceprezes zarządu Sfinks Polska. <i>- Nowe propozycje drinków z pewnością uatrakcyjniają naszą ofertę. Jest to propozycja skierowana szczególnie do odwiedzających nas wieczorem par i grup przyjaciół. Nie wykluczamy, że do restauracji będą przychodzić klienci, by wyłącznie porozmawiać ze znajomymi przy drinku, gdyż zapewne wielu z nich przy okazji skusi się na spróbowanie naszych dań.</p></i>

<p>Blisko połowa z 94 restauracji Sphinx jest prowadzona przez franczyzobiorców. Zgodnie z zapewnieniami zarządu Sfinks Polska, nie powinni oni mieć problemu z wprowadzeniem nowej oferty w swoich placówkach. </p>

<p><i>- Wprowadzenie nowej oferty drinków nie jest trudnym zabiegiem w naszych sieciach. W każdej z restauracji, również tych prowadzonych przez franczyzobiorców, znajdują się bary z alkoholem obsługiwane przez barmanów. Przed wprowadzeniem oferty drinków opracowanej przez Stock Polska personel restauracji został odpowiednio przeszkolony –</i> dodaje Bogdan Bruczko. </p>

<p>(boa)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Gruba promocja</title>
    <id>http://franchising.pl/6891/gruba-promocja/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6891/gruba-promocja/" />
    <updated>2012-04-25T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Piec do pizzy w sieci Gruby Benek, skuter w Crazy Piramid Pizza. Co jeszcze czeka nas w walce o franczyzobiorcę? </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/5d1/a9a/gruby_benek_pizza.jpg" alt="Pizza i warzywa leżące na obrusie z logo pizzerii Gruby Benek. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Piec do pizzy w sieci Gruby Benek, skuter w Crazy Piramid Pizza. Co jeszcze czeka nas w walce o franczyzobiorcę? </strong></p><p>Franczyzodawcy wychodzą naprzeciw swoim potencjalnym partnerom i nie tylko pomagają w przygotowaniu do otwarcia lokalu, ale coraz częściej za darmo udostępniają im niezbędne urządzenia. W podobny sposób postanowiła zachęcić do franczyzy sieć pizzerii Gruby Benek. </p>

<p><i>- Każdy, kto uruchomi nowy lokal pod marką Gruby Benek do końca 2012 roku dostanie od nas piec do pizzy, urządzenia chłodnicze do przechowywania produktów lub umeblowanie sali dla gości –</i> wymienia specjalista ds. franczyzy sieci Gruby Benek, Patryk Grubski.</p>

<p>Przyszły franczyzobiorca może również liczyć na preferencyjne warunki finansowe. Przez pierwsze trzy miesiące współpracy nowi franczyzobiorcy nie muszą wnosić żadnych opłat za funkcjonowanie w sieci. Preferencyjne warunki mają pomóc w rozwoju sieci. Na ten rok zaplanowano otwarcie 12-15 nowych pizzerii. Od początku tego roku w sieci przybyły dwa nowe lokale. </p>

<p><i>- Zamierzamy otworzyć kolejną pizzerię w Łodzi. Tym razem będzie to lokal na osiedlu Olechów – </i>mówi Grubski.<i> - Prowadzimy również rozmowy w sprawie najmu powierzchni w centrum handlowym Bawełnianka w Bełchatowie.</i></p>

<p>Koszty uruchomienia franczyzowego punktu sieci Gruby Benek mieszczą się w granicach 60-90 tys. zł. Pizzerie mają powierzchnię ok. 100 m<sup>2</sup> i znajdują się w centrach miast, przy ulicach o dużym natężeniu ruchu pieszych oraz na dużych osiedlach. Opłata wstępna to 5 tys. zł, zaś opłaty bieżące kształtują się na poziomie 0,5-1,2 tys. zł. </p>

