02.12.2008

Motywacja na korcie

Rakieta do tenisa zamiast najnowszego modelu komórki? Fitness zamiast kolejnego laptopa? Dziś firmy, chcąc przywiązać do siebie pracowników, prześcigają się w pomysłach na budowanie zaufania i motywacji swojej kadry.

Oddany i odpowiednio zmotywowany pracownik, nie traktuje pracy jako codziennego przymusu od 9 do 17. Firmie oddaje nie tylko swoją wiedzę i czas, ale kreatywność oraz zaangażowanie. Warto jednak pamiętać, że taka osoba oczekuje czegoś w zamian. Już dziś wielu pracodawców inwestuje w kompleksowe pakiety medyczne, z których korzystać mogą nie tylko pracownicy, ale i ich rodziny. Mając na uwadze obecną kondycję służby zdrowia i niekończące się kolejki do specjalistów, perspektywa leczenia siebie i rodziny w prywatnej klinice bywa równie kusząca jak pensja znacznie wykraczająca ponad średnią krajową.

Ostatnio wśród pracodawców zaobserwować można kolejny trend. To zakup zajęć sportowych w najróżniejszych formach – od popularnego fitness, przez jogę i rozmaite sztuki walki, aż po lekcje tenisa.

Ostatnio wśród pracodawców zaobserwować można kolejny trend. To zakup zajęć sportowych w najróżniejszych formach – od popularnego fitness, przez jogę i rozmaite sztuki walki, aż po lekcje tenisa. Te ostatnie poza umiejętnościami czysto sportowymi przynieść mogą dodatkowe korzyści. W Polsce coraz mocniej rozwija się kultura nieformalnych spotkań biznesowych, które miast podczas bankietów odbywają się na polach golfowych, czy podczas partyjki squasha. Doświadczeni handlowcy doskonale wiedzą, że nic tak nie łączy z kontrahentem jak wspólna pasja i hobby. A zatem można pokusić się o stwierdzenie, że tradycja minionej epoki polegająca na załatwianiu interesów przy kieliszku alkoholu zaczyna przybierać nieco zdrowsze dla naszych organizmów formy.

Jaki garnitur taki biznesmen

Godziny spędzone przed komputerem, kolejne upływające podczas niekończących się zebrań i szkoleń, potem jeszcze samochód bez którego nie jesteśmy w stanie dziś się obejść. Co to oznacza? Pozycję siedzącą, której nasze kręgosłupy zwyczajnie nie lubią. Do tego dochodzą jeszcze względy czysto estetyczne. Do lamusa odchodzi wizerunek specjalisty – niekwestionowanego eksperta w swojej dziedzinie – przyodzianego w porozciągany sweter, spod którego nieśmiało wygląda coraz lepiej rozwijający się mięsień piwny.

- Obrazy, jakimi karmieni jesteśmy przez media przesyłają jasny i dość czytelny komunikat: Chcesz być człowiekiem sukcesu? Musisz dobrze wyglądać! Wspaniale jeśli twój pracodawca zadba również i o to umożliwiając ci rozwój kondycji w ramach świadczeń pracowniczych – przekonuje Bartosz Dąbrowski z wrocławskiej szkoły tenisa Promaster. – Tenis doskonale rozwija wszystkie grupy mięśni. Poza tym stał się w naszym kraju sportem modnym, kojarzonym z biznesem i spotkaniami na wysokim szczeblu. Sport pomaga wyrobić cechy idealnego pracownika, takie jak systematyczność, dążenie do wywiązywania się z podjętych zobowiązań, a to już nic innego jak samodzielność i odpowiedzialność - dodaje.

(agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Agnieszka Kamińska

dziennikarz
Napisz do autora