01.08.2012

Kredyt nie dla firm

Na koniec 2011 roku oszczędności przedsiębiorstw sięgnęły blisko 222 mld zł, czyli 10 razy więcej niż dziura w polskim budżecie. Firmy wolą działać za swoje.

- Firmy z niepokojem spoglądają w przyszłość dlatego ostrożnie korzystają z kredytów. Gospodarstwa domowe też zaczynają ograniczać konsumpcję i przejawiają większe zainteresowanie oszczędzaniem – ocenia dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

Ryzy banknotów 50 złotowych.

Od początku roku oszczędności firm skurczyły się o 22 mld zł, choć od kilku lat nieprzerwanie rosły. To z nich biznes finansuje działalność, a nie z pożyczek.

Depozyty przedsiębiorstw rosły nieprzerwanie od kilku lat, ale 2012 rok już pozwolił zaobserwować nową tendencję. Od jego początku z rachunków firmowych zniknęły 22 mld zł. Jednocześnie akcja kredytowa, czyli podaż nowych pożyczek, właściwie nie rośnie.

- W drugiej połowie roku zarówno wzrost konsumpcji, jak i inwestycji może być zbyt mały, aby PKB w 2012 roku urósł o 2,9-3 proc., szacowane przez wiele międzynarodowych instytucji finansowych. Zmniejszenie skłonności przedsiębiorców do inwestycji, może negatywnie wpłynąć na tempo wzrostu gospodarczego także dlatego, gdyż powoli zmniejszają się również inwestycje publiczne, kończy się bowiem finansowane z pieniędzy UE – dodaje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

Tymczasem Tomasz Kaczor, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego jest przekonany, że w ostatnich latach obserwowaliśmy pompowanie poduszki bezpieczeństwa, która ma zapewnić miękkie lądowanie w razie kolejnego tąpnięcia na rynkach.

- Nie ma wątpliwości, że firmy zbierały gotówkę na czarną godzinę. Kryzys z przełomu lat 2008 i 2009 był bolesną nauczką, gdy banki ograniczały finansowanie nawet dobrym klientom, którzy mieli zamówienia i finanse w porządku. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że od kilkunastu miesięcy żyjemy w stanie permanentnego zagrożenia kryzysem, (przynajmniej medialnego), co przekłada się na decyzje firm – mówi Tomasz Kaczor, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego.

(gum)