<p>(mak)</p>
	
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Franczyza pokochała giełdę</title>
    <id>http://franchising.pl/6890/franczyza-pokochala-gielde/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6890/franczyza-pokochala-gielde/" />
    <updated>2012-04-24T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>W kwietniu publiczną emisję przeprowadziły już trzy franczyzowe spółki. Sprawdź, która zyskała na starcie najwięcej.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/62c/a34/lesne-runo.jpg" alt="Restauracja Leśne Runo przy stacji Statoil." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>W kwietniu publiczną emisję przeprowadziły już trzy franczyzowe spółki. Sprawdź, która zyskała na starcie najwięcej.</strong></p><p>12 kwietnia – Auto Spa, 19 kwietnia – Solar i 23 kwietnia – Leśne Runo. Tak na warszawskim parkiecie wyglądał kalendarz debiutów firm, które w swoim rozwoju korzystają z modelu franczyzowego. Sieciowe koncepty coraz chętniej decydują się na publiczne emisje akcji, uznając je za bezpieczne i tanie źródło pozyskiwania kapitału.</p>  

<p>Spośród kwietniowych debiutantów najlepsze otwarcie miało Leśne Runo, którego kurs na starcie notowań alternatywnego rynku New Connect wzrósł o 37 proc. Spółka zarządza siecią restauracji zlokalizowanych przy stacjach paliw w sąsiedztwie ważnych dróg krajowych i autostrad. Jej prezes, Paweł Jachowski, przyznaje jednak, że jego spółce zależało nie tylko na pozyskaniu środków finansowych, ale przede wszystkim na wzmocnieniu renomy marki. Jeszcze w grudniu bowiem Leśne Runo przeprowadziło prywatną emisję akcji, skierowaną do zamkniętego grona inwestorów, dzięki której pozyskało pół miliona złotych.</p>  

<p><i>- Pieniądze zebrane zarówno podczas emisji prywatnej, jak i publicznej, posłużą do realizacji kolejnych inwestycji. Jeszcze przed EURO 2012 chcemy oddać do użytku trzy nowe lokale, a także rozpocząć nowe realizacje –</i> mówi Paweł Jachowski.</p>  

<p>Spółka Leśne Runo zarządza 15 restauracjami pod tą samą nazwą, z czego 5 prowadzonych jest we franczyzie. W ubiegłym roku spółka zanotowała przychody w wysokości 6,8 mln zł i stratę na netto na poziomie 221,9 tys. zł.</p>  

<p><i>- Gorsze wyniki finansowe za 2011 rok spowodowane były koniecznością zamknięcia dwóch relatywnie nowych, nierentownych lokali</i> – mówił podczas uroczystości debiutu giełdowego Jachowski. <i>- Wyniki za pierwszy kwartał 2012 pozwalają jednak na znaczny optymizm. W całym roku oczekujemy ok. 20 proc. wzrostu przychodów. Spółka trwale odzyska rentowność.</i></p> 

<p>Pozostali debiutanci nie cieszyli się już tak dobrymi wynikami jak Leśne Runo. Auto-Spa straciło na starcie 4,74 proc. i cena akcji spadła do 10,45 zł, zaś Solar Company zyskał 5 proc. - akcja kosztowała 13,65 zł.

<p>(gum)</p> 




]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Lody Bonano na polskim biegunie zimna</title>
    <id>http://franchising.pl/6887/lody-bonano-polskim-biegunie-zimna/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6887/lody-bonano-polskim-biegunie-zimna/" />
    <updated>2012-04-23T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Sezon na lody ruszył. Franczyzobiorca z Suwałk śledzi codziennie prognozy pogody, bo od tego zależy jego zysk. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/e6a/9e7/lody_bonano_s.jpg" alt="Lodziarnia Bonano." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Sezon na lody ruszył. Franczyzobiorca z Suwałk śledzi codziennie prognozy pogody, bo od tego zależy jego zysk. </strong></p><p>Lodziarnie zarabiają głównie wiosną i latem. Te, które znajdują się centrach handlowych mogą liczyć na ruch przez okrągły rok. Wtedy jednak najlepiej uzupełnić ofertę o inne słodkości - na przykład gofry i rurki z kremem. Jak się okazuje zimny biznes sprawdza się nie tylko w kurortach turystycznych, ale także w polskim biegunie zimna. Właśnie w Suwałkach punkt Lodów Bonano prowadzi od roku Marcin Szymanowski. Wcześniej z gastronomią nie miał do czynienia.<br />
<i>- Lody Bonano prowadzę w Suwałkach, w ścisłym centrum miasta. Taki biznes cechuje się sezonowością, dlatego lokal jest otwarty przez 6 miesięcy w roku - od marca do września. Jesienią i zimą lodziarnia jest zamknięta. Na co dzień pracuję zawodowo, ale nie przeszkadza mi to w prowadzeniu punktu</i> - mówi franczyzobiorca.</p>

