07.02.2015

Domki zamiast hotelu

Przedsiębiorcy z mniej zasobnym portfelem nie muszą rezygnować z prowadzenia biznesu w branży hotelarskiej.

Właściciele działek położonych w atrakcyjnych turystycznie lokalizacjach mają dwie możliwości. Albo zdecydują się na budowę hotelu, co może kosztować nawet kilka milionów złotych, albo na zakup domków turystycznych. Druga opcja jest zdecydowanie tańsza, a od niedawna dostępna także dzięki współpracy franczyzowej. Pomysł na biznes oferowany przez Ituitam polega na pomocy w zagospodarowaniu działki pod ośrodek turystyczny, którego wielkość zależy wyłącznie od inwestora. Firma zajmuje się sprzedażą domków całorocznych o powierzchni 25 m2. W środku znajduje się sypialnia z podwójnym łóżkiem, łazienka z prysznicem, pokój z rozkładaną sofą lub narożnikiem, tv, aneks kuchenny z lodówką, kuchenka elektryczna. Istnieje możliwość montażu klimatyzacji i kominka.

Domki turystyczne Ituitam Fot. Ituitam

Domki Ituitam nie są na stałe związane z gruntem, ale formalności związane z pozwoleniami na ich postawienie trzeba załatwiać indywidualnie w lokalnych urzędach.

- 75 tys. to przybliżona cena domku kompletnie wyposażonego. Cena jest przybliżona, gdyż naszym zamiarem jest tworzenie kilku modeli domków z różnych materiałów wykończeniowych – wyjaśnia Michał Zaborek, przedstawiciel franczyzodawcy. - Nie pobieramy opłaty wstępnej, a opłatę miesięczną w wysokości ok. 100-200 zł przeznaczamy na działania marketingowe, w tym reklamę na portalach turystycznych oraz w prasie. Oferty wynajmu trafiają m.in. na portale nocowanie.pl, eholiday.pl, fajnewczasy.pl, w zależności od tego, które są najpopularniejsze w poszczególnych regionach. Cena, za którą można się zareklamować na danym portalu wynosi od 150 zł wzwyż.

Franczyzodawca dostarcza domki w każde miejsce, pod warunkiem, że możliwy będzie dojazd samochodu o długości ok. 14-16 m. i wadze ok. 25 ton. Partner kupuje budynki za gotówkę lub kredyt, albo korzysta z leasingu. Domki Ituitam stoją już przy plaży nad jeziorem w miejscowości Okuninka (woj. lubelskie), gdzie sezon trwa od maja do września, a jego szczyt przypada oczywiście na lipiec i sierpień.

- Współpraca polega na stworzeniu oryginalnych miejsc do wypoczynku w ciekawych miejscach Polski. Chcielibyśmy, aby to partner umieszczał ofertę swojego punktu na portalach turystycznych. Dajemy partnerowi wolną rękę w prowadzeniu działalności, oczywiście przy zachowaniu standardów obsługi i wyposażenia domków. Obiekt nie jest na stałe związany z gruntem, ale w kwestii niezbędnych pozwoleń trzeba zasięgnąć informacji w lokalnych urzędach. Działka powinna mieć media. Ze swojej strony pomagamy w zaplanowaniu usytuowania domków na działce i zagospodarowania jej terenu - zapewnia Michał Zaborek.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

7