13.11.2017

Jak zarobić na rozwodzie?

Franczyzodawca sieci Kobieta i rozwód planuje otwarcie 10 nowych franczyzowych biur rozwodowych. Ile można zarobić?

Każdego roku w Polsce 60-70 tysięcy małżeństw kończy się rozwodem. W miastach rozpada się dwa razy więcej związków niż na wsiach. Im więcej dzieci w rodzinie, tym mniejsza skłonność rodziców do zakończenia małżeństwa. Wraz z przeciągającymi się sprawami rozwodowymi, pojawia się zapotrzebowanie na zróżnicowane usługi. Pracę przy procesie rozwodowym dostaną: prawnik, sędzia, mediator, psycholog czy detektyw. Krystyna Rek, postanowiła w jednym miejscu skupić wszystkich specjalistów od rozwodu.
W większości przypadków rozwód to skutek zdrady – stwierdza Krystyna Rek. Twierdzi, że większość par, która dochodzi do ugody podczas procesu rozwodowego, nie przyznaje się do zaistniałego problemu – niewierności małżeńskiej.
Krystyna Rek sama przeszła przez burzliwy rozwód spowodowany kilkuletnią zdradą. Kierowana osobistym doświadczeniem postanowiła doradzać kobietom, które znalazły się w podobnej sytuacji życiowej. W 2013 roku otworzyła pierwsze biuro marki Kobieta i rozwód w Warszawie, dwa lata później postanowiła rozwinąć sieć franczyzową. Jak sugeruje nazwa firmy, z jej usług mogą korzystać tylko kobiety.

Krystyna Rek, właścicielka firmy Kobieta i Rozwód Fot. Kobieta i Rozwód

Koszty inwestycji w biuro rozwodowe Kobieta i rozwód zależą od modelu biznesowego wybranego przez franczyzobiorczynię. Wstępna opłata franczyzowa w przypadku masterfranczyzobiorcy wynosi 28 tys. zł, a stała miesięczna kwota – 700 zł.

Firma Kobieta i rozwód oferuje kobietom znacznie więcej niż porady prawne. Mogą one liczyć na pomoc detektywa czy notariusza, a także wziąć udział w zorganizowanych zajęciach w grupach wsparcia lub indywidualnych sesjach. Współpraca klientki i firmy nie kończy się w momencie osiągnięcia porozumienia z byłym małżonkiem oraz na pomyślnej decyzji sądu. Doradcy pozostają w kontakcie z zainteresowaną także po finalizacji rozwodu. Na jej życzenie proponują kolejne szkolenia i rozwój pod opieką mentorów czy organizują kobiecą imprezę porozwodową. Ile trzeba zapłacić za taką pomoc? Cena uzależniona jest od stopnia skomplikowania sprawy i typu usługi. Za pierwszą wizytę klientka zapłaci 200 zł, podczas gdy ceny kompleksowego doradztwa wahają się od 1,8 tys. do nawet 30-40 tys. zł. Lwią część kosztów stanowi przygotowanie do samego rozwodu, w tym właśnie wsparcie prawne.

Od 2015 roku, kiedy to pierwszy franczyzobiorca otworzył biuro firmy Kobieta i Rozwód, lokale marki powstały już w 11 miejscach w Polsce. W planach jest otwarcie dziesięciu kolejnych. Wymogi dla nowego właściciela są jasno określone, a placówki mogą prowadzić wyłącznie kobiety, osobiście lub pośrednio dotknięte problematyką rozwodu. W sieci Kobieta i rozwód działają lokalne biura franczyzowe oraz regionalne. Biura regionalne działają na większym obszarze. Do obowiązków ich przedstawicielek należy kontrola nad pozostałymi biurami franczyzowymi znajdującymi się w danym regionie. Na ten moment do grona kobiet zarządzających regionalnymi jednostkami należą trzy właścicielki, w tym Krystyna Rek. Odpowiadają za przedstawicielstwa w Gdańsku i Łodzi oraz za centralę w Warszawie. Dodatkowo, mogą sprzedawać franczyzę kolejnym chętnym i tym samym stają się samodzielnymi franczyzodawcami.

Koszty inwestycji w biuro rozwodowe Kobieta i rozwód zależą od modelu biznesowego wybranego przez franczyzobiorczynię. Wstępna opłata franczyzowa w przypadku masterfranczyzobiorcy wynosi 28 tys. zł, a stała miesięczna kwota – 700 zł. Opłata stała wynosi 7 proc. od obrotu i pobierana jest raz w miesiącu. Właścicielka biura franczyzowego zapłaci natomiast 39 tys. zł na wstępie. Co miesiąc będzie oddawać franczyzodawcy 700 zł i dodatkowe 3,5 proc. od przychodów. Z tą jednak różnicą, że miesięczne opłaty w tym przypadku obowiązują dopiero po pół roku od rozpoczęcia współpracy. Poza obciążeniami finansowymi dotyczącymi samej franczyzy, franczyzobiorczyni, która zakłada biuro, musi liczyć się z wydatkami związanymi z promocją marki. Są to: miesięczna stała stawka w wysokości 300 zł oraz 1,5 proc. od przychodu, tym razem przeznaczone na fundusz promocyjny. Są ściągane po pół roku od podpisania umowy, podobnie jak opłaty franczyzowe.
Przez pierwszych kilka miesięcy dochody wynoszą od 4 do 6 tys. zł. Po roku można zarabiać już ponad 20 tys. zł na miesiąc. Oczywiście, każdy okres jest inny, ale zazwyczaj mamy od 15 do 30 klientek w każdym biurze miesięcznie – mówi Krystyna Rek. Czas pracy z poszczególną klientką zależy od stopnia skomplikowania przypadku. Najdłuższa sprawa prowadzona przez centralę firmy w Warszawie, z powodu trudności w komunikacji i podziale majątku, trwa już cztery lata. – Gdy małżeństwo wypracuje konsensus i zgodzi się na ugodę, sprawa toczy się szybciej. Niestety, rzadko to się udaje – przyznaje właścicielka.