03.01.2011

Przedsiębiorca pracuje, Wielki Brat kombinuje

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan podsumowuje skutki działań rządu w sferze biznesu.

Na przedświątecznej konferencji Lewiatana, organizacji zrzeszającej i reprezentującej przedsiębiorców prywatnych, jej eksperci pokusili się o ocenę dokonań rządu w zakresie regulacji mających wpływ na prowadzenie biznesu w Polsce. W oczach specjalistów obecne władze w 2010 wprowadziły kilka korzystnych zmian, ale lista porażek i bubli prawnych jest niestety znacznie dłuższa.

Wujek Sam w cylindrze ze znakiem dolara.

Według PKPP Lewiatan rząd ma osiągnięcia w zakresie wprowadzania e-administracji. Jednak kwestie takie, jak zadłużenie KRUS i ZUS, sprawa OFE, nieudolność w rozwoju infrastruktury drogowej oraz marna promocja polskiej gospodarki kładą się cieniem na jego działalności.

Urząd w komputerze

Za jeden z największych sukcesów rządu PO-PSL eksperci uznali prywatyzację PZU oraz rozwiązanie konfliktu z Eureko, który spędzał sen z powiek kolejnym ministrom Skarbu Państwa. Wysoko ocenione zostało też przyspieszenie budowy autostrad, a także wprowadzanie zamawianych i dodatkowo dofinansowanych kierunków studiów, które kształcą absolwentów szczególnie pożądanych na rynku pracy.

Wśród posunięć, które mogą bezpośrednio ułatwić życie zwłaszcza małym i średnim przedsiębiorstwom, wyróżnić trzeba coraz sprawniejszą implementację dyrektywy usługowej. Wytyczne zawarte w tej kategorii wiążą się z budową wspólnego rynku wewnętrznego UE, zakładającego swobodę przepływu towarów, osób, kapitału i usług. Prace legislacyjne prowadzone w 2010 mogły cieszyć wszystkich zwolenników elektronicznej administracji. Parlament zajął się takimi fragmentami dyrektywy, jak elektroniczny dostęp do ksiąg wieczystych (w tym nadanie wydrukom ze stron internetowych mocy dokumentu urzędowego) i elektroniczne postępowanie upominawcze w sądzie. Po pierwszym czytaniu w Sejmie jest już też nowelizacja ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Jej wejście w życie umożliwi powszechny elektroniczny i bezpłatny dostęp do danych zawartych w KRS. Dokumenty drukowane ze stron KRS również będą miały moc urzędową.

Już niedługo przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z dobrodziejstwa innego projektu – spółki S24. Koncepcja umożliwi prostą i szybką rejestrację prostych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółkę taką, o ustawowym wzorcu umowy, będzie można założyć drogą internetową, ale bez konieczności posiadania podpisu elektronicznego.

Papier do lamusa

Pierwsze czytanie w Sejmie ma za sobą również projekt ustawy deregulacyjnej. Kiedy wejdzie w życie, przedsiębiorcy będą mogli zamiast zaświadczeń dotyczących m.in. braku zaległości wobec ZUS, wysokości dochodów czy niekaralności, składać proste oświadczenia. Do urzędów nie będzie też trzeba nosić oryginałów dokumentów – wystarczą kopie.

Powoli tonąć w papierach przestaną również przyszli przedsiębiorcy, którzy swojej szansy szukają w funduszach unijnych. W Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki Komitet Monitorujący podjął decyzję, że od 2011 do wniosku nie będą wymagane żadne załączniki. Natomiast w działaniu 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (e-usługi młodych przedsiębiorców) odbył się pierwszy nabór elektroniczny. Jak na razie udogodnienie dotyczyło jedynie przedsiębiorców posiadających podpisy elektroniczne, ale już w 2011 roku PARP zapowiada rewolucję – elektroniczne nabory mają dotyczyć wszystkich konkursów.

Grzech zaniedbania

Sukcesy rządu wiążą się więc przede wszystkim z informatyzacją i wprowadzaniem elektronicznych rozwiązań w funkcjonowaniu administracji publicznej. Ten sektor infrastruktury biznesowej ulega powolnej poprawie, ale wiele innych kwestii, których rozwiązanie jest niezbędne dla rozwoju przedsiębiorczości, wciąż pozostaje bez zmian.

Eksperci Lewiatana wytykają rządowi przede wszystkim opieszałość w sprawie prywatyzacji sektora energetycznego, a także znikome postępy w modernizacji sieci kolejowej i usług kolejowych. Opóźnia się też realizacja dużych inwestycji współfinansowanych ze środków UE, zwłaszcza tych związanych z ochroną środowiska, jak np. spalarnie, czy oczyszczalnie ścieków.

Największe zaniedbania dotyczą jednak nie tylko sfery funkcjonowania biznesu, ale również życia wszystkich pozostałych podatników. Wciąż nie możemy doczekać się racjonalnej i zakrojonej na szeroką skalę reformy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Deficytowa instytucja została jedynie poddana pozornym, kosmetycznym modyfikacjom.

A jakby tego było mało, na horyzoncie pojawiło się widmo państwowej ręki, która wyraziła chęć przejęcia części środków przekazywanych przez obywateli do Otwartych Funduszy Emerytalnych.

- Rząd, który szedł do wyborów pod hasłem obniżania podatków szerzenia wolności gospodarczej nie dość, że rozważa ingerencję w OFE i boi się reformować KRUS, to jeszcze podnosi podatek VAT, zamiast wykorzystać niezłe wyniki gospodarcze do ujednolicenia jego stawek – ubolewają eksperci Lewiatana.

Śrubowanie bez cięcia

Łatać dziurę budżetową można na dwa podstawowe sposoby – tnąc wydatki, bądź przykręcając śrubę podatkową. Władze tną niechętnie, ale do kieszeni obywatela nie wahają się sięgać. Gorzej, że brak w tych działaniach konsekwencji. Z jednej strony mamy wyższe podatki pośrednie, a z drugiej wprowadzenie kolejnego dnia wolnego od pracy w Święto Trzech Króli, który według wyliczeń ekonomistów może kosztować nas nawet 5 mld zł.

Eksperci PKPP punktują jednak dalej. Ich zdaniem prace nad promocją polskiej gospodarki na forum międzynarodowym utknęły w martwym punkcie. Brakuje konsultacji stanowisk rządowych w kwestiach projektów unijnych z przedstawicielami biznesu. To z kolei niestety często wynika z faktu, że poszczególni członkowie Rady Ministrów nie konsultują się w tym zakresie między sobą. W efekcie regulacje dotyczące biznesu są wprowadzane bez poszanowania stanowiska przedsiębiorców, bez uwzględnienia ich spostrzeżeń, a często cennych, praktycznych porad.

Bilans minionego roku nie jest zachwycający. Pozostaje żywić nadzieję, że rządowe kunktatorstwo karmi się tylko świadomością rychłych wyborów parlamentarnych i w kolejnych latach los przedsiębiorcy w literze prawa będzie poprawiał się w szybszym tempie.

(gum)