01.04.2014

Z korepetytora na dyrektora

Jakub Dąbrowa wykształcenie ekonomiczne wykorzystywał udzielając korepetycji. W końcu sam otworzył Szkołą Matematyki 2plus2.

Firma prowadzi od 2010 roku zajęcia z matematyki, fizyki oraz chemii dla dzieci i młodzieży. Od dwóch lat przedsiębiorcy mogą kupować licencję na poprowadzenie franczyzowej Szkoły Matematyki 2plus2. W tym czasie firma pozyskała 25 partnerów w Polsce, dwóch na Ukrainie (Kijów i Połtawa) oraz jednego w Kazachstanie. Szkoły otwierane są nawet miejscowościach liczących 15 tys. mieszkańców, takich jak Kłobuck. Wymagania stawiane franczyzobiorcom to zdyscyplinowanie, łatwość nawiązywania kontaktów z rodzicami oraz umiejętność zarządzania zespołem korepetytorów. Niektórzy partnerzy mają kierunkowe wykształcenie, jednak nie jest ono konieczne.

Uczniowe Szkoły Matematyki 2plus2 Fot. Szkoła Matematyki 2plus2

W Szkołach Matematyki 2plus2 lekcje pobiera ponad tysiąc uczniów.

- Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa oraz ekonomistą. Przedmioty ścisłe zawsze były mi bliskie. Początkowo udzielałem indywidualnych korepetycji, jednak obserwując rosnące zainteresowanie zajęciami postanowiłem pójść o krok dalej i założyć placówkę Szkoły Matematyki 2plus2 w Białymstoku. Bliski kontakt z uczniami jest bardzo ważny. Największą nagrodą są poprawiane oceny oraz zmiana nastawienia do matematyki. Wielu swoim uczniom udowodniłem, że matematyka może być łatwa i przyjemna – mówi Jakub Dąbrowa, franczyzobiorca z Białegostoku.

W Szkołę Matematyki 2plus2 trzeba zainwestować kwotę rzędu 5-8 tys. zł, z czego opłata wstępna wynosi od 500 zł do 3 tys. zł w zależności od miasta, w którym działa placówka. Do prowadzenia biznesu należy znaleźć lokal o powierzchni 30-40 m2.

- Sieć szkół cały czas się rozwija, zarówno w Polsce, jak i u naszych wschodnich sąsiadów. Pierwsze zagraniczne placówki otworzyliśmy w ubiegłym roku na Ukrainie, niebawem dołączy do nich szkoła w największym mieście Kazachstanu – Ałmaty. Jednocześnie szukamy partnerów w kolejnych krajach Europy Wschodniej. O tym, że biznes jest dochodowy świadczy fakt, że rośnie grupa franczyzobiorców, którzy decydują się na uruchomienie kolejnych placówek. To efekt coraz większej świadomości rodziców, którzy rozumieją, że należy inwestować w edukację swoich pociech – twierdzi Marcin Kruszyński, dyrektor Grupy Edukacyjnej 2BLC, rozwijającej sieć Szkół Matematyki 2plus2. (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0