05.09.2011

Moda w górę, dyskont w dół

Redan podał wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2011 roku.

Odzieżowa spółka zamknęła pierwsze półrocze skonsolidowanym zyskiem netto w wysokości 1,1 mln zł. Redan zanotował też 20 proc. wzrost sprzedaży oraz 24 proc. wzrost wolumenu marży. Spółka zdecydowała się na korektę prognoz na 2011 rok. Zamiast zapowiadanych na początku tego roku 14 mln zł zysku netto spółka oczekuje zysków na poziomie 10 mln zł, sprzedaż ma być wyższa od ubiegłorocznej o 19,64 proc.

Modelka w ubraniach marki DryWash.

Redan skupia w swoich strukturach około 400 sklepów działających pod logo Top Secret, Top Secret&Friends, Troll i Textilmarket.

Po raz pierwszy od ponad dwóch lat zyskowne okazały się marki działające na rynku modowym. Top Secret, Troll i Drywash w pierwszym półroczu tego roku zarobiły dla Redanu 0,7 mln zł, w analogicznym okresie 2010 sektor modowy generował straty w wysokości 3,4 mln zł. Spółka realizuje strategię otwierania dużych sklepów, które mają ok 400-500 m2. Liczba sklepów już od kilku lat kształtuje się wokół 200 punktów, jednak powierzchnia sprzedaży sukcesywnie rośnie i w drugim kwartale 2011 osiągnęła poziom 29,6 tys. m2.

Dużo gorzej wypadł sektor dyskontowy, który co prawda przyniósł spółce 2,4 mln zł zysku, ale osiągnięty wynik jest niższy od ubiegłorocznego o 3,3 mln zł. Przychody ze sprzedaży Textilmarketu wyniosły 82,6 mln zł. Firma nie zamierza jednak rezygnować z rozwoju sieci i do końca tego roku chce uruchomić 40 nowych dyskontów.

- Koszty inwentaryzacji towarów w sklepach, niższa od zakładanej sprzedaż w nowych placówkach, brak wzrostu w sklepach porównywalnych oraz wzrost kosztów wpłynęły na niższy wynik w pierwszym półroczu 2011 - mówi Bogusz Kruszyński, prezes zarządu Redan.

Spółka zapowiada też rozwój na rynkach wschodnich – na Ukrainie, gdzie działają obecnie 24 placówki oraz w Rosji, gdzie we wrześniu ma ruszyć pierwszy sklep franczyzowy.

(mak)