06.09.2013

Ruletka u franczyzobiorcy

Przychody Eurocashu nieznacznie rosną. Loteria w punktach franczyzowych ma nakręcić biznes.

W pierwszej połowie roku operator franczyzowych sieci Groszek, Delikatesy Centrum i abc sprzedał produkty warte ponad 8 mld zł i zarobił na czysto ponad 70 mln zł. Przychody wzrosły jednak ledwie o 1,2 proc. Zarząd spółki tłumaczy to gorszą koniunkturą na rynku handlowych i zapewnia, że wie, jak rozkręcić sprzedaż.

Wnętrze sklepu Groszek. Fot. Eurocash

„Megaloteria – po sąsiedzku” rozpoczęła się 2 września, a udział w niej biorą sklepy spod szyldów abc, Delikatesy Centrum, Lewiatan, Groszek, Gama oraz Euro Sklep.

- Tak jak zapowiadaliśmy, w okresie spowolnienia koncentrujemy się na umacnianiu udziału Eurocashu w rynku dystrybucji żywności i wspieraniu naszych kontrahentów, czyli głównie małych i średnich sklepów detalicznych, w walce z dyskontami oraz super- i hipermarketami – mówi Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Eurocashu.– Elementem tej walki jest agresywna polityka cenowa, która przekłada się na osiągane przez nas marże.

Oprócz obniżania cen, Eurocash chce skusić klientów promocją, którą zaoferują franczyzobiorcy w blisko 10 tys. sklepów należących do grupy. Wśród ich klientów, którzy kupią produkty za min. 10 zł i wybiorą co najmniej 3 artykuły promocyjne, rozlosowanych zostanie co miesiąc 20 samochodów Skoda Citigo.

- Lokalnym sklepom często brakuje nowoczesnych narzędzi marketingowych do walki na konkurencyjnym rynku. „Megaloteria – po sąsiedzku” Grupy Eurocash jest więc z jednej strony odpowiedzią na potrzeby konsumentów, a z drugiej strony daje właścicielom sklepów efektywne narzędzie do zdobywania przewagi na lokalnym rynku. To początek długofalowej inwestycji promocyjnej we wspieranie lokalnych sklepów w Polsce – mówi Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash.

(gum)