05.05.2012

Partner sprzeda wszystko

W przeciągu miesiąca biuro podróży Ostatniemiejsca.pl przekaże partnerom ostatnie kanały sprzedaży własnej.

Aktualnie ponad 90 proc. ofert turystycznych franczyzobiorcy sprzedają w internecie. Do końca maja franczyzobiorcy będą w całości czerpać zyski z obsługi klientów, którymi do tej pory zajmowała się centrala. Nowa polityka firmy wspiera franczyzobiorców, ułatwia im generowanie zysków oraz przyspiesza zwrot inwestycji z własnej placówki. Proces przekazywania sprzedaży usług turystycznych w ręce partnerów trwa praktycznie od samego początku istnienia sieci.

Wnętrze biura podróży Ostatniemiejsca.pl

W ubiegłym roku Ostatniemiejsca.pl sprzedały imprezy na kwotę ponad 18 mln. zł, co stanowi wzrost przychodów o 50 proc. Bieżący sezon ma być równie korzystny – prognozuje firma.

- Przekazując sprzedaż franczyzobiorcom staliśmy się podmiotem skupionym na ich rozwoju - mówi Tomasz Kozikowski, prezes sieci Ostatniemiejsca.pl. - Centrala nie konkuruje z partnerami o klienta, tylko pomaga im w biznesie. To mobilizuje franczyzobiorców do działania i wzmacnia zaufanie do firmy. Dobre relacje przekładają się na kondycję spółki i jej pozycję na rynku.

Koszt uruchomienia stacjonarnego biura podróży, oferującego swoje usługi także poprzez internet wynosi 12,5 tys. zł. Chcąc działać tylko w koncepcie internetowym w trzeba przygotować ok. 2 tys. zł więcej. Wsparciem dla franczyzobiorców ze strony sieci są m.in. szkolenia w zakresie: obsługi klienta, wiedzy o produkcie oraz obsługi narzędzi wykorzystywanych przez sieć. Partnerzy biorą również udział w zagranicznych „study tourach”, które pozwalają lepiej poznać miejsca wypoczynku klientów. Do zadań centrali należy przede wszystkim prowadzenie i koordynowanie działań reklamowych i marketingowych.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora