17.10.2005

Fitness z importu

Największą szansę na rynku usług sportowo-rekreacyjnych mają wielofunkcyjne fitness kluby o powierzchni ponad 500 m2. Taka inwestycja jednak znacznie przekracza 200 tys. zł, a na jej zwrot trzeba czekać nawet 5 lat. Alternatywą na polskim rynku chce być sieć Injoy. Tylko czy okres zwrotu będzie krótszy?

W Polsce funkcjonuje około 2 tysięcy fitness klubów i siłowni. Większość z nich to małe, samodzielne kluby nie przekraczające 500m2 powierzchni. Na drugim krańcu funkcjonują duże centra rekreacyjne zajmujące ponad 3000 m2. Pośrodku nie ma nic i tę rynkową lukę chce wypełnić Injoy.

Sieć powstała w 2001 roku. Dziś, po czterech latach rozwoju posiada 140 klubów w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Belgii i we Włoszech. Jest ósmą co do wielkości siecią franczyzową w branży fitness. W 2003 roku niemieckie wydanie Fiancial Times Germany zaliczył Injoy do grona 25 najlepiej rokujących systemów licencyjnych.

Elastyczne obietnice

Injoy chce otworzyć w Polsce przynajmniej 16 salonów franczyzowych - po jednym w każdej stolicy województwa. Firma nie chce na razie otwierać własnych klubów w Polsce. Injoy nie ma jeszcze dla polskiego rynku gotowej propozycji wraz z kalkulacją finansową, ale zaczął już rozglądać się za partnerami.

Zachodnioeuropejskie salony sieci Injoy obecne są zarówno w metropoliach, jak i w małych miasteczkach. Minimalna powierzchnia klubu w Niemczech to 500 m2, jednak średnia wielkość lokali oscyluje tam w granicach 1200 m2. Przedstawiciele sieci zapewniają, że wymagania sieci są na tyle elastyczne, by każdy polski franczyzobiorca mógł dostosować swoją jednostkę do warunków lokalnego rynku. Jak bardzo elastyczne, jeszcze nie wiadomo.

Z lokalem lub bez

Injoy dopiero konstruuje swoją ofertę dla Polski – sieć prowadzi już pierwsze rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami, ale konkretnych liczb w ofercie ma ciągle niewiele. Do sieci można przystąpić otwierając klub od zera lub też przystosowując już istniejącą placówkę. Injoy przewiduje dla Polski opłatę licencyjną w wysokości 200-400 euro miesięcznie. Firma nie wymaga od przyszłych franczyzobiorców doświadczenia handlowego, wszyscy oni przejdą trening w ośrodku szkoleniowym Injoy. Franczyzobiorcy dokształcą się w dziedzinie zarządzania, technik sprzedaży oraz programów fitness opracowanych wspólnie z ośrodkami akademickimi. Na wszystkich rynkach, na których obecna jest sieć Injoy, promocja jest kompilacją marketingu lokalnego, ogólnokrajowego i międzynarodowego. Zainteresowanie Injoy’a Polską jest bardzo konkretne (udział w III Ogólnopolskim Salonie Franchisingu), a to pozwala mieć nadzieję na bogatszą ofertę rynku usług sportowo-rekreacyjnych.

Info: Injoy

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Marcin Kaleta

doradca we franczyzie
Napisz do autora