08.02.2010

Bukmacher w pubie

Firma Betako chce podwoić w 2010 roku liczbę punktów bukmacherskich.

Firma bukmacherska Betako oferuje klientom zawieranie zakładów w 34 dyscyplinach sportu oraz na wyścigi koni i psów. Obecnie w sieci działa 75 punktów Betako, z czego 32 prowadzonych jest przez franczyzobiorców.

Obecnie w sieci Betako działa 75 punktów, z czego 32 prowadzonych jest przez franczyzobiorców

- W bieżącym roku planujemy dynamiczny rozwój firmy przede wszystkim poprzez znaczące zwiększenie liczby oddziałów franczyzowych. W związku z tym nasz firma przygotowała specjalną ofertę dla franczyzobioców, którą kierujemy głównie do osób, które chcą otwierać oddziały Betako w całym kraju, ze szczególnym uwzględnieniem pubów i barów, gdzie przyjmowanie zakładów byłoby działalnością zapewniającą dodatkowe źródło przychodu - mówi Bartłomiej Chinowski z firmy Betako.

Osoba, która chciałaby zostać franczyzobiorcą sieci musi pamiętać, że zgodnie z ustawą punkt przyjmowania zakładów musi znajdować się co najmniej 100 metrów od kościoła, szkoły bądź przedszkola (mierząc od wejścia do wejścia). Najlepiej, gdyby lokal miał 20 m2 powierzchni, mieścił się w mieście zamieszkałym przez przynajmniej 10 tys. osób i miał witrynę wychodzącą na ruchliwą ulicę. Jedyna dopuszczona prawnie forma reklamy to neony i plakaty w punkcie, w związku z tym nie ma innej możliwości rozpowszechnienia wśród klientów informacji o nowo otwartym oddziale.

- Mimo że zakłady bukmacherskie mają w Polsce już blisko piętnastoletnią tradycję, rynek z pewnością jest nienasycony. Po pierwsze liczba punktów przyjmowania zakładów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest wciąż znacznie niższa niż w krajach zachodnich. Jednocześnie udział wydatków na zakłady sportowe w budżecie domowym jest najniższy w Europie. Stąd można wnioskować, że najbliższe 2-3 lata powinny być okresem zdecydowanego rozwoju już działających na polskim rynku firm bukmacherskich - mówi Bartłomiej Chinowski.

(smoli)