12.06.2016

Wiosną praca, jesienią otwarcia

Wiosna to dla nas okres przygotowawczy. Pracujemy nad rekrutacją partnerów, analizą lokalizacji – mówi Michał Nowosad, menedżer ds. rozwoju sieci franczyzowej Gatta.

Czy wiosna to w sieci Gatta czas licznych otwarć salonów?
W ostatnim okresie otworzyliśmy dwa salony w oparciu o system partnerski: w centrum handlowym Tesco w Warszawie oraz salon znajdujący się w ciągu lokali handlowo-usługowych w Starogardzie Gdańskim. Wiosną oraz latem w sposób wyraźny spada dynamika rozwoju sieci salonów franczyzowych – w okresie tym pracujemy nad rekrutacją partnerów, analizą lokalizacji, jest to swoisty okres przygotowawczy. Wyniki pracy obserwujemy od początku września – potwierdzeniem tych słów jest otwarcie w 2015 roku 13 salonów partnerskich w okresie od sierpnia do grudnia.

Michał Nowosad, menedżer ds. rozwoju sieci franczyzowej Gatta Fot. Gatta

Do naszych zadań należy stała obserwacja rynku i kreowanie produktów, które odpowiadają na potrzeby kobiet. Kobiety XXI wieku są coraz pewniejsze siebie, a mimo to – jak wynika z naszego badania – aż 87 proc. kobiet poprawiłoby coś w swoim wyglądzie.
Michał Nowosad, menedżer ds. rozwoju sieci franczyzowej Gatta

Jaką kwotą powinien dysponować potencjalny franczyzobiorca Gatty?
Koszty inwestycji ustalane są indywidualnie, a wartością zmienną jest nakład inwestycyjny związany z dostosowaniem lokalu do potrzeb branży odzieżowej – średni koszt mieści się w granicach 40-45 tys. zł netto. Koszt mebli dedykowanych do systemu franczyzowego to 20-25 tys. zł netto, istnieje możliwość skorzystania z oferty leasingowej. Firma pobiera jednorazową opłatę franczyzową w wysokości 3 tys. zł.  Wszystkie salony działają w oparciu o model depozytowy. Zabezpieczeniem jest weksel na kwotę 100 tys. zł.

Na jakie prowizje może liczyć franczyzobiorca?
Nasz partner w ramach współpracy otrzymuje prowizję w wysokości 40 proc. od wartości miesięcznego obrotu netto. Satysfakcjonującym wynikiem jest uzyskanie zwrotu z inwestycji w okresie 1,5-2 lat – wynik ten poparty musi być szczegółową analizą uproszczonego rachunku finansowego. Odnotowujemy wyraźne wzrosty wyników sprzedażowych w salonach funkcjonujących powyżej sześciu miesięcy.

Co, według pana, stanowi największą trudność w prowadzeniu salonu odzieżowego? Jakie problemy mogą napotkać franczyzobiorcy i w jaki sposób franczyzodawca może pomóc w ich pokonaniu?
Bardzo ważna jest znajomość produktów i odpowiednie przeszkolenie personelu, tak aby był w stanie rozpoznać potrzeby klientki i zaproponować odpowiedni produkt. Jest to istotne ze względu na różnorodność produktów, które mamy w ofercie – produkty klasyczne, funkcyjne i odzież. Ważna jest także umiejętność zainteresowania klientek innymi produktami np. nowościami. Niezbędny jest też profesjonalizm w doborze odpowiedniego rozmiaru, modelu i odcienia koloru czy funkcji.

Jak oceniają Państwo koniunkturę na rynku odzieżowym  w szczególności w swoim segmencie branży?
Od kilku lat zauważamy stabilność branży odzieżowej. Mimo to, do naszych zadań należy stała obserwacja rynku i kreowanie produktów, które odpowiadają na potrzeby kobiet, biorąc pod uwagę aspekt modowy, ale też zmiany społeczne. Na przykład kobiety XXI wieku są coraz pewniejsze siebie, a mimo to – jak wynika z naszego badania – aż 87 proc. kobiet poprawiłoby coś w swoim wyglądzie. Dzieje się tak dlatego, ponieważ współczesne kobiety są jednocześnie bardziej świadome swojego ciała i dokładnie wiedzą, co ewentualnie chciałyby w nim poprawić. Dlatego tej wiosny postawiliśmy na produkty z linii Gatta Slim Line oraz kolekcji Gatta Intimate, które posiadają specjalne właściwości. Pończochy i rajstopy z nowej linii Gatta Slim Line wyszczuplają nogi, a specjalna konstrukcja biustonosza double push up powiększa biust nawet o dwa rozmiary.

Rozmawiał Grzegorz Morawski

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0