21.03.2016

Ruch w interesie

Franczyzodawca DepilConcept stawia na sprawdzonych partnerów i proponuje im otwieranie kolejnych gabinetów.

Od początku roku pod szyldem DepilConcept pojawiły się dwie nowe placówki, ale do wakacji sieć ma w planach otworzyć w sumie sześć gabinetów.

Zabieg depilacji w gabinecie DepilConcept Fot. DepilConcept

Depilacja jednej partii ciała w gabinecie DepilConcept kosztuje 65 zł. Jak podaje franczyzodawca średnio w miesiącu z usług w sieci korzysta kilka tysięcy osób.

– Nowe lokalizacje otwieramy przede wszystkim z dotychczasowymi franczyzobiorcami. Już teraz trójka  z nich przygotowuje się do otwarcia swoich trzecich gabinetów, a kolejnych dwóch do otwarcia swoich drugich placówek. Oni najlepiej wiedzą jaki mamy potencjał i chcą go wykorzystać zanim kolejni franczyzobiorcy dołączą do sieci, ponieważ liczba dostępnych miejscowości jest ograniczona – mówi Mariusz Włoczkowski, dyrektor rozwoju sieci DepilConcept.

W tym roku sieć poszukuje przede wszystkim franczyzobiorców w takich miastach jak: Łódź, Poznań, Szczecin, Toruń, Częstochowa, Kielce i podobnych, w których może powstać kilka gabinetów również dla jednego franczyzobiorcy.

Podstawową usługą sieci są zabiegi usuwania owłosienia oparte na fototerapii wykonywanej przy pomocy najnowocześniejszej technologii IPL.

Większość franczyzobiorców przystępujących do sieci to start-upy, dlatego najczęściej decydują się na leasing tego specjalistycznego urządzenia co pozwala ograniczyć środki potrzebne na inwestycję – przyznaje przedstawiciel DepilConcept.

Depilacja jednej partii ciała kosztuje tu 65 zł. Jak podaje franczyzodawca średnio w miesiącu z usług w sieci korzysta kilka tysięcy osób. Oprócz fotodepilacji dostępne są również inne metody usuwania nadmiernego owłosienia, takie jak wosk, kremy czy pasta cukrowa. Ofertę uzupełnia sprzedaż kosmetyków.

Właściciele celują w miasta liczące powyżej 40 tysięcy mieszkańców. Najlepiej sprawdzają się lokale na ruchliwych ulicach w pobliżu centrum miasta lub w pasażach handlowych na dużych osiedlach. Na otwarcie gabinetu potrzeba ok. 70 tys. zł. Tyle kosztuje zakup licencji, urządzenie lokalu oraz pakiet szkoleń dla franczyzobiorcy i jego pracowników na temat samej usługi, ale także metod efektywnej sprzedaży, marketingu i obsługi klienta.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Karolina Kazuła

doradca we franczyzie
Napisz do autora