<p><i>- Przygotowania do nowego sezonu rozpoczynają się na początku marca, ponieważ w każdy ciepły marcowy dzień jest bardzo duże zainteresowanie lodami, ale takich dni jest zazwyczaj niewiele. Od kwietnia natomiast lokal otwarty jest codziennie bez względu na pogodę. Największa sprzedaż odnotowywana jest pod koniec kwietnia i w maju</i> - twierdzi Marcin Szymanowski.</p>

<p>Obok branży turystycznej to właśnie punkty z lodami są najmniej odporne na załamanie pogody.

<br /><i>- Każdy właściciel lodziarni śledzi prognozę pogody, jednakże zapowiadane prognozy nie zawsze się potwierdzają. Najbardziej prawdopodobną prognozą jest ta, którą sprawdza się z dnia na dzień. W przypadku prognozy kilkutygodniowej z doświadczenia wiem, że nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości</i> - dodaje partner białostockiej firmy</p>

<p>Inwestycja w lodowy biznes wynosi ok. 70 tys. zł. Dzięki umożliwieniu przez Lody Bonano wypożyczenia maszyny produkującej lody, inwestycja spada do kilkunastu tysięcy zł. Firma nie pobiera od partnerów opłaty z tytułu przystąpienia do sieci, istnieje natomiast opłata miesięczna, która wynosi 500 zł. </p>

<p>(dw)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Franczyza rodem z PRL-u</title>
    <id>http://franchising.pl/6886/franczyza-rodem-prl-u/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6886/franczyza-rodem-prl-u/" />
    <updated>2012-04-20T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Przykład PRL Klubu pokazuje, że wciąż można znaleźć oryginalny pomysł na biznes w branży gastronomicznej.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/f9a/fb3/prl_zajawa.jpg" alt="Waga w PRL Klubie." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Przykład PRL Klubu pokazuje, że wciąż można znaleźć oryginalny pomysł na biznes w branży gastronomicznej.</strong></p><p>W PRL Klub klimat poprzedniego ustroju nie kończy się na szyldzie. W lokalu można skosztować tradycyjnych zimnych nóżek, śledzia z cebulką czy kaszanki, a także napić się popularnej "czterdziechy" i piwa z „oldschoolowych” kufli. Rachunek na barze jest prosty, każda rzecz kosztuje 5 zł. Dodatkowo odpowiedni klimat podtrzymuje wystrój, muzyka oraz filmy z dawnych lat.</p>

<p><i>- Do końca roku chcielibyśmy uruchomić 10 placówek franczyzowych – </i>mówi Mateusz Beda, współwłaściciel PRL Klub. <i>- Prowadzimy już rozmowy dotyczące otwarcia pięciu z nich. Najbardziej atrakcyjne dla nas lokalizacje to miasta liczące więcej niż 100 tys. mieszkańców oraz te z dużym zapleczem akademickim. </p></i>

<p>Potencjalny franczyzobiorca musi dysponować lokalem o powierzchni min. 100 m2 oraz kapitałem na jego adaptację, czyli co najmniej 35 tys. zł. Za przystąpienie do sieci PRL Klub nie trzeba uiszczać opłaty licencyjnej, jednak funkcjonowanie w ramach niej kosztuje 1,2 tys. zł miesięcznie. Wszyscy, którzy podpiszą umowę przed 1 sierpnia 2012 roku zostaną zwolnieni przez pierwsze 3 miesiące z opłaty franczyzowej. </p>

<p>W ramach współpracy franczyzodawca zapewnia pomoc w uruchomieniu i prowadzeniu lokalu, dostęp do autorskiego menu oraz odpowiednich dostawców, jak i wsparcie marketingowe. W zamian wymaga zaangażowania w prowadzoną działalność, ale nie doświadczenia w gastronomi. Chcąc urozmaicić ofertę firma przygotowuje obecnie akcję „Obywatelu dowozimy do PRL-u”. </p>

<p><i>- Pomysłem przewodnim jest darmowy dojazd kultową Nysą do klubu –</i> wyjaśnia Mateusz Beda.<i> - Oczywiście owa Nysa służyć będzie również do eventów organizowanych dla klientów na specjalne zamówienia jak na przykład wieczór kawalerski, bądź urodziny w towarzystwie Zomowców. </p></i>


<p>(boa)</p>

]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Szef McDonald’s odchodzi </title>
    <id>http://franchising.pl/6855/szef-mcdonalds-odchodzi/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6855/szef-mcdonalds-odchodzi/" />
    <updated>2012-04-11T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Co dla franczyzobiorców oznacza zmiana na szczytach władzy amerykańskiej firmy?</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/e90/0ff/mcdonalds_flagi.jpg" alt="Flagi przed restauracją Mcdonald\'s. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Co dla franczyzobiorców oznacza zmiana na szczytach władzy amerykańskiej firmy?</strong></p><p>Podczas gdy nad Wisłą McDonald's prowadzi promocyjną ofensywę związaną z nadchodzącymi mistrzostwami Europy w piłce nożnej, w jego centrali w Stanach Zjednoczonych za kilka miesięcy dojdzie do zmiany na najwyższym stanowisku. Na emeryturę wybiera się bowiem 67-letni Jim Skinner, który z siecią związany jest od 41 lat, a funkcję prezesa pełni od listopada 2004 roku. Za jego kadencji nie było roku, którego światowy gigant gastronomii nie zamknąłby zyskiem.</p>  

<p>Krzysztof Kłapa, rzecznik prasowy McDonald's Polska zapewnia jednak, że przekazanie władzy na szczycie odbędzie się bez uszczerbku dla pozycji marki, a globalna strategia rozwoju nie ulegnie zmianom.</p>  

<p><i>- Dotychczasowego prezesa Jima Skinnera zastąpi z dniem 1 lipca Don Thompson, który dotychczas pełnił kluczową w strukturze całej korporacji McDonald’s funkcję wiceprezesa ds. operacyjnych. Ta decyzja personalna  oznacza niewątpliwie wolę kontynuowania głównych kierunków działań wyznaczonych przez aktualną strategię McDonald’s, która sprawdza się globalnie bez zarzutu. Oczywiście, każdy ma swój styl zarządzania, ale jesteśmy pewni konsekwentnej realizacji sprawdzonych, skutecznych praktyk –</i> mówi Krzysztof Kłapa.</p> 

<p>Tymczasem w Polsce sieć spod znaku „Złotych Łuków” nie zwalnia tempa i regularnie powiększa się o kolejne lokalizacje. W krakowskich Czyżynach rozpoczęła się budowa już 15-tego obiektu McDonald's w stolicy Małopolski. Restauracja ma być gotowa w lipcu. Jeszcze w czerwcu natomiast gotowy będzie punkt w Poznaniu. Położony w bliskim sąsiedztwie stadionu Lecha Poznań lokal ma być więc gotowy na przyjęcie kibiców odwiedzających miasto podczas EURO 2012.</p> 

<p>McDonald's dołączył też do grona najemców kieleckiej Galerii Korona, której otwarcie jest planowane w połowie maja. Przedstawiciele nowego centrum handlowego nie kryją zadowolenia z obecności globalnej marki w ich obiekcie.</p>   

<p><i>- Firma występuje w większości najlepszych galerii handlowych, dlatego zdawaliśmy sobie sprawę, że nasi przyszli klienci oczekują jej w naszym obiekcie. Dzięki McDonald’s Galeria Korona Kielce będzie mogła zaoferować jeszcze szerszą ofertę –</i> tłumaczy Izabela Ironmonger, menedżer ds. marketingu Galerii Korona Kielce.</p> 

<p>(gum)</p> 


]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Tani koncept, szybki rozwój </title>
    <id>http://franchising.pl/6853/tani-koncept-szybki-rozwoj/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6853/tani-koncept-szybki-rozwoj/" />
    <updated>2012-04-09T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie otwierać dobrze prosperujące restauracje za niewielkie pieniądze – mówi Wojciech Goduński, właściciel marki Biesiadowo.    </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/d1a/5d5/wojciech-godunski.jpg" alt="Wojciech Goduński, operator sieci Biesiadowo i Crazy Piramid Pizza" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie otwierać dobrze prosperujące restauracje za niewielkie pieniądze – mówi Wojciech Goduński, właściciel marki Biesiadowo.    </strong></p><p><b>Czy osoby, które chciałyby nawiązać współpracę z Biesiadowem jeszcze przed EURO 2012 zdążą do czerwca uruchomić własny lokal?</b> 


