30.10.2011

Biznes na doczepkę

Przyczepy Martin poszukują partnerów chętnych do rozkręcenia wypożyczalni przyczep.

Firma Przyczepy Martin prowadzi punkty wypożyczania i sprzedaży przyczep towarowych przy marketach budowlanych. Licencja na prowadzenie własnej wypożyczalni udzielana jest partnerom bezpłatnie, jednak muszą oni dysponować kapitałem w wysokości 49 tys. zł na uruchomienie placówki.

Punkt wypożyczalni przyczep Martin.

Najbliższe otwarcia będą miały miejsce w Zgorzelcu, Legnicy oraz w Gdańsku. Obecnie sieć poszukuje partnerów do współpracy m.in. w Poznaniu, Kłodzku oraz Świdnicy.

- Trzeba także wziąć pod uwagę, że duża część kapitału potrzebnego na otwarcie punktu przeznaczona jest na zakup przyczep. Można je upłynniać w trakcie prowadzenia działalności, regulując w ten sposób stan taboru zgodnie z bieżącym zapotrzebowaniem - tłumaczy Marcin Połowczuk, koordynator projektu Przyczepy Martin-Rental Project.

Lokalizacja punktu to jeden z głównych czynników powodzenia tego typu inwestycji, właśnie dlatego to franczyzodawca wyszukuje odpowiednie miejsce, gdzie będzie działać wypożyczalnia. Kompleksowo organizuje także stronę internetową oraz tabor z obrendowaniem. Docelowo w całym kraju ma funkcjonować 30 punktów Przyczep Martin.

- Wypożyczalnie przyczep powinny być zlokalizowane jak najbliżej miejsca, gdzie znajduje się towar do przetransportowania - dodaje Marcin Połowczuk. - Jesteśmy pewni że, usytuowanie punktów świadczących usługi wypożyczania przyczep przy marketach budowlano-dekoracyjnych działających w dużych centrach handlowych to bardzo przyszłościowe rozwiązanie.

Wypożyczalnie funkcjonują cały rok, ale można wyróżnić dwa sezony lepszej koniunktury tj. wiosna i jesień. W tych okresach następuje zwiększenie intensywności prac budowlanych, ogrodowych oraz innych prac związanych z przewożeniem rzeczy o większych gabarytach.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora