28.08.2001

Podpis elektroniczny to za mało

Przedsiębiorstwa nie będzie można sprzedać przez Internet, ponieważ złożone pod umową podpisy właściciela i kupującego musi poświadczyć notariusz

Jak podaje "Rzeczpospolita", podpis elektroniczny który już niedługo zacznie funkcjonować także w naszym kraju, nie zastąpi dotychczasowych form.

Ustawę o podpisie elektronicznym Sejm uchwalił 29 lipca tego roku, teraz jest w Senacie. Zrównuje ona podpis elektroniczny z tradycyjnym, ale tylko z własnoręcznym. Podpisany tak dokument ma rangę dokumentu pisemnego. Posługiwanie się nim w Internecie ułatwi niewątpliwie bankom, instytucjom, organom administracji publicznej, firmom i osobom prywatnym skuteczne i bezpieczne korzystanie z możliwości, jakie daje elektroniczny obrót prawny.

Dla niektórych transakcji prawo przewiduje szczególne formy, wtedy trzeba wrócić do tradycji i je respektować. Jedną z nich jest poświadczenie przez notariusza własnoręcznie złożonych pod umową podpisów, czego bezwzględnie wymaga kodeks cywilny przy sprzedaży lub dzierżawie przedsiębiorstwa albo ustanowienia na nim użytkowania (art 751). Jeżeli przedsiębiorstwo jest sprzedawane z nieruchomością, umowę trzeba sporządzić w formie aktu notarialnego. W takich wypadkach elektroniczny podpis nie wystarczy. Strony umowy muszą udać się do notariusza.

Więcej: Rzeczpospolita, 28 sierpnia 2001, Prawo co dnia

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0