<br />Zdecydowanie tak. Średni czas potrzebny, aby uruchomić lokal franczyzowy, to około miesiąca od podpisania umowy. W ostatnim czasie zanotowaliśmy wzrost zainteresowania ze strony potencjalnych franczyzobiorców naszą ofertą .Wprowadziliśmy również specjalne promocje, które maja zachęcić franczyzobiorców do otworzenia naszej restauracji. Każdy, kto zdecyduje się na podpisanie umowy franczyzowej z siecią Biesiadowo do 1 sierpnia 2012 roku, otrzyma od nas nowy skuter do rozwożenia pizzy. Z kolei przedsiębiorcy, którzy w tym czasie zdecydują się na nawiązanie współpracy z Crazy Piramid Pizza, oprócz skutera otrzymają 10 proc. rabatu na zakup wyposażenie lokalu oraz zwolnienie z opłaty franczyzowej na okres 6 miesięcy. Myślę, że promocje te spowodują jeszcze większe zainteresowanie naszą oferta wśród franczyzobiorców.</p>


<p><b>Co według pana stanowi najbardziej newralgiczny punkt podczas otwierania własnego biznesu w branży gastronomicznej? Na co trzeba poświęcić najwięcej czasu, by nie zaliczyć falstartu?</b> 


<br />Najważniejsze jest pełne zaangażowanie. Bardzo istotne jest, aby przynajmniej przez pierwsze dwa – trzy miesiące przedsiębiorca osobiście uczestniczył w rozwoju swojego lokalu. Podczas szkoleń dla przyszłych franczyzobiorców uczymy ich, w jaki sposób zadbać o wysoką jakość obsługi w lokalu i jak dbać o promocję naszej marki w okolicy.</p> 


<p><b>Pizzerię Biesiadowo w lokalu o powierzchni 80 m<sup>2</sup> można otworzyć za ok. 40 tys. zł, podczas gdy w innych sieciach z branży kwota inwestycji w lokal podobnej wielkości jest nawet kilkukrotnie wyższa. Z czego wynika ta różnica?</b> 

<br />To bardzo proste. My, jako operator, nie zarabiamy na otwarciach lokali, a franczyzobiorcy korzystają z wynegocjowanych przez nas upustów. Nie pobieramy również wstępnej opłaty licencyjnej. Franczyzobiorca podczas wykonywania remontu lokalu może skorzystać z ekipy remontowej poleconej przez nas lub wykonać adaptację lokalu we własnym zakresie, zgodnie z naszym projektem wizualizacji. Kwota inwestycji w naszej sieci wielu osobom nie wydaje się realna, jednak wielokrotnie udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie otworzyć dobrze prosperującą restaurację za niewielkie pieniądze. Przy tak niewielkiej inwestycji, biznes jest bardzo opłacalny i większość naszych franczyzobiorców w krótkim czasie decyduje się na otworzenie kolejnego lokalu. Co więcej, niski koszt inwestycji w przypadku naszych sieci nie ma wpływu na jakość produktów. Lokale naszych sieci cieszą się ogromnym zainteresowaniem konsumentów.</p>



<p><b>Od początku swojego istnienia, czyli 2009 roku, Biesiadowo powiększyło się o 70 pizzerii. Czy w tym czasie miały miejsce jakieś zamknięcia? Jeśli tak, to co było ich przyczyną?</b> 

<br />Faktem jest, że w ciągu trzech lat staliśmy się jedną z największych sieci gastronomicznych w kraju. Oczywiście zdarzają się nam również zamknięcia lokali. Są spowodowane wieloma czynnikami - wypowiedzeniem najmu lokalu, podwyżką czynszu oraz powodami osobistymi franczyzobiorcy. Zdarzyło się również, że zerwaliśmy umowę franczyzową, za łamanie warunków umowy. Franczyzobiorca dostaje od nas gotowy przepis na biznes, a stosując się do naszych zaleceń można prowadzić ten interes latami i czerpać z niego niemałe korzyści. Nie ma takiej działalności gospodarczej, która nie wiąże się z ryzykiem - w każdej branży oraz każdej sieci franczyzowej zdarzają się zamknięcia.</p>

<p><b>PPHU Wojtex, operator marki, zarządza sieciami Biesiadowo i Crazy Piramid Pizza. Czy w przyszłości planowane jest uruchomienie kolejnych brandów?</b> 

<br />Obecnie wprowadzamy na rynek kila rodzajów napojów bezalkoholowych pod marką Biesiadowo - są to kwasy chlebowe o różnych smakach. W najbliższym czasie zaproponujemy też nowe brandy napojów energetycznych i izotonicznych. W tej chwili jednak nie mogę jeszcze zdradzić ich nazwy. Nie przestajemy również myśleć o rozwoju nowych marek na rynku gastronomicznym oraz spożywczym, o czym będziemy informować na bieżąco.</p>

<p><b>Jak podsumuje pan dotychczasowy rozwój obu konceptów poza granicami Polski?</b> 

<br />Sieć Biesiadowo od początku była tworzona z myślą o rynku krajowym. Po sukcesie, jaki odnieśliśmy w Polsce, postanowiłem stworzyć koncept, który łatwo będzie rozwijać również poza granicami. Nazwa Crazy Piramid Pizza może być rozpoznawalna we wszystkich krajach. Do tej pory udało nam się podpisać umowę z masterfranczyzobiorcą na rynek Irlandzki. Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi partnerami z Anglii oraz wschodniej Europy.</p> 


<p>Rozmawiała(gum)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Skuter dla franczyzobiorcy</title>
    <id>http://franchising.pl/6846/skuter-dla-franczyzobiorcy/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6846/skuter-dla-franczyzobiorcy/" />
    <updated>2012-04-07T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Osoby, które zdecydują się do końca lipca na współpracę z Crazy Piramid Pizza dostaną skuter i rabat w opłacie franczyzowej.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/d37/ff5/04.jpg" alt="Zdjęcie przyczepy Creazy Piramid Pizza." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Osoby, które zdecydują się do końca lipca na współpracę z Crazy Piramid Pizza dostaną skuter i rabat w opłacie franczyzowej.</strong></p><p>Od początku tego roku sieć pizzerii Crazy Piramid Pizza powiększyła się o cztery nowe punkty serwujące pizzę w rożku oraz dwie pełnowymiarowe pizzerie w Warszawie i w Katowicach. Pierwszy format biznesu różni się od drugiego mniejszą powierzchnią lokalu, menu skoncentrowanym na pizzy w rożku oraz mniejszej kwocie inwestycji. Firma Wojtex rozwija sieć Crazy Piramid Pizza oraz Biesiadowo. </p>

<p><i>- Osoby, które zdecydują się podpisać z nami umowę franczyzową do końca lipca, przez pół roku będą zwolnione z opłaty franczyzowej. Otrzymają od nas również 10 proc. upust na zakup wyposażenia lokalu. Na nowych franczyzobiorców czekają również darmowe skutery, którymi będą mogli dowieść pizzę w rożku do głodnych klientów </i>– wymienia Wojciech Goduński, właściciel sieci.</p>

<p>Franczyzobiorca może otworzyć pełnowymiarową pizzerię, w której obok pizzy w rożku znajdą się również tradycyjne pizze oraz zapiekanki i hamburgery. Crazy Piramid Pizza może być również uzupełnieniem oferty już istniejącej pizzerii. Wojtex oferuje swoim partnerom przyczepy gastronomiczne, z których serwowana jest pizza. </p>

<p>Pizza w rożku dobrze radzi sobie także w Irlandii, skąd firma dostaje coraz więcej propozycji współpracy. Na razie na Zielonej Wsypie działa jedna pizzeria Crazy Piramid Pizza. Firma poszukuje masterfranczyzobiorców, którzy będą rozwijać sieć w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Rosji i Czechach. </p>

