18.03.2008

Muszkieterowie idą do małych miast

W 2008 roku Muszkieterowie planują otworzyć 50 nowych supermarketów w miejscowościach zamieszkałych przez 20-70 tys. mieszkańców.

Grupa Muszkieterów, prowadząca w Polsce sieć sklepów spożywczych Intermarche oraz marketów z branży „dom i ogród” Bricomarche, zamierza do końca 2008 roku otworzyć kolejne 50 supermarketów. Wszystkie nowe placówki zostaną uruchomione na zasadzie franczyzy. Sieć prowadzi obecnie intensywny nabór kandydatów na biorców licencji.

Punkt Bricomarche w Kępnie.

Sklepy Intermarché i Bricomarché działają w 13 województwach, najwięcej z nich otwarto w zachodniej i południowej części kraju.

Najnowsza strategia Grupy Muszkieterów zakłada rozwój sieci w małych i średnich miejscowościach o liczbie mieszkańców od 20 do 70 tys., jednak nie wyklucza także otwarć na przedmieściach większych miast. Celem ekspansji w 2008 roku jest wzmocnienie obecności Muszkieterów w centralnej i wschodniej Polsce. Obecnie sklepy Intermarche i Bricomarche działają w 13 województwach, najwięcej z nich otwarto w zachodniej i południowej części kraju.

- W każdej z lokalizacji będziemy starali się rozwijać tak zwane Rynki Muszkieterskie, skupiające markety Intermarche oraz Bricomarche w niewielkiej odległości od siebie – wyjaśnia Marek Feruga, członek zarządu ITM Polska, spółki zarządzającej supermarketami Intermarche i Bricomarche. – Pozwala to wykorzystać w pełni efekt skali i potencjał naszej bazy zakupowej. Uzupełnieniem Rynków Muszkieterskich są coraz częściej stacje benzynowe działające pod naszym logo.

Franczyza daje przewagę

Supermarkety Intermarche oraz Bricomarche rozwijają się na zasadzie franczyzy. Oznacza to, że każda osoba posiadająca odpowiedni kapitał (dziś jest to 350 tys. zł ) po przejściu półrocznego szkolenia może stać się operatorem supermarketu o wielomilionowych obrotach. Grupa Muszkieterów jest zrzeszeniem niezależnych przedsiębiorców. Każdy z nich niezależnie zarządza swoim sklepem w oparciu o zasady wspólnego systemu. Każdy supermarket Intermarche i Bricomarche to odrębna spółka z o.o. z rodzinnym kapitałem. Kwota 350 tys. zł nie jest opłatą za licencję, te pieniądze wracają do inwestora jako kapitał zasilający jego spółkę, która zarządza supermarketem. Łącznie kwota zainwestowana w nowy supermarket musi pokrywać 20 proc. kosztów całej inwestycji.

Franczyzobiorca, ponosi ryzyko swoich działań, ale w zamian otrzymuje od Grupy Muszkieterów wsparcie merytoryczne, m.in. doradztwo prawne i logistyczne, wiedzę niezbędną do uruchomienia sklepu oraz dostęp do nowoczesnej centrali zakupowej. Wsparciem jest też znany szyld i centralnie prowadzony marketing na skalę ogólnopolską, co znacznie zmniejsza ryzyko biznesowe.

- To, co przekonało mnie do wejścia do Grupy, to bezpieczeństwo inwestycji i wsparcie centrali, które m.in. obejmuje nadzór nad strategią sprzedażową sklepu – opowiada Krzysztof Kornacki, który wraz z żoną od listopada 2007 roku prowadzą supermarket Intermarche w Pułtusku. - Bez pomocy Muszkieterów sklep na miarę Intermarche budowalibyśmy latami.

Grupa Muszkieterów uważnie weryfikuje zgłaszających się kandydatów na przedsiębiorców: preferowane są pary, które gwarantują, że supermarket będzie biznesem rodzinnym. Za atut kandydatów uważane jest doświadczenie w handlu, choć Muszkieterowie nie zamykają drogi osobom z doświadczeniem w innych dziedzinach.

W 2007 roku Grupa wypracowała 2,5 mld zł obrotów, z czego 2 mld 120 mln zł przypadło na Intermarche, a 417 mln zł na sklepy Bricomarche. Obie marki pod względem obrotów są największymi w Polsce sieciami franczyzowymi w segmencie sklepów spożywczych oraz dom i ogród. Obecnie Muszkieterowie zrzeszają w Polsce 169 placówek. Do 2016 roku, docelowo ma działać 800 supermarketów i 3 bazy logistyczne. Od 2002 roku Grupa Muszkieterów rozwija również projekt stacji paliw zlokalizowanych blisko placówek. Obecnie w sieci funkcjonuje już 17 stacji benzynowych.

(mk)