05.07.2013

Ranking najlepszej franczyzy

Często spotykamy się z manipulacjami, dlatego warto uważnie przyglądać się wszelkim statystykom i rankingom. Czasami mogą prowadzić do mylnych wniosków.

Wiele osób planujących zakup licencji franczyzowych pyta mnie, jak wybrać tę najlepszą. Proponuję najpierw zastanowić się, jaki biznes najlepiej do nas pasuje. Poświęcimy kilka lub kilkanaście lat na prowadzenie działalności w ramach wybranej koncepcji, dlatego warto, aby wybór był dla nas satysfakcjonujący przez cały okres współpracy. Następnie należy dokonać zdroworozsądkowej oceny, który z konceptów franczyzowych ma powodzenie wśród klientów. Nie możemy pominąć także kwestii analizy finansowej. W przypadku franczyzy najczęściej możemy skorzystać z pewnej ilości danych dostarczonych nam przez franczyzodawcę: jakich przychodów ze sprzedaży możemy spodziewać się na początku naszej działalności i jakich, kiedy nasz biznes w pełni się rozkręci. Warto ustalić, jakie są rozsądne koszty funkcjonowania, wysokość wynagrodzeń płaconych pracownikom i koszty najmu powierzchni. Na podstawie tych danych powinniśmy być w stanie ustalić, kiedy nasz biznes zacznie przynosić zyski i jaka będzie ich docelowa wysokość. Oczywiście należy upewnić się, czy otrzymane od franczyzodawcy dane są wiarygodne i czy firma, z którą będziemy współpracować oraz osoby przez nią zatrudnione kierują się bliskimi nam wartościami. Wzajemny szacunek pozwala pokonać problemy, jeśli kiedyś wystąpią. Brak sympatii już na etapie negocjacji jest niewątpliwie złą wróżbą na przyszłość.

Michał Wiśniewski, dyrektor działu doradztwa we franczyzie firmy PROFIT system.

Michał Wiśniewski, dyrektor działu doradztwa we franczyzie PROFIT system

Czy można zatem stworzyć jakiś prosty ranking pozwalający wybrać najlepszą franczyzę? Widziałem kilka prób i wszystkie były nieudane. Jeden z portali internetowych umożliwia odwiedzającym głosowanie i wybór najlepszej oferty. Jak łatwo można się domyśleć wygrywają te, których właściciele są bardzo zdeterminowani na pozyskanie franczyzobiorcy i poświęcają dużo czasu na klikanie i głosowanie na własne koncepty. Kolejnym pomysłem może być przeanalizowanie, w których franczyzach nastąpił największy przyrost liczby franczyzobiorców w ostatnim roku. Trudno o bardziej mylące zestawienie. Naturalnie, taki ranking wygrają niskoinwestycyjne pomysły na biznes. Łatwiej pozyskać partnerów, którzy otworzą 10 stoisk z hot-dogami, niż jedną dużą restaurację. A jedna restauracja może przecież generować większe zyski.

Dużo groźniejszym jest fakt, że zazwyczaj w takich rankingach najlepiej wypadają ci, którzy stawiają na ilość, a nie na jakość. Kilka lat temu jedna z gazet finansowych przygotowała ranking najszybciej rozwijającej się franczyzy w bankowości. Ci, którzy byli najlepsi w tym zestawieniu notowali największą liczbę zamknięć swoich placówek w następnym roku. Nie dbali o dobry wybór lokalizacji, odpowiedni dobór produktów, czy szkolenie i wdrożenie partnerów, tylko starali się możliwie najszybciej otwierać kolejne placówki. Rynek zweryfikował to, co zaniedbali niefrasobliwi franczyzodawcy.

Dlatego dużo bardziej cenię sobie te firmy, które nie wygrywają w rankingach, bo rozwijają się wolno, ale za to rozsądnie. Jak je wybierać? Kierując się własnym rozsądkiem. Pomocny może być certyfikat wydawany przez Polską Organizację Franczyzodawców, potwierdzający spełnianie wymogów przewidzianych w Europejskim Kodeksie Etyki Franczyzy oraz dłuższe funkcjonowanie na rynku franczyzy. Warto również w skupieniu przeanalizować informacje udzielane przez franczyzodawców, w tym sprawdzić umowę z prawnikiem. I pamiętajmy, że przysługuje nam pełne prawo do uzyskania satysfakcjonujących nas odpowiedzi na każdą wątpliwość. Jeżeli takich odpowiedzi nie uzyskamy, powinniśmy zainteresować się innym konceptem.

Michał Wiśniewski

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Michał Wiśniewski

doradca we franczyzie
Napisz do autora