04.01.2013

Know-how pod kluczem

W biznesie trzeba nauczyć się trzymać język za zębami. Prawo jasno mówi, jakie informacje są tajemnicą przedsiębiorstwa.

Definicja tajemnicy przedsiębiorstwa została zamieszczona w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 1993 roku. Ustawa wylicza przykładowe czyny nieuczciwej konkurencji, a wśród nich również czyn polegający na naruszeniu tajemnicy przedsiębiorstwa. Zgodnie z przepisem art. 11 ustawy przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

Pracownicy firmy.

Po rozwiązaniu stosunku pracy byli pracownicy zobowiązani są do zachowania poufności posiadanych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Pracodawca może dochodzić odszkodowania za złamanie tego zakazu.

Tajemnicą przedsiębiorstwa jest zatem jedynie taka informacja, która kumulatywnie spełnia trzy przesłanki. Jest to informacja techniczna, technologiczna, organizacyjna przedsiębiorstwa lub inna: posiadająca wartość gospodarczą, nieujawniona do wiadomości publicznej, co do której przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania jej poufności. Wykładania wydaje się być klarowna. Gdzie więc rodzą się nieporozumienia i problemy? Jest ich wiele, ale warto skupić się na kilku charakterystycznych.

1) Nie wszystkie informacje techniczne, technologiczne i organizacyjne stanowią tajemnice przedsiębiorstwa, co niekiedy jest błędnym przekonaniem przedsiębiorców.

W opinii prawników ochronie podlegają tylko te informacje, które odznaczają się wartością gospodarczą. Nie wystarczy tu tylko subiektywne przekonanie przedsiębiorcy - wartość powinna być przedmiotem obiektywnej oceny. Współbrzmi to z treścią przepisu art. 39 TRIPS (Porozumienie w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej) przewidującego, iż ochronie podlegają wyłącznie informacje „mające wartość handlową dlatego, że są poufne”.

Z drugiej strony – co należy mocno podkreślić - przedsiębiorca nie musi wykonywać wyceny lub szacować arytmetyczną wartość informacji. Zgodnie z brzmieniem art. 55 Kodeksu Cywilnego tajemnica przedsiębiorstwa stanowi niematerialny składnik przedsiębiorstwa, służący przedsiębiorcy do realizacji określonych zadań gospodarczych. O jej wartości świadczą więc działania mające zachować ją w poufności. Wartość informacji stanowiącej tajemnicę przedsiębiorstwa nie wynika z jej wartości jako takiej, ale z faktu, iż nie jest ona znana („value must derive specifically from its not being generally known, not just from the value of the information itself”). Podjęcie niezbędnych działań w celu zachowania poufności informacji ma prowadzić do sytuacji, w której chroniona informacja nie może dotrzeć do wiadomości osób trzecich w normalnym toku zdarzeń, bez żadnych specjalnych starań z ich strony.

Tak więc informacja może stanowić tajemnicę, kiedy przedsiębiorca ma wolę, by pozostała ona niedostępna dla pewnych kół odbiorców, konkurentów. Co więcej, wola ta dla innych osób musi być rozpoznawalna. Bez takiej woli, choćby tylko dorozumianej, może ona być nieznana, ale nie będzie tajemnicą.

2) Jeśli informacje, które przedsiębiorca zastrzegł jako tajemnicę, można pozyskać w sposób prawnie dozwolony – przestają być tajemnicą przedsiębiorstwa.

Wyczerpującą wykładnię w tym względzie dał Sąd Najwyższy w 2000 roku (wyrok z dnia 3 października 2000 r. I CKN 304/00). Według niej informacja „nieujawniona do wiadomości publicznej” to informacja nieznana ogółowi lub osobom, które ze względu na swój zawód są zainteresowane jej posiadaniem. Albo - jak określono w TRIPS - nie jest ogólnie znana lub łatwo dostępna „dla osób z kręgów, które normalnie zajmują się tym rodzajem informacji”. Nie ulega wątpliwości, że zakresem tajemnicy nie mogą być objęte informacje powszechnie znane lub takie, o których treści każdy nimi zainteresowany może się legalnie dowiedzieć.

Informacja nie ujawniona do wiadomości publicznej traci ochronę prawną, gdy każdy konkurent bądź zainteresowany podmiot dowiedzieć się o niej może drogą zwykłą i dozwoloną (pisma fachowe, Internet, towar wystawiony na widok publiczny itp.). Tajemnica – wywodzi dalej SN - nie traci zaś swego charakteru przez to, że wie o niej pewne ograniczone koło osób, zobowiązanych do dyskrecji w tej sprawie, jak pracownicy przedsiębiorstwa lub inne wtajemniczone przez przedsiębiorcę osoby.

3) Przedsiębiorca musi w każdym momencie wykazać działania, jakie podjął w celu utrzymania danej informacji w tajemnicy.

Na przedsiębiorcy spoczywa ciężar podjęcia odpowiednich działań organizacyjnych i porządkowych w celu utrzymania danej wiadomości w tajemnicy. Powinien ponadto poinformować pracownika o poufnym charakterze informacji, techniki, urządzenia itp. Konsekwencje niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązku zapewnienia poufności informacji lub powiadomienia zainteresowanego pracownika o tym, że przekazana mu wiadomość jest objęta tajemnicą przedsiębiorstwa, obciążają przedsiębiorcę. Decyzja o utajnieniu poszczególnych informacji nie może wynikać tylko ze swobodnego uznania przedsiębiorcy. Musi istnieć uzasadnione przypuszczenie, że wiadomość nie była jeszcze publicznie znana oraz, że jej ujawnienie zagrażałoby jego istotnym interesom.

Obowiązujące regulacje prawne nie precyzują dokładnie, jakim konkretnie działaniom ochronnym musi być poddana tajemnica przedsiębiorstwa, aby można było traktować ją jako poufną. W unormowaniach tych mówi się jedynie, że działania te muszą być „odpowiednie” (art. 11 ust. 4 ustawy) lub „rozsądne w danych okolicznościach” (art. 39 ust. 2 TRIPS). Ocena określonych działań jako odpowiednich, czy też rozsądnych w rozumieniu przytoczonych przepisów, może przedstawiać się różnie w zależności od okoliczności konkretnego przypadku.

4) Byli pracownicy nie są zwolnieni z obowiązku zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa.

Sąd Najwyższy wyrokiem z 25 stycznia 2007 roku uznał, iż ustanie stosunku pracy z byłym pracownikiem nie oznacza, iż może on ujawniać informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa lub czynić z nich dowolny użytek, sprzeczny z interesem byłego pracodawcy. Po rozwiązaniu stosunku pracy byli pracownicy zobowiązani są do zachowania poufności posiadanych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Pracodawca może dochodzić odszkodowania za złamanie tego zakazu. Decyzję taką podejmuje indywidualnie i w taki sam sposób określa wysokość odszkodowania, jakie chciałby uzyskać. Fakt, iż mógł odstąpić od dochodzenia odszkodowania od niektórych pracowników, nie wpływa na samą zasadę oraz rozmiar odpowiedzialności odszkodowawczej tych pracowników, w stosunku do których pracodawca wystąpił z roszczeniem o odszkodowanie.

5) Istnieje różnica pomiędzy tajemnicą przedsiębiorstwa a wiedzą specjalistyczną.

Tajemnica przedsiębiorstwa jest chroniona z mocy ustawy przez cały okres zatrudnienia oraz w ciągu trzech lat od jego ustania, chyba że umowa stanowi inaczej lub ustał stan tajemnicy. Natomiast wiedza, doświadczenia i umiejętności zdobyte przez pracownika podczas zatrudnienia nie korzystają z ustawowej ochrony na rzecz przedsiębiorstwa, chociaż - ze względu na zasadę swobody umów - należy dopuścić możliwość zawarcia przez strony (pracodawcę i pracownika) porozumienia zawierającego klauzulę ograniczającą posługiwanie się tą wiedzą w celach konkurencyjnych po ustaniu zatrudnienia. Granica między wiadomościami objętymi pojęciem „tajemnicy przedsiębiorstwa” a pojęciem powszechnej, aczkolwiek specjalistycznej wiedzy, niewątpliwie jest nieostra. Z tego też względu to przedsiębiorcę obciąża obowiązek wykazania w toku postępowania sądowego, że informacje wykorzystywane przez pozwanego stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, a nie składnik powszechnej, aczkolwiek specjalistycznej wiedzy. Przywołać tu można wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.09.2001 r., z którego wynika, że art. 11 ustawy wyklucza objęcie tajemnicą informacji, które osoba zainteresowana może uzyskać w zwykłej i dozwolonej drodze.

6) Zakaz rozpowszechniania tajemnicy przedsiębiorstwa, bez ustalenia dla pracownika odszkodowania z tego tytułu, nie jest umową o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

Stanowisko takie wyartykułował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 stycznia 2005 r. (II PK 193/04). Pracodawca i pracownik mogą zawrzeć umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, zgodnie z którą ten ostatni zobowiązuje się nie prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy, ani też nie świadczyć pracy na podstawie stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność. W przypadku klauzuli konkurencyjnej, pracodawca może wystąpić z ofertą jej zawarcia tylko wobec pracownika mającego dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić zakład pracy na szkodę. Te szczególnie ważne informacje to tajemnice, wiadomości poufne, które w przypadku pracodawcy będącego przedsiębiorcą mogą pokrywać się lub krzyżować z pojęciem „tajemnicy przedsiębiorstwa”. Aby taka umowa była skuteczna powinna mieć formę pisemną pod rygorem nieważności, precyzyjnie określony czas trwania zakazu konkurencji oraz uszczegółowioną treść. Wymaga się ponadto zamieszczenia w niej zobowiązania pracodawcy do wypłacenia pracownikowi przez czas trwania ograniczenia, odszkodowania w wysokości określonej w przepisach.

Należy tutaj wyraźnie dokonać rozróżnienia między regulacjami dotyczącymi ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, objętej ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji a klauzulą konkurencyjną wynikającą z art. 1012 Kodeksu Pracy. Odpowiedzialność z tytułu naruszenia klauzuli konkurencyjnej wynika z zawartej między stronami pisemnej umowy, podczas gdy odpowiedzialność z tytułu popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji, polegającego na rozpowszechnianiu, przekazywaniu czy wykorzystaniu cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, wynika z samej ustawy, bez potrzeby zawierania dodatkowych umów w tym zakresie. Okresu obowiązywania klauzuli konkurencyjnej ustawodawca nie określił, wymagając jedynie, aby strony zawarły taką umowę jako terminową. Odpowiedzialność z tytułu popełnienia czynu określonego w art. 11 ustawy powstaje - co do zasady - w razie jego dokonania w okresie trzech lat od daty ustania umowy o pracę.

Dr Marek Ciecierski
Profesjonalny Wywiad Gospodarczy Skarbiec Sp. z o.o.

Logo Skarbiec Profesjonalny Wywiad Gospodarczy

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0