09.05.2011

Aptek nigdy za wiele

O rozwoju i planach sieci Aptek Arnika opowiada jej właściciel, Waldemar Ciunel.

Jak podsumuje Pan dotychczas odniesione korzyści z rozwoju sieci poprzez franczyzę?
Rozwój sieci Aptek Arnika odbywa się zgodnie z założonym już półtora roku temu planem. To znaczy, że do końca bieżącego roku będzie otwartych 25 aptek franczyzowych przy istniejących 16 jednostkach własnych. Rozwój sieci cieszy mnie również dlatego, że dzięki niemu sieć Aptek Arnika umacnia swoją pozycję w negocjacjach z producentami i importerami leków. Odzwierciedleniem tego są atrakcyjne ceny, które możemy zaoferować naszym klientom.

Waldemar Ciunel, właściciel sieci Apteki Arnika.

Waldemar Ciunel, właściciel sieci Apteki Arnika.

Jakie są plany i kierunki rozwoju sieci aptek Arnika na rok 2011?
Oprócz Aptek franczyzowych skupiamy się dodatkowo na otwieraniu własnych jednostek. W bieżącym roku duży nacisk chcemy położyć na polepszanie warunków handlowych u naszych dostawców. W ostatnim czasie swoją ofertę franczyzową postanowiliśmy skierować także do Aptek już istniejących. Odbieramy pierwsze sygnały świadczące o dużym zainteresowaniu tym pomysłem.

W UE jedna Apteka przypada średnio na 4-5 tys osób, w Polsce na 3 tys. Czy to znaczy, aptek jest za dużo i że rynek będzie się kurczył?
Jeśli chodzi o wartość rynku farmaceutycznego w Polsce, to po całkiem niezłym roku 2010, przewidywania analityków na kolejny rok są zróżnicowane. Większość z nich prognozuje dalszy wzrost, jednak w wolniejszym tempie. Mniejsze apteki będą zamykane lub "wchłaniane" przez większe sieci. Nie uważam, że aptek jest za dużo. Przy obecnym średnim obrocie aptek w Polsce wynoszącym około 170 tys. zł, dobrze prowadzonej polityce zakupowej i ograniczonych kosztach da się z sukcesem prowadzić ten biznes.

Rozmawiał (gum)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0