02.12.2012

Sprzedaż kręci się cały rok

Chociaż turystyka kojarzy się z sezonowością, to na ofercie letnich i zimowych wyjazdów biura Ecco Holiday zarabiają tyle samo.

Słoneczna Grecja, opisana w setkach książek Toskania, słynąca z produkcji wina francuska Burgundia. Wszystkie wymienione zakątki Europy warto zwiedzać, ale tylko od maja do września. Zimą turyści wybierają inne kierunki, co przekłada się na cenę wycieczek. Od momentu pojawienia się arenach sportowych Justyny Kowalczyk, Adama Małysza i Tomasza Sikory wzrosło zainteresowanie wyjazdami narciarskimi. Ponad 20 lat temu, jako docelowa destynacja, dominowało Zakopane. Dziś możliwości są większe, co przekłada się na obroty uzyskiwane przez biura podróży.
- Nie ma specjalnych różnic w wysokości obrotów. Wszystko to za sprawą sprzedaży lata jeszcze w okresie zimowym, a latem również egzotycznych wyjazdów zimą. U organizatorów wycieczek, którzy mają zarówno wyjazdy wakacyjne jak i egzotyczne, sezon trwa cały rok - twierdzi Aleksandra Olechnowicz, koordynator projektów PR w Ecco Holiday.

Konsultant biura podróży pomaga klientowi wybrać najlepszą ofertę

W biurach podróży Ecco Holiday pracują jednocześnie 2 osoby. W centrali firmy zatrudnionych jest ok. 70 osób.

Oferta zimowa dostosowana jest do portfela klientów oraz oczekiwań dotyczących dostępnej infrastruktury narciarskiej i długości tras. Zwykle im dalej od Polski, tym drożej.
- Mamy w ofercie wyjazdy na narty do Czech, Austrii, Włoch, Norwegii i oczywiście w polskie góry. Nie rekomendujemy żadnego z tych kierunków w sposób szczególny. Klient na tym etapie wyboru jest już raczej zdecydowany, jeśli chodzi o miejsce docelowe. Najtańszy wyjazd to trzydniowy pobyt w hotelach Geovita w Sudetach, który kosztuje 300 zł. W Czechach za pobyt o tej samej długości zapłacimy 377 zł. 4 dni w Norwegii kosztować nas będą 788 zł, a za tygodniowy pobyt w Austrii i Włoszech zapłacimy ok. 1,2 tys. zł - wylicza Aleksandra Olechnowicz.

W punktach sprzedaży Ecco Holiday pracują jednocześnie dwie osoby. W centrali firmy zatrudnionych jest ok. 70 osób. Nie ma podziału między pracowników biura dotyczących specjalizowania się w różnych kierunkach. Mimo, że w różnych okresach roku popularniejsze są różne kierunki kasy biur podróży nie odczuwają wyraźnej sezonowości.
- Oczywiście lipiec i sierpień generują największą sprzedaż, więc biuro najlepiej otworzyć wiosną. Lokalizacji nie proponujemy, bo to zależy wyłącznie od agenta. On najlepiej zna swoje miasto, ruch uliczny w danym miejscu i możliwości wypromowania punktu sprzedaży. Oczywiście niewskazane jest bliskie sąsiedztwo innego biura, sprzedającego również naszą ofertę - dodaje Aleksandra Olechnowicz z Ecco Holiday.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0