<p>(mak)</p>
	



]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Z lasu na giełdę </title>
    <id>http://franchising.pl/6852/lasu-gielde/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6852/lasu-gielde/" />
    <updated>2012-04-06T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Leśne Runo, operator barów otwieranych przy stacjach paliw, wejdzie na NewConnect. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/62c/a34/lesne-runo.jpg" alt="Restauracja Leśne Runo przy stacji Statoil." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Leśne Runo, operator barów otwieranych przy stacjach paliw, wejdzie na NewConnect. </strong></p><p>Najpierw nowi inwestorzy, później prywatna emisja, a teraz giełdowy debiut – takie kroki wyznaczają rytm rozwoju sieci Leśne Runo. W połowie zeszłego roku w spółka pozyskała nowych udziałowców – Powszechne Towarzystwo Inwestycyjne oraz fundusz Tar Heel Capital. Nowi współwłaściciele pomogli zamknąć nierentowne lokale i przeprowadzić prywatną emisję akcji, z której sieć pozyskała 500 tys zł. Jeszcze w kwietniu ma przyjść czas na emisję publiczną w ramach rynku giełdowego New Connect. Środki mogą się przydać w realizacji nowej strategii Leśnego Runa, w myśl której koncept w ciągu najbliższych 3 lat ma się powiększyć do 30 placówek.</p> 

<p><i>- Chcemy wykorzystać poprawiające się warunki rynkowe, dlatego w najbliższych latach realizować będziemy ambitny plan inwestycyjny. Naszym średnioterminowym celem jest 30 lokali. W jego realizacji pomoże m.in. współpraca z naszymi partnerami, która układa się coraz lepiej. Większość restauracji powstała do tej pory przy stacjach Orlenu, na podobnych zasadach współpracować chcemy także z innymi koncernami -</i> mówi Paweł Jachowski, prezes spółki Leśne Runo.</p>

<p>Obecnie spółka prowadzi piętnaście lokali, spośród których pięć działa na zasadzie franczyzy. Oznacza to, że realizacja planów wymagać będzie podwojenia liczby barów. Szefowie Leśnego Runa wierzą jednak w wysokie tempo rozwoju. Przed rozpoczęciem EURO 2012 Leśne Runo chce zdążyć z otwarciem 3-4 nowych restauracji.</p> 

<p>(gum)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Gastronomia kuleje</title>
    <id>http://franchising.pl/6842/gastronomia-kuleje/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6842/gastronomia-kuleje/" />
    <updated>2012-04-03T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Polska rodzina wydaje miesięcznie w restauracjach 60 zł. Sphinx i Telepizza szukają sposobu na większe zyski.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/4be/e31/sphinx-szczecin_.jpg" alt="Wnętrze restauracji Sphinx w Szczecinie." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Polska rodzina wydaje miesięcznie w restauracjach 60 zł. Sphinx i Telepizza szukają sposobu na większe zyski.</strong></p><p>Eurostat przedstawił dane dotyczące wydatków na usługi turystyczne i gastronomiczne w poszczególnych państwach Unii Europejskiej. Blado wypadamy w tym rankingu, bo okazuje się, że przeciętna polska rodzina zostawia w restauracjach i hotelach 2,8 proc. swojego budżetu przeznaczonego na zakup towarów i usług konsumpcyjnych, czyli ok. 60 zł. Rekordzistami są Hiszpanie – 16,9 proc. budżetu, co daje blisko 1 tys. zł. Niewiele więcej od Polaków wydają Rumunii i Holendrzy – po 5 proc. Badanie Makro Cash & Carry pokazuje natomiast, że średni rachunek klienta nad Wisłą wynosi 16 zł. </p>

<p>Franczyzodawcy robią wszystko, żeby goście wracali do ich sieciowych restauracji jak najczęściej.<br />
<i>- Do skorzystania z naszych restauracji zachęcamy klientów oferując im nie tylko smaczne posiłki, atrakcyjne ceny i miłą atmosferę, ale również organizując ciekawe akcje promocyjne, a także prowadząc działania reklamowe. Połączenie tych wszystkich elementów pomaga nam zachęcać dotychczasowych gości do ponownego odwiedzenia naszych restauracji, a także przekonać potencjalnych nowych klientów do przyjścia i spróbowania dań z naszego menu. 
W restauracjach Sphinx średni rachunek klientów wynosi 45 zł na stolik</i> – mówi Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska.</p>

<p>Statystyki zaniżają mieszkańcy małych miast i wsi. Wystarczy powiedzieć, że w miastach mieszka 61,8 proc. ludności Polski. Pozostała część, nawet jeśli byłaby zainteresowana jedzeniem poza domem, nie ma takiej możliwości. Również w miastach restauracje nie radzą sobie najlepiej. To pokłosie kryzysu, w efekcie którego konsumenci wybrali kuchnię domową. GUS policzył, że w 2010 roku z rynku zniknęło 3,7 tys. punktów gastronomicznych i obecnie jest ich ok. 71 tys.</p>

