13.07.2016

Total daleki od celu

Francuski koncern zapowiadał otwarcie 100 stacji w Polsce w ciągu dwóch lat. Do realizacji planu wiele brakuje.

Francuska sieć stacji paliw weszła do Polski na początku 2015 roku. Ze sporym apetytem na podbój naszego rynku.
Naszym pierwszym celem jest otwarcie 100 stacji w ciągu najbliższych dwóch lat. Naszym priorytetem jest budowanie relacji z partnerami dzielącymi naszą pasję do wysokiej jakości produktów i usług  mówił Thibaud de Lisle, dyrektor generalny Total Polska.

Stacja Total w Bukowcu Fot. Total

Ostatnie dwa otwarcia stacji Total miały miejsce w Wielkopolsce: w Bukowcu i Grodzisku Wielkopolskim.

Rozwój sieci ruszył, ale... raczej w żółwim tempie. Do lipca ubiegłego roku otwarto cztery stacje. Franczyzodawca zapewniał wtedy, że rozbudowa sieci przebiega zgodnie z planem. W następnych miesiącach tempo jednak otwarć nie przyspieszyło. Dziś kierowcy mogą zatankować na 14 stacjach francuskiej marki: w Białym Borze, Słubicach, Mirosławicach, Zielonej Górze, Łęknicy, Sękowicach, Iłowie, Brójcach, Jarocinie, Szczecinku, Grodzisku Wielkopolskim, Jastrowiu, Bukowcu i Wieluniu – zatem w miejscowościach położonych w zachodnich województwach. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższych miesiącach liczba uruchamianych stacji zaczęła rosnąć. Trudno się spodziewać, że wspomnianą setkę otwarć uda się osiągnąć w planowanym czasie.

Total oparł swój rozwój na systemie partnerskim – właścicielami stacji są samodzielni przedsiębiorcy, którzy decydują się na wykorzystanie szyldu i know-how francuskiej marki. Dwóch ostatnich dołączyło do sieci otwierając punkty w Wielkopolsce – w Gorzowie (spółka P.W. ROMIX z miejscowości Siedlec) oraz Bukowcu (Hurtpetrol z Tarnowa Podgórnego).

Rozwój sieci franczyzowej na rynku stacji paliw zależy od tego, jak skutecznie franczyzodawca namawia właścicieli istniejących stacji do zmiany barw. Widać to w statystykach – w ostatnich latach liczba stacji paliw spadała, a 2015 rok był pierwszym, który wykazał niewielki (2 proc.) wzrost. Koncernom bardzo trudno powiększać swoje sieci – te zagraniczne powiększyły się raptem o 41 stacji (łącznie mają ich 1 447), a krajowe – o 16 (2 225). Stagnację widać też w zakresie rozwoju przez franczyzę. Jak wynika z danych PROFIT system, w 2015 roku, podobnie jak rok wcześniej, w branży stacji benzynowe nie powstał żaden nowy system franczyzowy. Jest ich obecnie 12. Liczba stacji partnerskich zwiększyła się raptem o 7 – do  1 247.

W ubiegłym roku najwięcej placówek franczyzowych funkcjonowało w systemie PKN Orlen Premium – 354 (wzrost o 64), a w tańszej sieci koncernu Bliska – 88 (134 w 2015 roku). W przypadku sieci BP nastąpił wzrost z 234 do 235 placówek franczyzobiorców. Licznie reprezentowanym systemem franczyzowym zarządza też Lotos, w którego skład wchodziło 129 stacji benzynowych (165 rok wcześniej).