Forum: sklepy spożywcze

22.10.2010
wypowiedzi: 2
*.ztpnet.pl

        Czy ktoś mógłby napisać kilku słów na temat współpracy z którąś z firm franczyzowych ze spożywką.Bardzo proszę jeśli ktoś już w to wdepnął(franczyza) niech podzieli sie wiedzą na temat opłacalności i kosztów otworzenia sklepu spożywczego  .Zaczynałabym od początku prosze pomóżcie bo to moje być albo nie być

22.10.2010
wypowiedzi: 11
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Stanowczo odradzam . Właśnie zamykam osiedlowy sklep spożywczy po 10 latach bez jednego dnia urlopu , pracując 365 dni w roku . Marża w spożywce to średnio 15 do18  procent . Personel który notorycznie kradnie . Rozliczne kontrole nasyłane przez życzliwych . Brukowce do niedawna nazywały nas sklepikarzami i przypisywały wszelkie możliwe grzechy . Kiedy okazało się , że w ciągu jednego tylko roku padło kilka tysięcy małych sklepów zaczęło się larum bo w dupę dostali też potentaci np. Makro . Dla przykładu podaję kto mnie kontrolował w bieżącym roku PIH , PIP , URZĄD CELNY URZĄD SKARBOWY , SANEPID , WYDZIAŁ LEGALNOŚCI ZATRUDNIENIA PRZY URZĘDZIE WOJEWÓDZKIM . Teraz niech ci którzy nie mają zielonego pojęcia o handlu pomyślą jak to sklepikarze żerują na ludziach . Naprawdę szkoda zachodu , nawet hipermarkety płaczą , tryumfuje BIEDRONKA i inne dyskonty spożywcze . Pozdrawiam .   

22.10.2010
wypowiedzi: 2
*.ztpnet.pl

Dzieki za odpowiedz,powiem szczerze że jestem w wielkim szoku.Kiedyś pracowałam w takim sklepiku i powiem szczerze że takich kontroli to nie widziałam .Tak czy inaczej dałeś mi dużo do myślenia i napewno będę ostrożniejsza w podjeciu decyzji.Pozdrawiam

23.10.2010
wypowiedzi: 3
*.centertel.pl

Mark ma racje,ja też prowadziłem sklepy spożywcze.Jeden na wsi 1 rok,drugi miasto 350tyś mieszkańców wytrzymałem 7 lat bez urlopu  ciągle kontrole,spadające marże,coraz wyższy czynsz,rotacja pracownikow[otóż każdy myśli że nadaje się do pracy w sklepie,na 10 osób może jedna]kradzieże pracowników klientów i to stałych.Pakowanie się w sklep spożywczy jest bez szans na powodzenie[mam doświadzenia z poziomką i groszkiem]a sieciom zależy tylko na pozbyciu się towaru kosztem sklepikarza.Wkrótce zostaną tylko portugalskie biedronki i niemieckie lidle.

07.07.2011
wypowiedzi: 4
*.res.pl

A ja mam doświadczenie z Carrefourem. Tylko patrzą żeby sobie wyczyścić magazyny. 

Jak człowiek nie ma doświadczenia w handlu to musi im cały czas patrzeć na ręce. Jak tak zaufałam grupie otwarciowej to mam pudła chipsów, których termin ważności wyszedł zanim jeszcze sklep został otworzony 

PROFIT system informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na forum. Usuwane będą wypowiedzi o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z zasadami dobrego wychowania.

Wypowiedzi mogą zamieszczać tylko zarejestrowani użytkownicy. Adres IP osoby zamieszczającej wypowiedź jest prezentowany wszystkim użytkownikom. Konta użytkowników będą blokowane w przypadku zamieszczania wypowiedzi reklamowych, niekulturalnych lub naruszających czyjeś dobre imię. W przypadku zauważenia nadużyć prosimy o kontakt: redakcja@franchising.pl.

Administrator forum porządkuje forum łącząc wątki o podobnej tematyce oraz poprawia nazwy tematów.

Redakcja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania całości lub części wypowiedzi zamieszczonych na forum portalu Franchising.pl w artykułach publikowanych na portalu Franchising.pl i w miesięczniku Własny Biznes FRANCHISING.