Poleć stronę: Bożena Batycka: Czy odejdzie z firmy?
Adresat
wpisz adres email odbiorcy
Nadawca
wpisz adres email nadawcy
Wiadomość
możesz dopisać coś do wysyłanej wiadomości

01.12.2008

Bożena Batycka: Czy odejdzie z firmy?

- Moja opinia na mój własny temat zmieniła się. Kiedyś byłam przekonana, że jestem kobietą biznesu. Dzisiaj wiem, że bardziej jestem wizjonerką – mówi Bożena Batycka, właścicielka firmy Batycki, produkującej torebki oraz galanterię skórzaną.

Podobno myśli pani o odejściu z firmy?
Tak, myślę. Rozmawiałam o tym nawet z osobami, które na co dzień administrują firmą Batycki. Nie byli zachwyceni. I rzeczywiście, to chyba nie jest dobry czas na takie decyzje. W przyszłym roku ruszamy z franczyzą. Nadal jestem firmie bardzo potrzebna.

Bożena Batycka, właścicielka firmy Batycki, produkującej torebki oraz galanterię skórzaną.

Zaraz po studiach urodziła pani dwóch synów i całkowicie poświęciła się ich wychowaniu. Wiele kobiet łączy pracę zawodową z wychowaniem dzieci. Pani tak nie chciała?
Dużo rzeczy mnie ciekawi w życiu i chciałabym je robić. Mam jednak świadomość, że jeżeli skupię uwagę na kilku z nich, to żadnej nie zrobię dobrze. Nie musiałam pracować, bo mąż dbał o finansowe zabezpieczenie rodziny, mogłam więc zająć się wyłącznie wychowaniem synów. Skorzystałam z tej możliwości i nigdy tego nie żałowałam. Pokochałam prowadzenie domu. To był piękny czas, ale synowie dorośli, a ja poczułam w sobie ogromną wolę robienie czegoś innego.

I wymyśliła sobie pani, że zostanie bizneswoman?
Właśnie tak. Zanim się zabrałam za urzeczywistnienie swoich planów, zatrudniłam gosposię, zorganizowałam doskonale dom – bo nie umiałabym realizować się gdzie indziej, gdybym wiedziała, że traci na tym moja rodzina. Gdy przekonałam się, że wszystko działa bez zarzutu, zaczęłam zastanawiać się, czym mogłabym się zająć w życiu zawodowym. Chciałam otworzyć własną firmę, nie chciałam dołączać do firmy męża, pragnęłam być niezależna. Miałam wówczas prawie 40 lat. Przez rok zastanawiałam się, jaki biznes mogłabym prowadzić. W końcu w 1989 roku otworzyłam pierwszy sklep z torebkami, które produkował mój mąż.

Fragment wywiadu opublikowanego w miesięcznika Własny Biznes Franchising nr 12/2008

Przeczytaj książkę, w której 35 cenionych osób z pierwszych stron gazet opowiada w wywiadach, jak założyli własne firmy i jak inwestują swoje pieniądze: Kondrat, Santorski, Młodkowski, Pascal, Superniania, Tymochowicz, Grycan, Jacyków, Urbański, Batycka, Fibak, Pakosińska, Boniek, Galiński, Najsztub, Linda, Pudzianowski, Figura, Mordasewicz, Janda, Bralczyk, Kuczyński, Orłoś.