24.07.2013

Praca na wakacje

Usługi animacji wolnego czasu świadczy już sześciu zagranicznych franczyzobiorców Stageman.

Z usług świadczonych przez animatorów Stageman korzystają biura podróży, hotele, korporacje, a także agencje eventowe. Firma cały czas poszerza terytorium działania pozyskując franczyzobiorców z kolejnych krajów. Zadaniem partnera sieci jest pozyskiwanie klientów oraz rekrutacja animatorów, w miarę przypływu zleceń. Początkowo działalność można prowadzić samemu, ale docelowo w każdym oddziale zatrudnienie znajdzie od 5 do 20 osób.

Animatorzy Stageman. Fot. Stageman

Franczyzobiorcy Stageman otrzymują już pierwsze zlecenia na rok 2014. Planowanie sezonu polega na odpowiedniej rekrutacji i późniejszym szkoleniu animatorów, którzy świadczą usługi dla klientów.

- Poza Polską, gdzie znajduje się nasza siedziba, jesteśmy także obecni w Austrii, Hiszpanii, Słowacji, Czechach oraz na Litwie i Węgrzech. Mamy również klientów z innych krajów europejskich oraz zlecenia spoza Starego Kontynentu, na przykład z Egiptu czy Chin – mówi Jakub Bączek, prezes zarządu spółki Stageman Group. - Coraz więcej zapytań o naszą ofertę franczyzową dostajemy przez social media.

Opłata wstępna za współpracę partnerską z Stageman wynosi od 3,5 do 5 tys. euro. Partner musi przede wszystkim biegle władać minimum dwoma językami. Obowiązkowo wymagany polski lub angielski, gdyż tylko tak można odbyć firmowe szkolenie. Poszukiwani są franczyzobiorcy z krajów innych niż Polska i Austria, ponieważ tam działają już partnerzy firmy.

- Nie każdy kandydat spełnia nasze oczekiwania. Od czasu do czasu zgłaszają się do nas osoby, które nie są jeszcze gotowe do prowadzenia własnego biznesu. Zdarzało się, że proponowaliśmy takim osobom inne funkcje w ramach naszej sieci – dodaje Jakub Bączek.

Większość animatorów w oddziałach Stageman zatrudnionych jest między kwietniem a październikiem na umowy trwające od 3 do 6 miesięcy. Sieć planuje wzmocnić portfolio klientów całorocznych, dzięki czemu więcej osób będzie pracowało przez dłuższy okres, a nawet 12 miesięcy w roku.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora