Niepisana wdzięczność czyli wszystko o napiwkach

Wtorek
28.09.2010
Dawanie napiwków co prawda nie jest obowiązkiem, ale w coraz większej liczbie krajów staje się społeczną normą.
 

Kelnerzy, barmani, taksówkarze, fryzjerzy – pracę w tych zawodach często wynagradza się dodatkową zapłatą za wykonaną usługę. W jakich sytuacjach możemy go sobie darować, a kiedy jest absolutną koniecznością?

W słynnej komedii „Dwa miliony dolarów napiwku” główny bohater, nie mając drobnych na napiwek, obiecuje kelnerce połowę ewentualnej wygranej na loterii. Ku swojemu zaskoczeniu jego los wygrywa 4 miliony dolarów. Choć wspomniana niezwykła historia jest oparta na autentycznych wydarzeniach, w rzeczywistości napiwki są tylko symboliczną nagrodą za wykonaną usługę.

W XVIII w. płacenie napiwków było jedyną formą wynagrodzenia dla ludzi pracujących w karczmach. Dzisiaj napiwek służy do wyrażenia zadowolenia klienta z wykonanej usługi. Zwykle prowadzi do poprawy jakości oferowanych usług. Chociaż nie jest obowiązkowy, w niektórych krajach istnieje niepisany obowiązek dodatkowej opłaty, która wynosi zależnie od kraju, od 5 do 25 proc. wartości rachunku. Wysokość napiwku zależy w głównej mierze od zwyczajów panujących w danym kraju. Należy pamiętać, że w niektórych rejonach świata dawanie napiwku może zostać odebrane jako obraza.

Wielu z nas odbiera konieczność zostawiania napiwków jako niesprawiedliwość. Napiwek odbieramy bowiem jako formę podziękowania, bonusu, premii za nasze zadowolenie z wykonanej usługi, a nie za z góry przyjętą normę. Dlaczego w niektórych sytuacjach istnieje społeczny przymus dodatkowego wynagradzania czegoś, co jest przecież dla pracownika jego obowiązkiem? Należy jednak uświadomić sobie, że w wielu krajach pensja w restauracjach czy barach jest minimalna, a wysokość zarobku zależy w głównej mierze od napiwków.

Jak nie popełnić faux pas i uchronić się przed nienawistnymi spojrzeniami członków obsługi? Kiedy powinno się dać napiwek i ile powinien wynosić? Poniżej przedstawiamy napiwkową etykietę: gdzie i ile płacimy zgodnie z zasadami panującymi w danym kraju.

Polska

W Polsce nie obowiązuje zwyczajowy nakaz pozostawiania napiwków, jest to jednak częste w lokalach wyższej klasy – do rachunku dodajemy 10-15 proc.

USA, Kanada, Czechy, Słowacja

USA to kraj napiwków. Zwykle wynoszą one 15 proc. ceny za usługę, ale ponad 20 proc. nie jest dla mieszkańców niczym zaskakującym. Podobnie jest w Kanadzie, Czechach i Słowacji - jeśli nie zostawimy napiwku, kelner, taksówkarz czy barman może się o niego upomnieć.

Japonia

Napiwki są traktowane jako szczyt nietaktu. Nawet zaokrąglanie rachunku jest niemile widziane. Podobnie jest w Korei Południowej, Izraelu, Singapurze i Chinach.

Europa Wschodnia

Nie ma konieczności pozostawiania napiwku w barze czy w taksówce, ani przewodnikowi po mieście, w restauracji wystarczy zostawić 10 proc.

Holandia

Dawanie napiwków w restauracjach nie jest w Holandii obowiązkowe; można zaokrąglić sumę do pełnego euro albo dać 10 proc. napiwku. Poza tym w dawaniu napiwków obowiązują takie same zasady jak w Polsce.

RPA

We wszystkich restauracjach obowiązkowe jest płacenie napiwków w wysokości 10 proc. ceny posiłku.

Hiszpania

W restauracjach, hotelach i barach napiwek powinien wynosić 5-10 proc., w taksówce – 10-15 proc. Ale sami Hiszpanie nie dają napiwków – postrzegają to jako łapówkarstwo.

Portugalia

W restauracjach napiwek jest najczęściej z góry doliczany do rachunku, ale zwyczajowo zostawia się dodatkowo jeden procent kwoty. W barach i taksówkach powinno się zaokrąglić kwotę w górę.

Francja

W hotelach i restauracjach do rachunku dolicza się 12-15 proc. za obsługę. Taksówkarzowi należy dać napiwek w wysokości 10-15 proc., natomiast w barach przeważnie zaokrągla się rachunek w górę.

