18.01.2018

Wierny franczyzie

Mimo wcześniejszych złych doświadczeń Damian Dyonizy zaufał kolejnemu franczyzodawcy. I się nie zawiódł.

Damian Dyonizy jest obecnie franczyzobiorcą Berlin Döner Kebap, ma wieloletnie doświadczenie w branży gastronomicznej.
– Pracowałem w firmie zajmującej się dystrybucją produktów dla branży horeca. W pewnej chwili zacząłem myśleć o tym, by otworzyć własny lokal – opowiada Damian Dyonizy. – Zdecydowałem się na franczyzę. Niestety, pierwszy wybór franczyzodawcy nie okazał się udany. Miałem spore straty finansowe po tej współpracy, no ale za to zostało mi też bezcenne doświadczenie biznesowe.
Nie zniechęcił się jednak do franczyzy. Po upływie okresu zakazu konkurencji znalazł następnego licencjodawcę, któremu zdecydował się zaufać – Berlin Döner Kebap.
– Nasze rozmowy wstępne były długie i wnikliwe – nie ukrywa. – Chciałem dobrze poznać przyszłego partnera biznesowego, druga strona miała te same intencje. Berlin Döner Kebap dokładnie weryfikuje kandydatów na franczyzobiorców.
Weryfikacja wypadła pomyślnie i 2,5 roku temu Damian Dyonizy otworzył restaurację w food courcie poznańskiej galerii King Kross Marcelin.
– Choć koncept był już znany w Poznaniu, to jednak musiałem pracować na to, by zdobyć swoich klientów. Efekty tego bardzo odczuwalnie poczułem po mniej więcej roku. Obroty podskoczyły naprawdę znacznie – opowiada franczyzobiorca.

Lokal Berlin Diner Kebap Fot. Berlin Doner Kebap

Na 2018 rok franczyzodawca Berlin Döner Kebap ma już zaplanowane kolejne siedem otwarć, a niewykluczone, że ta liczba wzrośnie.

Plany na przyszłość

Rok 2017 sieć Berlin Döner Kebap zamknęła liczbą 38 restauracji. Osiem z nich otwarto w ubiegłym roku – m.in. w Poznaniu, Krakowie, Koszalinie, Gdańsku, Szczecinie. Latem działały też lokale sezonowe, w nadbałtyckich kurortach. Jeden – w Międzyzdrojach – funkcjonował również w okresie noworocznym
Berlin Döner Kebap otwiera lokale w galeriach handlowych. Całkowity koszt inwestycji „pod klucz” to, według wyliczeń franczyzodawcy, ok. 350-500 tys. zł, z czego część można sfinansować np. leasingiem. Miesięczna opłata franczyzowa jest liczona w procentach od obrotu.
Na 2018 rok franczyzodawca ma już zaplanowane kolejne siedem otwarć, a niewykluczone, że ta liczba wzrośnie. Wkrótce ruszy też pierwszy lokal, działający w nowym dla tej marki modelu, czyli drive.
Pierwsza restauracja typu drive powstanie w Gorzowie Wielkopolskim. Będzie to nasz lokal własny – mówi Karol Kostyrka, menedżer ds. rozwoju Berlin Döner Kebap w Polsce. Pozwoli nam zebrać doświadczenia związane z taką formą sprzedaży, która w przypadku dań typu kebap będzie całkowitą nowością na polskim rynku, a jednocześnie otworzy nam możliwości rozwoju w zupełnie nowych lokalizacjach, niezależnych od ewentualnych ograniczeń związanych np. z zakazem handlu w niedziele.

Damian Dyonizy nie ukrywa, że ze współpracy z franczyzodawcą jest zadowolony.
– Przede wszystkim uczciwie przedstawił mi możliwości i ryzyka związane z prowadzeniem biznesu – podkreśla franczyzobiorca. – Ważne jest dla mnie także to, że licencjodawca liczy się ze zdaniem swoich partnerów. Uwzględnia nasze uwagi, proponowane przez nas wartościowe rozwiązania czy usprawnienia wprowadza do całej sieci.
Zakłada, że mniej więcej za rok uzyska zwrot z inwestycji. A w planach ma już otwarcie kolejnego lokalu pod tym samym szyldem. Znalazł już nawet lokalizację.