07.04.2004

W poszukiwaniu kapitału

Jak poinformował Puls Biznesu, sieć sklepów Piotr i Paweł zamierza poszukać pieniędzy na rozwój na GPW lub emitując obligacje.

Sieć handlu detalicznego Piotr i Paweł, operator 24 supermarketów spożywczych (w tym 7 należących do właścicieli spółki, rodziny Woś), znajdujących się w 18 miastach, chce zaistnieć w środkowej i wschodniej Polsce.

- Rocznie na inwestycje wydajemy kilkanaście milionów złotych. Tyle jesteśmy w stanie uzyskać z własnych zysków, kredytów bankowych i leasingu. Co roku chcemy otwierać cztery własne placówki o powierzchni 0,7 – 1,1 tys. mkw. Aby dalej rozwijać biznes musimy pomyśleć o innych źródłach finansowania: emisji obligacji lub wejściu na GPW. Nie sądzę jednak, aby nastąpiło to wcześniej niż w ciągu 2 – 4 lat – poinformował Puls Biznesu Piotr Woś, współwłaściciel spółki Piotr i Paweł.

Warszawa da się lubić

Sieć Piotr i Paweł jest znana głównie w Wielkopolsce, a także w woj.: kujawskim, zachodniopomorskim, lubuskim oraz dolnośląskim. Ma również dwa sklepy w Warszawie

- Wkrótce otworzymy nową placówkę w Poznaniu. Generalnie zmierzamy jednak w kierunku Warszawy. Potrzebujemy na to czasu i pieniędzy. W perspektywie dwóch lat zainwestujemy w to około 30 mln zł – powiedział Pulsowi Biznesu Piotr Woś.

Piotr i Paweł jest spółką rodzinną, która powstała w 1990 r. Jej właścicielem są Eleonora oraz Piotr i Paweł Woś (jej synowie). Spółka posiada także uruchomioną w 1998 r. firmę Warkom, produkującą dania obiadowe wyłącznie na potrzeby swojej sieci.

Następni w kolejce

Piotr i Paweł to nie pierwsza firma z branży handlowej, która myśli o upublicznieniu. W ciągu dwunastu miesięcy powinna znaleźć się na parkiecie poznańska Żabka. O debiucie na GPW przebąkuje też Biedronka, należąca do portugalskiej Jeronimo Martins - informuje Puls Biznesu.

Źródło: Agnieszka Janas, Puls Biznesu, 7 kwietnia 2004

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

3