28.05.2014

Franczyza nie lubi przemysłu?

Franczyzobiorców szukają nie tylko przedsiębiorcy z tradycyjnych sektorów handlu i usług. Ale nie idzie im łatwo.

Produkt proponowany przez konińską spółkę Best-Pol to nietypowa franczyza. Firma zajmuje się bowiem produkcją stalowych i aluminiowych hal namiotowych. Zastosowanie? Wiele branż przemysłowych, ale także rolnictwo, imprezy masowe i logistyka. 80 proc. sprzedaży Best-Polu trafia do krajów Unii Europejskiej, ale firmie zamarzyła się pozycja lidera branży na rynku krajowym. Do tego jednak trzeba zbudować  sieć sprzedaży. W tym celu postanowiono sięgnąć po franczyzę, a otwarcia oddziałów powierzyć agentom, którzy mieliby zająć się pozyskiwaniem klientów na terenie całej Polski.
- Docelowo planujemy, by każde województwo było pod opieką przynajmniej jednego partnera – zapowiadał latem ubiegłego roku Robert Michalski, prezes spółki.

Kolaż hangary Best Pol Fot. Best Pol

Best-Pol wystartował z franczyzą w ubiegłym roku, ale wciąż czeka na pierwszego partnera.

Od tamtego czasu minęło osiem miesięcy, jednak sieci Best-Polu rozwijanej pod marką Best Tent nie zasilił dotąd ani jeden agent. Wcale nie dlatego, że firma przestała sobie radzić we własnym biznesie. Wręcz przeciwnie.
- W ostatnim roku poprawiliśmy sprzedaż o 30 proc. – przekonuje Michalski. - Mieliśmy liczne zgłoszenia i przeprowadziliśmy wiele rozmów z kandydatami. Żadne z nich nie przyniosło jednak wymiernego rezultatu w postaci trwałej współpracy. Część kandydatów miała inne wyobrażenie o współpracy, z częścią to my postanowiliśmy nie podejmować współpracy. Liczymy jednak, że niebawem uda się otworzyć biura dwóch pierwszych agentów. Rozmowy są zaawansowane.

Dlaczego pozyskiwanie partnerów idzie tak powolnie? Raczej trudno szukać przyczyn w wysokości kosztów inwestycyjnych. Opłata licencyjna za przystąpienie do sieci wynosi 8 tys. zł. W ramach tej kwoty agent zyskuje prawo do używania marki i sprzedaży produktów Best-Tent, a także materiały marketingowe i doradztwo właściciela licencji. Przedsiębiorca zostanie również przeszkolony pod kątem technicznych kwestii związanych z budową hal namiotowych. Nie ma więc dodatkowych obciążeń finansowych, które nakazywałyby partnerom kupować drogie materiały do budowy hal – ich stawianiem zajmuje się centrala, rolą agenta jest sprzedaż.

Wydaje się więc, że winę za tempo rozwoju sieci ponosi sama istota biznesu – jego niszowość. Poszukujący pomysłów na biznes mają co prawda coraz większą świadomość zasad współpracy franczyzowej, ale szukają w najpopularniejszych branżach. Być może kluczowy jest więc fakt, że Best Tent oferuje nietypowy produkt. I choć radzi sobie naprawdę nieźle, nie potrafi sukcesów przekuć na wzrost sieci.

Spółka Best-Pol to zresztą nieodosobniony przypadek. Jeszcze nie dawno w Polsce partnerów szukała sieć Line-X. W tym przypadku produkt wydaje się jeszcze bardziej osobliwy. LINE-X jest wiodącym dostawcą poliuretanowych warstw ochronnych na świecie – ma łącznie ponad 600 przedstawicielstw. Produkty firmy są stosowane  m.in. w handlu, przemyśle, motoryzacji, budownictwie. I choć w pewnym momencie sieć miała nawet 22 partnerów, to zrezygnowała z rozwoju nad Wisłą.

(gum)