07.12.2009

Wyręczą męża

W domu cieknie kran a mąż od miesiąca tylko obiecuje, że go naprawi. Kobiety nie są już w takich sytuacjach bezradne, mogą skorzystać z usług męża na godziny.

Piotr Jasiczak odkąd pamięta zawsze lubił majsterkować. Potrafi usunąć wiele usterek, wyremontować mieszkanie. Dwa lata temu zrezygnował z pracy na etacie (z wykształcenia jest filozofem) i założył własną firmę zajmującą się naprawami i remontami. Gdy zauważył, że jest popyt na tego typu usługi, postanowił rozwinąć sieć franczyzową o nazwie mąż na godziny.

Godzina pracy męża na godziny kosztuje 45 zł.

- W prasie i Internecie jest wiele ogłoszeń tzw. złotych rączek, ale za tymi panami nie stoi żadna rozpoznawalna marka ani strategia marketingowa. Jak potencjalny usługobiorca ma wybrać między panem Mieciem a Kaziem? Dlatego postanowiłem rozwinąć sieć franczyzową, która klientom będzie gwarantować dobrze wykonaną usługę a franczyzobiorcom zlecenia – mówi Piotr Jasiczak.

Piotr Jasiczak twierdzi, że rynek drobnych usług remontowo-naprawczych będzie się rozrastał, bo Polacy coraz intensywniej pracują i brakuje im czasu na usuwanie usterek w domach.
- Cieknący kran, zacinający się zamek, luźne gniazdko, brak światła, złamane krzesło, zatkany zlew, odpadające kafelki to częste usterki w naszych domach. Żeby je naprawić wystarczy mieć zmysł techniczny i doświadczenie - mówi Piotr Jasiczak. - Panowie działający w ramach sieci mąż na godziny potrafią naprawić prawie wszystko szybko i sprawnie i na dodatek niedrogo. Godzina ich pracy kosztuje tylko 45 zł – dodaje.

Piotr Jasiczak poszukuje mężczyzn, którzy mają zmysł techniczny i chcą działać w ramach sieci mąż na godziny - docelowo w kraju ma być 50 franczyzobiorców. Obecnie w Katowicach swoje usługi świadczy Piotr Jasiczak, franczyzodawca, a w Krakowie dwóch biorców licencji.

(smoli)