<p><i>- Polski rynek gastronomiczny ma olbrzymi potencjał rozwoju. Jeśli chodzi o Telepizzę to nie czekamy na odwrócenie trendów, ale jesteśmy elastyczni i na bieżąco reagujemy na potrzeby klientów. Efektem tego jest to, że
systematycznie powiększamy sieć franczyzową, pozostając liderem jeśli chodzi o dostawę pizzy do domu.
Urozmaicane menu, programy lojalnościowe, liczne promocje np. "2 za 1", to konkretne przykłady naszych działań.
Oczywiście nie traktujemy ceny, jako głównego powodu do odwiedzenia naszych restauracji. Poprzez wprowadzanie do menu nowych produktów staramy się wyjść na przeciw oczekiwaniom naszych klientów</i> - mówi Iwona Olbryś, dyrektor generalny Telepizza Poland.</p>


<p>(dw)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Miłość do czekolady i biznesu</title>
    <id>http://franchising.pl/6836/milosc-czekolady-biznesu/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6836/milosc-czekolady-biznesu/" />
    <updated>2012-04-02T00:00:00+02:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Sklep Chocolate Company powierzam wyłącznie w ręce tych, którzy kochają czekoladę – mówi Tomasz Dembiński, masterfranczyzobiorca Chocolate Company. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/86b/586/tomasz_dembinski_pyt_tyg.jpg" alt="Tomasz Dembiński, masterfranczyzobiorca Chocolate Company. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Sklep Chocolate Company powierzam wyłącznie w ręce tych, którzy kochają czekoladę – mówi Tomasz Dembiński, masterfranczyzobiorca Chocolate Company. </strong></p><p><b>Czy łatwo jest wprowadzić zagraniczną markę na polski rynek?</b><br />

Chocolate Company znaleźliśmy podczas wycieczki po Maastricht, w Holandii. Kawiarnia tak nam się spodobała, że zaczęliśmy zastanawiać się nad sprowadzeniem konceptu do Polski. W trakcie rozmów z Holendrami ustaliliśmy warunki tworzenia sieci nad Wisłą. Przedstawiliśmy im sytuację gospodarczą w Polsce i perspektywy rozwoju. Oczywiście całość projektu poprzedziły dokładne badania rynkowe i marketingowe, w trakcie których sprawdzaliśmy, jak pijalnia czekolady poradzi sobie na rynku. W tak zwanym międzyczasie szukaliśmy odpowiedniego lokalu i prowadziliśmy negocjacje z galeriami handlowymi. Chocolate Company zadebiutowała w Polsce na początku 2011 roku, dziś działają już cztery punkty, dwa z nich we franczyzie. Na świecie Chocolate Company ma 20 placówek, z których kilkanaście prowadzą franczyzobiorcy. </p>

<p><b>Skąd pomysł na sprzedaż czekoladowych smakołyków ze stoiska typu wyspa w centrach handlowych?</b><br />

Kilka tygodni po otwarciu pijalni Chocolate Company w Galerii Mokotów przyszedł do nas przedstawiciel Złotych Tarasów, innego stołecznego centrum handlowego, i zaproponował nam otwarcie wyspy. Jeszcze nigdzie na świecie Chocolate Company nie sprzedawało swoich produktów z wyspy. Na szczęście nie musieliśmy długo przekonywać naszych  partnerów w Holandii, że to jest dobry kierunek rozwoju. Ustaliliśmy kwestie formalne i zabraliśmy się za tworzenie projektu. Teraz wyspy wymyślone w Polsce rozwijane są we wszystkich krajach, gdzie działa Chocolate Company. W naszym kraju działają już trzy takie wyspy. </p>

<p><b>Jakie są wymagania Chocolate Company wobec przyszłych franczyzobiorców?</b><br />
Osoba, która poprowadzi pijalnię bądź stoisko Chocolate Company musi przede wszystkim kochać czekoladę. Musi też mieć świadomość, że nie jest to łatwy biznes, bo picie czekolady nie jest jeszcze w Polsce popularne. </p>

<p>Rozmawiała (mak)</p>

]]>
    </content>
</entry>

</feed>