Włochy

W restauracjach doliczane jest 10 proc. za obsługę do rachunku albo tyle samo trzeba zostawić na stoliku. W innych miejscach zwyczaj dawania napiwków się do tej pory nie przyjął, a za domaganie się napiwku grożą nawet kary.

Egipt

Częścią kultury kraju jest zwyczaj dawania napiwku za wszelkie usługi i pomoc (tzw. bakszysz) w wysokości 5-15 proc. Do doliczonej przez hotel opłaty za obsługę, powinno się jeszcze dodać 5 proc. Z góry płacimy też przewodnikom na rejsach po Nilu.

Tunezja

Ogólnie przyjęte jest pozostawianie bakszyszu pokojówkom, kelnerom (10-15 proc. wartości rachunku), portierom, taksówkarzom, kierowcom na wycieczkach. Należy pamiętać, aby nie wsuwać pieniędzy kelnerowi do kieszeni, gdyż świadczy to o braku dobrych manier - dla Tunezyjczyków ważna jest nietykalność osobista. Napiwki daje się też za parking i toaletę.

Australia i Nowa Zelandia

W większości miejsc napiwek jest odbierany jako obraza, poza popularnymi turystycznie miejscami, gdzie zwyczaj dawania napiwków już się przyjął.

Porady dotyczące napiwków

Planując podróż należy uwzględnić napiwki w swoim budżecie, dobrze jest poznać lokalne zwyczaje dotyczące napiwków. Dobrze jest mieć przy sobie dużo drobnych, a przed daniem napiwku należy sprawdzić rachunek, ponieważ w niektórych miejscach napiwek jest do niego doliczony.

Jak wręczyć napiwek

Napiwek należy przede wszystkim wręczyć dyskretnie. Najlepiej położyć go na specjalnym talerzyku lub na stole. Jeśli nie mamy gotówki i płacimy kartą, należy poprosić o dodanie kwoty napiwku do rachunku. Nie mamy wtedy jednak pewności, że napiwek trafi do właściwej osoby.

Hojni Amerykanie i turyści z Rosji

Z badań wynika, że najbardziej nie lubimy wynagradzać napiwkiem przewodników, rezydentów biur podróży, obsługujących leżaki na plaży lub tarasie hotelu, a także recepcjonistów i taksówkarzy. Z obserwacji ludzi zajmujących się gastronomią wynika, że zwykle to ludzie średniozamożni, a nie ci najbogatsi, są bardziej hojni. Najbardziej skąpi w nagradzaniu napiwkiem są Francuzi, Hiszpanie, Portugalczycy i Włosi. Natomiast najwięcej możemy się spodziewać od Amerykanów i Rosjan.

Pamiętajmy, że podróżując po świecie stajemy się niejako nieoficjalnymi ambasadorami naszego kraju. Dlatego przed wyjazdem warto poznać kulturę i zwyczaje kraju, do którego jedziemy.

Katarzyna Jaworska, redaktor Portalu Skarbiec.Biz


Skarbiec.biz

POPULARNE NA FORUM

Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

It is important to understand that, in many cases, puppy mills aren't unlawful. In maximum states, a breeding kennel can legally hold dozens, even hundreds, of puppies in cages...

97 wypowiedzi
ostatnia 22.07.2018
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

Great work and if you don't waste your time and focus on the good, rather than the bad, then I think there is no way you won't be able to achieve your goal. Great thought. ...

97 wypowiedzi
ostatnia 21.07.2018
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

I think understanding reality is the key to staying in present moment and live it fully. I will have you check out these editing and proofreading service as well as list of...

97 wypowiedzi
ostatnia 21.07.2018
Jak założyć spółkę z o.o.?

W zarejestrowaniu i ruszeniu mojej spółki nie pomogła mi żadna książka, tylko http://www.spolka.org/rejestracja-spolek/ . Na 100% podchodzą do każdego klienta dając...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.07.2018
Własny biznes z małym kapitałem

Sądzę ,że w twoim przypadku spółka będzie odpowiednia. Jeśli nie wiesz jak rozpocząć, to skontaktuj się z http://spolka.org/rejestracja-spolek/. Pomogą tobie...

232 wypowiedzi
ostatnia 21.07.2018
Biznes po stronie dobra

there is no bad side if your employee but according to me business is full time occupation, you can not postpone your attention to a problem like customer complaint and so on,...

21 wypowiedzi
ostatnia 21.07.2018
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

Great post! I am actually getting ready to across this information, is very helpful my friend. Also great blog here with all of the valuable information you have. Keep up the...

97 wypowiedzi
ostatnia 21.07.2018
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

I am here to put as much weigh as I can to make your points asserted. Well this can be said about some of the available dissertation writing help and assignment help

97 wypowiedzi
ostatnia 20.07.2018