30.01.2014

Rozmiar ma znaczenie

Dystrybutor suplementów diety, G-Supplements Poland, otworzył sklep na większej niż do tej pory powierzchni sprzedaży.

Do tej pory franczyzobiorcy G-Supplements Poland prowadzili sprzedaż odżywek wyłącznie na wyspach i stoiskach o powierzchni od 20 do 40 m2. Pod koniec 2013 roku w Częstochowie ruszył pierwszy salon G-Supplements, którego metraż liczy 80 m2.
- Wspólnie z franczyzobiorcą wchodzimy w nowy format. Niewykluczone, że wkrótce pojawią się kolejne sklepy o powierzchni większej, niż 40 m2 – mówi Jarosław Wolski, członek zarządu firmy G-Supplements Poland. - Jednak na pierwszy kwartał 2014 roku planujemy otwarcia małych punktów i wysp.

stoisko w galerii G-Supplements Fot. G-Supplements

Oprócz suplementów franczyzobiorcy G-Supplements sprzedają także witaminy, sprzęt fitness i produkty anty-aging (środki przeciw starzeniu się).

W 2013 roku firma uruchomiła 20 placówek franczyzowych. To najlepszy dowód na to, że najlepiej na rynku poradzą sobie ci, których działalność wpisuje się w zapotrzebowanie klientów. Z roku na rok zwiększa się świadomość polskiego społeczeństwa dotycząca potrzeby ćwiczeń. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że sport to zdrowie. Powstają nowe siłownie, baseny, kompleksy sportowe. Taka tendencja wzrostowa sprzyja sprzedaży suplementów diety.
– Osoby ćwiczące mają różne cele: chcą zwiększyć szybkość, wydolność, zredukować poziom tkanki tłuszczowej albo zbudować masę mięśniową. Naszym zadaniem jest dobrać produkt do potrzeb danej osoby – tłumaczy Jarosław Wolski.

Franczyzobiorca sieci otrzymuje z centrali stoisko sprzedażowe. Firma nie pobiera wstępnej opłaty franczyzowej.

(awh)