23.12.2009

Samochód w leasingu

Z punktu widzenia małych firm leasing może okazać się jedynym sposobem na zdobycie służbowego auta.

Wynika to z tego, że mniejsi przedsiębiorcy są mało wiarygodnym partnerem dla banków w przypadku próby zaciągnięcia kredytu na zakup samochodu.
- Łatwiejszym sposobem na zdobycie samochodu jest leasing – twierdzi Ireneusz Tymiński, dyrektor generalny KBC Autolease Polska. - W przypadku kredytu droga do spełnienia formalności jest przeważnie bardzo długa, a szybszy kredyt gotówkowy lub obrotowy jest po prostu droższy.

Fabryka samochodów.

Firmowy pojazd stał się normą w większości polskich przedsiębiorstw.

Inna korzyść wynikająca z leasingu polega na niższej cenie, którą towarzystwo leasingowe potrafi wynegocjować od dilera przy zakupie dużej liczby aut. Leasingobiorca może myśleć, że trafił na świetną okazję, spłacając auto w 24 ratach płatnych po 2 tys. zł. Mimo że cena nowego pojazdu z salonu wynosi 48 tys. zł, to towarzystwo mogło kupić pojazd od dilera o wiele taniej, na przykład za 40 tys. zł.

Rozróżnia się dwa rodzaje leasingu – operacyjny i finansowy. Wybór między jednym a drugim zależy od potrzeb korzystającego, a różnice polegają m.in. na sposobie dokonywania rozliczeń finansowych. W leasingu operacyjnym samochód cały czas pozostaje środkiem trwałym leasingodawcy (finansującego), a leasingobiorca (korzystający) nie musi rozliczać kosztów amortyzacji. Kosztem uzyskania przychodu jest rata leasingowa, w związku z tym mniejsza jest wartość podatku dochodowego. Odliczeniu podlega VAT z każdej raty (dla samochodów osobowych jest to 60 proc., maksymalnie 6 tys. zł). Najczęściej korzystający ze zwykłego leasingu operacyjnego decydują się na wykup za wartość końcową lub oddają pojazd po upływie okresu spłaty samochodu, zamawiając w jego miejsce nowy.

W przypadku leasingu finansowego korzystający musi wpłacić na samym początku podatek VAT od wartości samochodu. VAT podlega odliczeniu przez korzystającego pod warunkiem używania przedmiotu dla potrzeb działalności opodatkowanej VAT. Leasingobiorca może od samego początku zaliczyć samochód do środków trwałych swojej firmy. W koszty uzyskania przychodu wlicza koszty amortyzacji oraz część odsetkową rat leasingowych. Zwykle po spłaceniu wszystkich rat (następuje to po okresie maksymalnie pięciu lat) pojazd staje się własnością korzystającego.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0