18.07.2012

Franczyza u Muszkieterów potaniała

Brakowało ci 100 tys. zł do otwarcia własnego Intermarché lub Bricomarché? Teraz inwestycja zmniejszyła się właśnie o tę kwotę.

Grupa Muszkieterów podjęła przełomową decyzję. Do tej pory przedsiębiorcy zainteresowani otwarciem własnego supermarketu pod marką Intermarché lub Bricomarché musiał dysponować wkładem własnym w wysokości pół miliona złotych. Teraz minimalna kwota obniżona została do 400 tys. zł (lub, jak dotychczas, 20 proc. wartości całej inwestycji).

Zdjęcie supermarketu Intermarche. .

Począwszy od jesieni ubiegłego roku Grupa Muszkieterów organizuje cykl spotkań z potencjalnymi franczyzobiorcami w różnych miastach Polski. Do tej pory spotkania odbyły się w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Olsztynie i Lublinie.

Skąd ta obniżka? Muszkieterom zależy na rozwijaniu sieci, a obowiązujące dotychczas wymogi kapitałowe dla wielu kandydatów okazywały się barierą nie do przejścia.

- Nasza decyzja dotycząca obniżenia kapitału początkowego wynikała przede wszystkim z faktu, że chcemy umożliwić większej liczbie przedsiębiorczych osób prowadzenie własnego biznesu pod szyldem Intermarché czy Bricomarché. Zwiększenie liczby punktów sprzedaży wiąże się z kolei z naszymi strategicznymi planami rozwoju obu sieci sklepów w Polsce – podkreśla Marek Feruga, prezes Grupy Muszkieterów.

Grupa Muszkieterów jest zrzeszeniem ponad 200 niezależnych polskich przedsiębiorców, zarządzających supermarketami spożywczymi Intermarché oraz supermarketami typu „dom i ogród” Bricomarché. Franczyzobiorcy, oprócz prowadzenia własnych sklepów, dwa dni w tygodniu poświęcają na pracę w centrali sieci. Mają przez to wpływ na kształtowanie polityki i strategii rozwoju Grupy.

W Polsce sieć handlowa supermarketów Intermarché liczy 172 sklepy, podczas gdy sklepów Bricomarché otwarto do tej pory 82. Nad Wisłą rozwojem obu marek kieruje spółka ITM Polska. Oba brandy obecne są w siedmiu innych krajach – m.in. we Francji, Belgii oraz Portugalii.

(gum)