31.07.2009

Będą radzić w kolejnych miastach?

DGE Bruxelles planuje ekspansję w kolejne regiony Polski. Poszukiwani są franczyzobiorcy z województwa lubuskiego, podlaskiego i lubelskiego.

Przedsiębiorca, który chciałby zostać doradcą firmy DGE Bruxelles powinien dysponować kwotą 50 tys. zł. W trakcie współpracy franczyzobiorca będzie zobowiązany odprowadzać na rzecz franczyzodawcy opłatę roczną w wysokości 10 tys. zł. Ostatnio DGE Bruxelles zmienił strukturę opłaty wstępnej. Może zostać ona rozłożona na cztery raty. Pierwsza z rat (35 proc.) płatna jest w momencie podpisywania umowy. Kolejna rata (35 proc.) po 2 miesiącach od daty zawarcia umowy, następna (15 proc.) po sześciu miesiącach i rata ostatnia (15 proc.) płatna po 11 miesiącach. Franczyzobiorca musi mieć wyższe wykształcenie (niekoniecznie kierunkowe) i nie może być karany.

Rozmowa przedsiębiorcy z klientami.

Franczyzobiorca DGE Bruxelles musi mieć wyższe wykształcenie i nie może być karany.

DGE Bruxelles posiada jedno własne biuro doradcze w Polsce – w Warszawie. W stolicy działają oprócz niego trzy biura, docelowo franczyzodawca chce mieć ich cztery. W całym kraju jest ich 23.
- Polityka DGE Bruxelles zakłada lokalizowanie jednego biura franczyzowego na 250 tys. mieszkańców. Dopuszczalne jest oczywiście otwieranie biur w mniejszych miejscowościach. Kolejne biura franczyzowe mogą bez przeszkód powstawać na terenie całego kraju, przy czym priorytetem są województwa, w których takich biur jeszcze nie ma, czyli podlaskie, lubuskie, lubelskie - mówi Magdalena Macioszek, specjalista ds. rozwoju sieci franczyzowej DGE Bruxelles.

(smoli)