31.05.2004

Patronat pójdzie do sądu

Stacyjnicy, którzy uważają, że Orlen nie przestrzega warunków umowy patronackiej, mogą dochodzić na drodze sądowej odszkodowania od koncernu lub rozwiązać umowę z patronatem - wynika z opinii prawnej przedstawionej operatorom stacji Petrochemii Płock.

Stacyjnicy płockiego patronatu po ostatnim zjeździe jednogłośnie stwierdzili, że odrzucają w całości prezentowaną strategię dalszego funkcjonowania sieci patronackiej Orlenu. Operatorzy domagają się: przywrócenia programu wsparcia hurtowego, jako rynkowego wsparcia sprzedaży na stacjach patronackich, objęcia brandem Orlenu wszystkich placówek działających w sieci patronackiej i realizacji jej zapisów odnośnie sprzedaży paliw uczestnikom sieci po cenach preferencyjnych. "Niebiescy" chcą ponadto wprowadzenia systemów kontroli jakości paliw, umożliwiających sprawdzenie produktów na każdym etapie dystrybucji, zwłaszcza na stacjach.

Stacyjnicy szykują pozwy

Podczas spotkania właścicieli stacji patronackich Orlenu, które odbyło się 20 kwietnia w Płocku, przedstawiono również wstępną analizę prawną dotyczącą ewentualnych roszczeń stacji z logo Petrochemii Płock wobec PKN-u. Opracowanie kancelarii adwokackiej przedstawia możliwość dochodzenia roszczeń od koncernu z tytułu niedotrzymania przez niego warunków zawartych w umowach patronackich, zwłaszcza klauzuli najwyższego uprzywilejowania w zakresie cen produktów oferowanych im przez PKN.

Według prawników, Orlen przyznając uczestnikom sieci klauzulę najwyższego uprzywilejowania, znał wynikające z umowy konsekwencje nieprzestrzegania tego postanowienia. Rozwiązanie umowy ze skutkiem natychmiastowym z winy drugiej strony, bądź też zastosowanie kary umownej z powodu nienależytego wykonania umowy przez drugą ze stron są więc działaniami zgodnymi z łączącą obie strony umową patronacką.

Będą nowe wzory umów

Na spotkaniu patronatu obecni byli również przedstawieciele Orlenu: Tomasz Grzela, zastępca dyrektora ds. zarządzania siecią, oraz Marek Meksuła, kierownik działu sieci stacji patronackich i franczyzowych. Zapewniali oni o integralności stacji "niebieskich" z częścią sieci detalicznej PKN-u. Tymczasem w koncernie nie ukrywają, że w strategii koncernu jest wykup najlepszych "niebieskich" stacji lub włączenie ich do sieci franczyzowej.

Więcej: Stacja benzynowa, czerwiec 2004 r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0