24.02.2014

Karma od dostawcy, czy z internetu

Franczyzobiorcy Husse zajmują się nie tylko dostawą karmy dla zwierząt, ale służą także eksperckimi radami. Czy to wystarczy żeby zarobić?

O ile demografowie biją na alarm w związku z niskim przyrostem naturalnym w Polsce, tak populacja naszych domowych pupili ciągle rośnie. Szacuje się, że w polskich domach mieszka 7 milionów psów i 5,5 miliona kotów, czyli w ponad połowie gospodarstw znajdzie się głodny pupil, którego codziennie trzeba nakarmić. Sprzedaż karmy prowadzą sklepy zoologiczne, supermarkety, sklepy internetowe oraz kurierzy. Ostatnią z wymienionych działalności prowadzi firma Husse, która do tej pory pozyskała w naszym kraju 44 partnerów. Docelowo ma ich być 60. Ograniczona liczba franczyzobiorców wynika z wyłączności terytorialnej, którą przedsiębiorca otrzymuje na dane miasto lub powiat. Marka pochodzi ze Szwecji i w kilku krajach posiada ponad 700 punktów sprzedaży. Jednak w tej branży rozpoznawalność marki nie ma tak dużego znaczenia, jak jest to na przykład w branży odzieżowej.

Dostawca Husse. Fot. Husse

Husse pozyskało w naszym kraju 44 partnerów. Docelowo ma ich być 60. Ograniczona liczba franczyzobiorców wynika z faktu respektowania wyłączności terytorialnej już działających dostawców Husse.

Franczyza Husse skierowana jest do osób zainteresowanych prowadzeniem jednoosobowej działalności. Franczyzobiorca musi zainwestować w samochód oklejony logo firmy, którym dowiezie karmę do domu klienta. Dodatkowo przedsiębiorca powinien dysponować powierzchnią magazynową, gdzie będą znajdowały się zapasy karmy. Aby biznes się opłacał miesięcznie trzeba zrealizować ok. setki dostaw. Jak pozyskać klientów? Dobrym pomysłem jest połączenie biznesu z innym. Żona Dariusza Ćwika, franczyzobiorcy z Bielsko-Białej, specjalizuje się w strzyżeniu i pielęgnacji psów. Oznacza to, że ma bezpośredni kontakt z właścicielami pupili, którym poleca karmę Husse. Innym sposobem na dotarcie do klientów jest udział w pokazach i konkursach. Jak zawsze nieoceniony okazuje się marketing szeptany. Pozytywne rekomendacje to najlepsza reklama. W tym celu dostawcy Husse szkoleni są w zakresie zasad optymalnego żywienia. Klient, oprócz zamówionej karmy, może także dowiedzieć się, która karma jest najzdrowsza dla jego pupila. W tym elemencie franczyzobiorcy szwedzkiej sieci przewyższają sklepy internetowe. Jest tam co prawda najtaniej, ale nie ma mowy o osobistym kontakcie między sprzedawcą a klientem.

Inwestycja w biznes wynosi od 20-100 tys. zł, w zależności od terenu, na którym będziemy prowadzić działalność.

Wymagania stawiane franczyzobiorcom Husse to własny samochód, komputer z dostępem do internetu oraz 15 m2 powierzchni magazynowej.

Konkurencję franczyzobiorców Husse stanowią sklepy zoologiczne, supermarkety oraz sklepy internetowe.

Inwestycja w biznes wynosi od 20-100 tys. zł, w zależności od terenu, na którym będziemy prowadzić działalność. Kwota ta obejmuje zakup samochodu używanego, przygotowanie 15 m2 powierzchni magazynowej oraz pierwsze zatowarowanie. Formę magazynu może spełniać garaż, jednak wraz ze wzrostem liczby zamówień może on wymagać rozbudowy. Jedno z ważniejszych pytań skierowanych do franczyzodawcy powinno dotyczyć cen karmy, na którą następnie nałożymy własną marżę. Cenę zaproponowaną klientowi należy z kolei porównać z cenami produktów oferowanych w internecie. W naszym przypadku trzeba doliczyć jeszcze koszt paliwa, zaś w przypadku sklepu internetowego - koszt wysyłki karmy. Wspominaliśmy także o konkurencji ze strony supermarketów. Wśród właścicieli psów i kotów, którzy dbają nie tylko o pełną miskę swoich czworonożnych przyjaciół, ale także o ich dobry stan zdrowia, powszechne są opinie, że supermarketowy karmy są jak żywność typu fast food dla człowieka. Kalorie sprawiają, że żołądek jest pełny, ale wartości odżywczych brakuje. Dlatego większość klientów Husse mieszka najczęściej w miastach i okolicy. Na wsi i w mniejszych miejscowościach do miski psa i kota trafiają zwykle resztki ze stołu. Resztkami nie zadowoli się żaden przedsiębiorca, dlatego możliwość połączenia biznesu z innym pokrewnym oraz dokładna analiza rynku powinna dać nam odpowiedź na pytanie „czy warto”.

Husse oferuje biznes osobom, które chcą go prowadzić samodzielnie. Tutaj nie potrzeba sztabu pracowników odpowiedzialnych za każdy etap prowadzenia firmy - zatowarowanie magazynu, przyjmowanie zleceń, pozyskiwanie klientów na branżowych eventach, w końcu dostawa do domu klienta. Dobrze zorganizowany przedsiębiorca będzie w stanie zająć się każdym z wymienionych obowiązków. O tym czy zarobi zadecyduje przedsiębiorczość franczyzobiorcy: umiejętność nawiązania kontaktu z klientem i przyzwyczajenia go do regualarnego realizowania zamówień.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0