28.06.2010

Muzyka pozwala zarobić

Niejeden przedsiębiorca otwierając sklep, lokal gastronomiczny bądź usługowy zadawał sobie pytanie, czy opłaca się wyposażyć go w sprzęt audio, z którego w czasie pracy sączyłby się dyskretny podkład muzyczny. Wątpliwości biznesmenów postanowił rozwiać Związek Producentów Audio Video (ZPAV), zlecając TNS OBOP przeprowadzenie badania wpływu muzyki na zachowania konsumentów.

- To, że muzyka jest ważnym narzędziem marketingowym, wpływającym na nastawienie klienta do lokalu i, co za tym idzie, na sprzedaż, było dla nas oczywiste. Postanowiliśmy jednak sprawdzić doświadczalnie jak silny jest ten wpływ i stąd pomysł na przeprowadzenie wraz z TNS OBOP badań w tym zakresie – mówi Bogusław Pluta, dyrektor Związku Producentów Audio Video.

Za brak odprowadzania opłat za korzystanie z nagrań muzycznych do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi twórców (ZAiKS) i producentów (ZPAV) może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Dotyczy to zarówno utworów zarejestrowanych na nośnikach audio, jak i muzyki emitowanej przez stacje radiowe.

Muzyka do kotleta

Właściciele lokali gastronomicznych intuicyjnie czują, że muzyka korzystnie wpływa na samopoczucie ich gości i rzadko rezygnują puszczenia płyt w tle. Przeczucia przedsiębiorców znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Z badania TNS OBOP wynika, że siedmiu na dziesięciu bywalców lokali gastronomicznych kieruje się kryterium muzycznym podczas podejmowania decyzji, dokąd wybrać się z na piwo bądź na romantyczną kolację. Ponad 80 proc. przyznaje, że dobra muzyka odtwarzana w odwiedzanych lokalach pozytywnie wpływa na nastrój ich i osób im towarzyszących.

Co istotne, przekłada się to również na konkretne zyski, ponieważ blisko trzy czwarte klientów jest gotowe wybrać pub z interesującą muzyką, nawet jeśli piwo będzie w nim droższe o 50 gr. Biorąc pod uwagę, że przeciętny pub w średniej wielkości mieście sprzedaje w weekendowe wieczory po ok. 300 szklanek piwa, oznacza to, że dzięki muzyce może zarobić dodatkowo niemal 1500 zł miesięcznie. W dodatku ośmiu na dziesięciu gości lokali gastronomicznych przyznaje, że dzięki muzyce lepiej zapamiętują takie miejsce i chętniej do niego powracają.

Podgrywanie w salonie piękności

Sytuacja wygląda podobnie w przypadku salonów kosmetycznych, SPA oraz zakładów fryzjerskich. Jak pokazują badania przeprowadzone przez TNS OBOP, na poczucie komfortu największy wpływ ma obsługa, z którą można sobie uciąć miłą pogawędkę (blisko 74 proc. respondentów), oraz właśnie dobra muzyka (ok. 47 proc. wskazań). Przeszło połowa klientów salonów urody woli korzystać z tych punktów, w których gra muzyka, niż tych w których jej nie ma. Dwie trzecie klientów tego typu miejsc twierdzi, że dobra muzyka podczas zabiegów kosmetycznych pomaga im się skutecznie zrelaksować.

Wymierna jest też biznesowa korzyść płynąca z odtwarzania muzyki w zakładach fryzjerskich. Biorąc pod uwagę, że w małym salonie w niewielkim mieście jest przeciętnie 10 klientów dziennie (czyli ok. 250 miesięcznie), zaś muzyka w takim zakładzie to koszt ok. 100 zł/miesiąc, to miesięczny zysk z jej odtwarzania oszacować można na co najmniej 100 zł.

Płać i (nie)płacz

- Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego dla ZPAV, muzyka stała się istotną częścią naszego otoczenia. Im wyższy status materialny, młodszy wiek, wyższe wykształcenie oraz większe miasto zamieszkania naszych respondentów, tym rola muzyki w lokalach gastronomicznych oraz salonach urody jest bardziej dostrzegana i doceniana – podsumowuje Urszula Krassowska z TNS OBOP. - Muzyka w lokalach usługowych wpływa na klientów relaksująco oraz sprawia, że chętnie odwiedzają oni takie miejsca, dłużej w nich przebywają oraz polecają je swoim znajomym. Jest ona dla konsumentów na tyle ważna, że są w stanie płacić więcej za wykonywane usługi. To kolejny argument potwierdzający fakt, że dzięki właściwemu doborowi repertuaru przedsiębiorcy mogą skutecznie zwiększać swoje zyski.

Bogusław Pluta dodaje, że jednym z celów badania było pokazanie przedsiębiorcom, że za muzykę puszczaną w lokalach komercyjnych nie tylko trzeba, ale też warto płacić.

- Właściciele lokali usługowych, gastronomicznych i rozrywkowych zdają się coraz lepiej wykorzystywać mechanizm wpływu muzyki na konsumpcję, aczkolwiek każdy z nich musi pamiętać, że wiąże się to z obowiązkiem uiszczania opłat na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania, takich jak Związek Producentów Audio Video – mówi Pluta. - Mam nadzieję, że wyniki naszego badania utwierdzą właścicieli lokali, jaki potencjał tkwi w muzyce i że warto brać ją pod uwagę chociażby przy okazji kształtowania stylu swoich punktów usługowych. Należy jednak pamiętać, że tak jak płacimy za wyposażenie klubu czy restauracji, tak również za wykorzystywaną muzykę powinno się płacić, czego zresztą wymaga polskie prawo.

Za brak odprowadzania opłat za korzystanie z nagrań muzycznych do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi twórców (ZAiKS) i producentów (ZPAV) może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Dotyczy to zarówno utworów zarejestrowanych na nośnikach audio, jak i muzyki emitowanej przez stacje radiowe.

(gum)