20.05.2014

Handlowy paradoks

Delikatesy Centrum rosną i sprzedają więcej, ale zyski franczyzodawcy się kurczą. Dlaczego?

Grupa Eurocash, do której należą m.in. takie sieci sklepów, jak Delikatesy Centrum, Groszek i abc, podsumowała pierwszy kwartał 2014 roku. Okazało się, że mimo licznych otwarć w większości konceptów franczyzowych, całkowita sprzedaż spadła o 3,7 proc,. i wyniosła 3,72 mld zł. To zaś przełożyło się na skurczenie zysku netto z 11,3 do 1,3 mln zł. Zarząd Grupy uspokaja jednak, że finanse są pod kontrolą. I wyjaśnia przyczyny spadków.

Zdjęcie punktu systemu ABC Fot. Eurocash

Koszty inwestycji we własny sklep abc lub Delikatesy Centrum jest szacowany indywidualnie dla konkretnych warunków lokalowych.

- To efekt nałożenia się na siebie dwóch czynników. Pierwszym było zakończenie dostaw do sieci supermarketów Stokrotka w połowie ubiegłego roku – w samym pierwszym kwartale 2013 r. sprzedaż ta wyniosła około 195 mln zł. Drugim czynnikiem był tzw. efekt kalendarza, czyli fakt, że święta wielkanocne w tym roku miały miejsce w drugim kwartale, a nie w I kwartale, jak w ubiegłym roku. Efekt ten widać szczególnie w spadku sprzedaży like-for-like (dla stałej liczby placówek) w sieci Delikatesy Centrum o blisko 5-proc. Odczuli go także nasi główni konkurenci. Na to wszystko nałożyło się ponadto ogólne pogorszenie nastrojów konsumentów w rynku detalicznym – tłumaczy Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Eurocash.

Wyniki byłyby jeszcze gorsze, gdyby nie regularne otwarcia, jakie miały miejsce w sieciach należących do Eurocashu. Sieć sklepów abc powiększyła się w pierwszym kwartale 2014 r. o 66 placówek i na koniec marca liczyła 6,2 tys. sklepów. Inna ważna marka grupy – Delikatesy Centrum – wzbogaciła się o 19 lokalizacji, kończąc kwartał z liczbą 894 punktów.

- W tym roku planujemy także przyspieszenie rozwoju organicznego, m.in. poprzez nowe otwarcia hurtowni Cash&Carry i sklepów Delikatesy Centrum. Podtrzymujemy nasze plany zakładające, że sieć Delikatesów Centrum powiększy się w 2014 roku o około 150 placówek – zapowiada Owczarek.

Dodatnią zmianę sprzedaży Eurocash zanotował w segmentach Delikatesy Centrum, Cash & Carry oraz w grupie papierosów i produktów impulsowych (których zakupów klient wcześniej nie planuje, często pod wpływem emocji chwili). Spadki pojawiły się natomiast na w zakresie dystrybucji alkoholu, w spółce Eurocash Gastronomia oraz Eurocash Dystrybucja (wcześniej sprzedającej do Stokrotki).

(gum)