07.03.2012

Zmiany w handlu internetowym

Dyrektywa Unii Europejskiej lepiej chroni konsumentów, ale jednocześnie nakłada na sklepy internetowe nowe obowiązki, które będą wiązały się z większymi kosztami.

Parlament Europejski wprowadza w życie nową dyrektywę, która poszerzy prawa konsumentów, a przedsiębiorców zmusi do rewizji dotychczasowego sposobu prowadzenia biznesu. Według ekspertów firmy doradczej Deloitte zmiany będzie musiało wprowadzić nawet 10 tys. e-sklepów. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października musi być wprowadzona w życie najpóźniej do 13 czerwca 2014 roku.

- Dyrektywa ma ujednolicić zasady sprzedaży produktów i usług w internecie we wszystkich krajach należących do Wspólnoty. Nowe przepisy mają również na celu zwiększenie zaufania klientów do robienia zakupów w sieci poprzez zwiększenie ich praw – mówi Anna Ostrowska – Tomańska, adwokat w Kancelarii Prawnej Deloitte Legal.

Użytkownik komputera pisze na klawiaturze.

Wprowadzane zmiany mają ujednolicić handel internetowy na terenie całej UE i znieść bariery w handlu pomiędzy poszczególnymi krajami wchodzącymi w skład Wspólnoty.

Dziś prawa konsumentów dokonujących zakupów w sieci chronią: kodeks cywilny, ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za produkt niebezpieczny, a także ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Wprowadzana dyrektywa ma za zadanie jeszcze lepiej chronić klientów, m.in. przed ukrytymi kosztami.

E-sklep pod lupą

Przedsiębiorcy będą musieli zrewidować swoje regulaminy sprzedaży, formularzy zamówień, czy informacje dotyczących rozwiązania umowy, co bardzo często będzie wymagało stworzenia ich od nowa. Dziś właściciele e-sklepów deklarują, że prowadzenie sklepu zgodnie z przepisami prawa jest dla nich bardzo ważne (twierdzi tak 95 proc. badanych przez Deloitte), jednak z pomocy prawnika na co dzień korzysta zaledwie 18 proc. właścicieli.

Nowa dyrektywa zakazuje automatycznego zaznaczania pól przy zamówieniach na stronie internetowej. Takie sytuacje obecnie bardzo często zdarzają się w przypadku zakupów biletów lotniczych, czy wynajmu samochodów. Po wejściu w życie dyrektywy wydłuży się również czas na odstąpienie od umowy zawartej na odległość bądź poza lokalem przedsiębiorstwa, a koszty przesyłki zwrotnej będzie ponosił właściciel sklepu. Dziś konsument ma na zwrot towaru 10 dni. Po wejściu w życie dyrektywy termin ten wydłuży się do 14 dni. Wprowadzony zostanie również formularz odstąpienia od umowy, który będzie identyczny we wszystkich krajach Wspólnoty. Przedsiębiorcy będą mogli obciążać konsumentów dokonujących płatności przy użyciu karty kredytowej lub innego środka płatności tylko takimi opłatami, jakie sami ponoszą.

Krok do przodu?

Wprowadzane zmiany mają ujednolicić handel internetowy na terenie całej UE i znieść bariery w handlu pomiędzy poszczególnymi krajami wchodzącymi w skład Wspólnoty. Przed właścicielami e-sklepów pojawia się szansa wyjścia ze swoimi produktami poza kraj macierzysty. W 2010 swoje produkty sprzedało za granicą 76 proc. polskich e-sklepów, to 18 proc. więcej, niż w roku poprzedzającym.

Żeby poprawić swoje szanse na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, sprzedawca powinien przygotować różne wersje językowe swojej strony, aby ułatwić zakupy klientom z innych krajów. Polskie sklepy oferują konkurencyjne ceny, a jednolite reguły funkcjonowania na rynku gwarantują klientom bezpieczeństwo zawieranych transakcji, dzięki temu obroty rodzimych e-handlowców powinny wzrosnąć. Oczywiście aby ułatwić zakupy sprzedawcy powinni jeszcze zainwestować w sprawną obsługę kurierską, bazującą na współpracy z renomowanymi firmami.

Zmiany na rynku e-commerce

Niestety, wprowadzenie w e-sklepach zmian zalecanych w dyrektywie będzie wiązało się również z wyższymi kosztami prowadzenia działalności. Za przykład może tu posłużyć chociażby przepis, który nakłada na sprzedawców obowiązek pokrycia kosztów przesyłki w przypadku zwrotu towaru. Koszty będą generować również zmiany kadrowe, bowiem żeby sprostać wymaganiom rynku firmy będą musiały organizować wysyłkę szybko i za pomocą sprawdzonych firm kurierskich, a to nie uda się bez nowych etatów.

Zmieni się również struktura rynku e-commerce. Ujednolicenie przepisów i wymagania nałożone przez dyrektywę sprzyjają dużym podmiotom, bowiem ich wprowadzenie pozwoli łatwiej obsługiwać zamówienia transgraniczne. Duże sklepy będą mogły również skuteczniej konkurować ceną z małymi sklepami, dotyczy to szczególnie kwestii kosztów przesyłki. Małe e-sklepy mogą nie wytrzymać finansowych konsekwencji wprowadzanych zmian. Dlatego rynek handlu elektronicznego będzie się konsolidował, a w fuzjach i przejęciach polskich e-sklepów coraz częściej będą uczestniczyć firmy zagraniczne.

Magdalena Krocz