09.03.2013

Jego wysokość – Gadżet

James Bond, agent Jej Królewskiej Mości, uwielbiał gadżety. Podobne skłonności mają przedsiębiorcy.

Długopis, kalendarz, czy pamięć USB, to najpopularniejsze gadżety reklamowe, ale tak naprawdę nośnikiem reklamy może być wszystko. Obowiązuje tu tylko jedna zasada – użytkownik musi być zadowolony.
- Dobry gadżet, to taki, którego po prostu chcemy używać. To powinno być coś, co nam się przyda i do czego będziemy chcieli wracać – mówi Iwona Dulińska, prezes Polskiej Izby Artykułów Promocyjnych. – Badania wskazują, że obdarowywani najbardziej cieszą się z kubków, kalendarzy i długopisów oraz przedmiotów osobistego użytku, takich jak tekstylia, czy portfele. Prywatnie uważam, że długopis, czy kubek jest tym lepszym nośnikiem reklamy, im więcej osób go ogląda i ma z nim do czynienia, również po godzinach pracy, bo niejednokrotnie towarzyszą nam one również w domu.

Kalendarz na biurko Fot. Kunszt, Dulińska Iwona

Jest jednak jedna zasada, która przyświeca wszystkim marketingowcom dbającym o działkę artykułów reklamowych – gadżet musi być nowy. Nie ważne, że będzie to kolejny model długopisu, ważne, żeby wyróżniał się czymś na rynku.

Z badań przeprowadzonych przez Polską Izbę Artykułów Promocyjnych wynika, że największą popularnością wśród firm zamawiających artykuły promocyjne cieszą artykuły biurowe (78 proc.), tekstylia (49 proc.) oraz torby i opakowania (43 proc.). To pokazuje, że przedsiębiorcy chętnie obdarowują swoich kontrahentów produktami użytkowymi.

Nie musi to jednak oznaczać kolejnego nudnego gadżetu, na rynku można bowiem znaleźć np. pamięć USB, którą można wypełnić pigułkami, albo ziarenkami kawy. Spośród tysięcy wzorów długopisów możemy wybrać taki, który ma w sobie termometr, latarkę, otwieracz do butelek, albo rysik do ekranów dotykowych. Do długopisu może być dołączona zabawny stojak, a dopełnieniem wyposażenia biurka może być spersonalizowany kalendarz, gdzie przez cały rok przewija się imię obdarowanego. Jest jednak jedna zasada, która przyświeca wszystkim marketingowcom dbającym o działkę artykułów reklamowych – gadżet musi być nowy. Nie ważne, że będzie to kolejny model długopisu, ważne, żeby wyróżniał się czymś na rynku, bo tylko wtedy jest szansa, że klient zapamięta naszą markę i sięgnie po nią w sklepie i zachęci do użytkowania innych.

- Klienci szukają sprawdzonych gadżetów, bo wiedzą, że one spotkają się z ciepłym przyjęciem obdarowywanych. Najlepiej sprzedają się oczywiście pamięci USB, ale klienci kupują również metalowe przypinki, na których można umieścić logo firmy – mówi Paweł Iwan, specjalista ds. sprzedaży firmy Keback, zajmującej się produkcją gadżetów reklamowych. – Na tegorocznych targach reklamy i poligrafii RemaDays zaprezentowaliśmy m.in. fluorescencyjny spray, który poprawia widoczność człowieka w ciemności, mini głośniki do komputera oraz przenośną ładowarkę do telefonów komórkowych i innych urządzeń mobilnych. Wszystkie te przedmioty mogą posłużyć za nośnik reklamy, a jednocześnie mają wysoką wartość użytkową, lub są po prostu ciekawe.

Jednak oprócz standardowych gadżetów można też spotkać upominki, które wywołają na twarzy obdarowanego uśmiech. Jednym z takich gadżetów może być miś -termofor, który ogrzeje klienta w długie zimowe wieczory. Jako że zima powoli się kończy, możemy obdarować kontrahentów bukietem „kwiatów przyszłości” opatrzonych naszym logo. To panele słoneczne, które wyglądają jak futurystyczne kwiaty i gromadzą energię słoneczną, dzięki której możemy później ekologiczne naładować np. telefon. Cieplejsze dni to również okazja do tego, żeby zjeść na świeżym powietrzu – pyszną kanapkę z nowalijkami możemy zapakować w chustkę śniadaniową z logo firmy – kiedy zjemy kanapkę i wytrzemy usta chustka trafia do pralki i odzyskuje świeżość. Chcesz trafić z reklamą swoich produktów do cyklistów? Nic prostszego! Reklamę można umieścić na specjalnym pokrowcu na siodełko – wygodniejsza jazda i skuteczna reklama gwarantowane. Do roweru przyda się też kask i bidon – oczywiście oznaczone firmowym logo i rozdawane za darmo np. do kompletu opon.

(mak)