13.02.2015

Małe miasta dla OpenOptyka

Vision Express nikt nie wchodzi w drogę. Pozostałe sieci próbują sił w mniejszych miastach.

OpenOptyk działa na rynku od 2003 roku. Firma osiem lat później opracowała ofertę franczyzową dla istniejących salonów optycznych oraz przedsiębiorców, którzy chcieliby prowadzić taki biznes. Co trzeci Polak ma problemy ze wzrokiem, więc klientów nie zabraknie.
- Rynek optyczny jest bardzo rozdrobniony. Istniej kilka sieci optycznych, ale są to raczej dopiero tworzące się grupy. Największa z nich, Vision Express, działa w dużych miastach w galeriach handlowych. My jesteśmy nastawieni na współpracę w mniejszych miejscowościach, gdzie łatwiej wyróżnić się na tle konkurencji. Koszt wynajęcia lokalu i zatrudnienia są tutaj niższe, a tym samym ryzyko mniejsze. W dużych miastach klienci  raczej dokonują zakupów w galeriach handlowych, gdzie  trzeba ponieść wysokie koszty inwestycyjne - mówi Lidia Żarnowska-Prętka, dyrektor ds. franczyzy OpenOptyk.

Open Optyk Franczyza Fot. Open Optyk Franczyza

W Polsce działa ok. 3 tys. salonów optycznych. Co trzeci klient kupuje gotowe okulary na bazarach, ulicznych straganach, w supermarketach i aptekach

Różnicę między prowadzeniem sklepu z okularami w dużym i małym mieście widać "gołym okiem". Vision Express szacuje inwestycję na ponad pół miliona złotych, podczas gdy OpenOptyk zapewnia, że nie powinniśmy wydać więcej niż 50 tys. zł. Wszystko jednak zależy od lokalizacji i powierzchni placówki, a właściwie jej zatowarowania.
- 40-50 tys. zł to całkowity koszt uruchomienia małego punktu. Towar należy do franczyzobiorcy, który kupuje go samodzielnie od dostawców, z którymi centrala wcześniej wynegocjowała atrakcyjne ceny. Standardem jest łączenie sprzedaży okularów leczniczych i soczewek z okularami słonecznymi. W tym drugim przypadku nie należy bać się konkurencji ulicznych sprzedawców. Asortyment na straganach jest zupenie inny. Takie okulary po prostu nie zabezpieczają wzroku kupującego - twierdzi Lidia Żarnowska-Prętka.

Franczyzodawca zapewnia wsparcie wyborze lokalu w zakresie analizy znalezionej przez partnera lokalizaci oraz negocjacji czynszu. Przedstawia także projekcję finansową, czyli potencjalne zyski partnera. OpenOptyk pomaga także w rekrutacji personelu, przekazuje projekt architektoniczny oraz przeprowadza szkolenia. Franczyzodawca gwarantuje wyłączność terytorialną podczas trwającej minimum 5 lat współpracy, a podczas pierwszych dni po otwarcia nowego salonu pomaga w bieżących obowiązkach. Ta pomoc kosztuje 5 tys. zł opłaty wstępnej, a następnie 1 tys. zł miesięcznej opłaty licencyjnej.

W przypadku atrakcyjnej lokalizacji, dobrej koniunktury na rynku oraz pełnego zaangażowania franczyzobiorcy centrala szacuje, że zwrot z inwestycji może nastąpić już po 6-12 miesiącach działania sklepu. Jeszcze przed zawarciem umowy franczyzowej, ale po podpisaniu listu intencyjnego każdy z kandydatów otrzymuje projekt biznesplanu oraz wzór umowy franczyzowej.  Trzeba pamiętać, że dla powodzenia w tym ważne są kontakty.
- W każdym punkcie rekomendujemy współprę z okulistami lub optometrystami - dodaje dyrektor ds. franczyzy OpenOptyk.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0